|
Minął rok od czasu gdy w Internecie pojawiła się witryna Fishing-Test.pl. Za nami okres wielu testów, setek fotografii, niezliczonych redakcyjnych sprzeczek i godzin dyskusji. Już dziś możemy pochwalić się cyklicznym zamieszczaniem naszych recenzji. Umożliwienie czytelnikom regularnej lektury testów sprzętu wędkarskiego było dla nas wielkim wyzwaniem. Tu miejsce na podziękowania dla całej redakcji za wkład pracy i zaangażowanie.
Przez nieco ponad dwanaście miesięcy opublikowaliśmy blisko 200 artykułów, które średnio okraszone zostały liczbą 12 fotografii. Daje to imponujący wynik. Fishing-Test rozwija się bardzo dynamicznie, przez co dla wielu użytkowników Internetu jest już teraz miejscem, gdzie zagląda się popijając poranną kawę. Wielce cieszy nas rosnąca popularność naszej strony. Ilość wędkarzy, którzy odwiedzają FT, rośnie każdego dnia. Dziś dumni jesteśmy z tego, że nasze testy miesięcznie przegląda ponad 20.000 osób. To dla nas wielkie wyróżnienie, ale jednocześnie bodziec do jeszcze większego wysiłku. Nasza praca jest skierowana właśnie do Was, do wędkarzy szukających opinii innych wędkarzy. Doskonale wiemy, że wielu zapaleńców z całego kraju poszukuje na łamach Fishing-Test odpowiedniej dla siebie wędki, kołowrotka, żyłki czy woblerka. Wiemy, że jest to jedyne miejsce, gdzie mogą poczytać o sprzęcie ogólnodostępnym. Dla nas to wielka frajda móc podzielić się opiniami. Wielkie dzięki dla naszych wiernych czytelników.

 Testowanie – wędkowanie No właśnie, jak to wszystko się odbywa? Jak powstają testy, które później można przeczytać na naszej stronie? Tego rodzaju pytań dostajemy bardzo wiele. No bo jak to możliwe, aby grupka pasjonatów wzięła się za pisanie testów sprzętu wędkarskiego? Jak to jest, że co dwa, trzy dni, na stronie pojawia się recenzja nowej przynęty czy wędki? No i jeszcze fotografie i opisy techniczne. To kopalnia wiedzy.
 Testujemy, łowimy...
Test powstaje zwykle w ciągu kilku dni. Mowa oczywiście o materiale, który dostępny jest na stronie. Oględziny produktu, testowanie nad wodą, i rzeczywiste opracowanie wiedzy na temat danego produktu, tworzy się czasem przez kilka miesięcy. W międzyczasie produkt przechodzi sesję fotograficzną. Zaraz potem powstaje to, co najważniejsze, czyli tekst i gotowa relacja. Jasne jest, że produkty dzielą się na takie, które należy przeglądać dłużej, jak chociażby kołowrotki, wędki czy przynęty. Wiele bowiem cech ujawnia się dopiero po dłuższym okresie użytkowania. Inna sprawa jest z drobiazgami, takimi jak agrafki czy krętliki. Wystarczy zwykle kilkaset razy przeciągnąć przez wodę, zawiesić przynętę na twardym zaczepie i kilkanaście razy ostro szarpnąć. To daje nam wiele do myślenia i już na podstawie takich prostych analiz powstaje baza do testu. To wszystko dzieje się nad wodą, wszystkie sprzęty testujemy w trudnych, wędkarskich warunkach. Zawsze wyznacznikiem oceny produktu jest funkcjonalność.
 Redaktor Fishing-Test w akcji...

 A jak to sprawdzamy? Najzwyczajniej w świecie - łowimy. Bo to przecież podstawa naszego działania. Aby testować, trzeba łowić. Pewnie, można wziąć kołowrotek do ręki, nawinąć linkę i stwierdzić: „pięknie pracuje”, „genialna maszyna”. Ale nic bardziej złudnego! Zawsze z uporem maniaka powtarzamy: po pierwsze funkcjonalizm, dopiero potem idzie cena, wykonanie itp. Można bowiem za wielkie pieniądze kupić najpiękniejszy japoński kołowrotek, który wykorzystamy cztery razy w roku. Można! Można też kupić z wyprzedaży za 97 zł najprostszy model, a łowić nim będziemy codziennie przez cały sezon. Można! Jak zatem wystawić ocenę takim produktom? Jak poddać analizie zestawienie ceny z jakością? I jeszcze jedno, jak na ten nasz wynik testu nałożyć realia polskiego wędkarstwa? Ciągle się tego uczymy i mamy nadzieję, że za rok będziemy już znacznie bogatsi w doświadczenia.
 Testerzy FT
 Przez 12 miesięcy spotkało nas wiele wesołych i bardzo zabawnych sytuacji. Mieliśmy też do czynienia z wrogim nastawieniem. Ale tak to już na tym naszym poletku jest. Jedni działają, inni kąsają. No bo jak to może być, że to inni oceniają, a nie ja na swoim forum? Jak to jest, że to co ja uważam za bezbłędne inni oceniają kiepsko? Wielką radością są pochlebne opinie na temat naszej pracy, pisane przez wielu czytelników. To dla nas wielka sprawa. Dużym wyróżnieniem jest również zainteresowanie stroną uznanych polskich producentów. To tylko motywuje do działania.
 A gdzie w tym wszystkim jest wędkarstwo? Spinning i łowienie ryb to dla wielu z nas esencja życia. Doświadczenie zdobywane na każdej wyprawie wędkarskiej buduje podstawę wiedzy na temat sprzętu, technik, możliwości wykorzystania sprzętu i jego zastosowań. Każdy z nas rocznie spędza średnio 200 wędkarskich dniówek. Sam czasem dziwię się, jak jeszcze znajdujemy czas na robienie fotografii, pisanie artykułów czy dyskusje na temat sprzętu. To widoczne jest tylko teraz, w czasie podsumowań i analiz minionych działań. W wirze codziennych zadań i obowiązków, przeglądania wędek i woblerów nie ma miejsca na marnowanie czasu. Wszystko układa się w jedną całość, niczym najpieczołowiciej doglądany mechanizm. Tak właśnie powstaje Fishing Test – jedyna w Polsce witryna internetowa poświęcona testom sprzętu wędkarskiego.
 Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia składamy wszystkim wędkarzom z całego kraju najwspanialsze życzenia. Aby każdy dzień w Nowym Roku przyniósł Wam wiele radości i energii do tego, aby pielęgnować najwspanialszą życiową pasję. W Nowym Roku niech spełnią się plany i wędkarskie marzenia, niech każdy z Was osiągnie w życiu zawodowym pełnię satysfakcji, a wszystko po to, aby nad wodą być więcej niż w roku ubiegłym. Życzy wszystkim Zespół Redakcyjny Fishing Test

 |
Pozdrawiam Krzysiek z Wielunia