
| czwartek, 08 kwietnia 2010 22:07 | |||||
|
Aby utworzyc link do tego artukulu na swojej stronie, skopiuj i wklej tekst znajdujacy sie w ramce ponizej i umiesc go na swojej stronie Podglad :
Shimano Catana 2500 FA Ktoś kiedyś zapytał mnie, jaki kołowrotek kupić do spinningu, dysponując kwotą 100 zł. Niestety tak samo wtedy jak i dziś, nie potrafiłbym... Komentarze (35)
![]() Napisał jjacek, niedziela 08 styczeń 2012, godz. 15:59
Faktycznie od tego można zaczynać dla niedzielnych wędkarzy ten młynek to rewelacja ale z czasem dorasta się do czegoś lepszego.Catane używałem do spiningu przez prawie dwa lata do puki nie trafił mi się sum na blachę.Przy żyłce 0.28 (takiej używałem na Bugu)na prawde czuć,że nie jest to sprzęt dla wymagających,ostatnie dwa sezony zakładałem go do feedera ale to koniec po prostu pomimo konserwacji zaczynał terkotać a co najgorsze zużyła się rolka prowadząca.
Napisał MarcinK, sobota 19 listopad 2011, godz. 18:10
yanek
Albo nie wiesz co posiadasz albo próbujesz nam wciskać kit bo nie ma takiego kołowrotka ,,super aero gt rb" (pomijam że jedno zero zjadłeś prawdopodobnie)Były Super Aero a ich następcami zostały Super GT RA później RB i RC tych ostatnich posiadam dwie sztuki 2500 i 4000 i w tym przypadku śmiało mogę powiedzieć że to złom nie wart swojej ceny około 400zł za sztukę bo jeden po dwóch miesiącach przy spinie zaczął rzęzić a drugi po trzech złapał luzy na korbce Napisał Roman, niedziela 30 październik 2011, godz. 21:36
Mam ten młynek. Służył na spinningu 3-18gr. Okonie, klenie, jakieś szczupaki itp. Nie nawija tak źle jak na zdjęciu. To co widać na fotach to tragedia. Rzeczywistość wygląda, w moim modelu, o niebo lepiej. Brak wyhamowania korbki po przestawieniu przełącznika blokady na luz i brak łożyska na rolce prowadzącej potrafił jednak mnie wkurzać. (Nieuwaga na to, przy sztywniejszej żyłce, potrafiła doprowadzić do zaplątań.)
Ale tylko dlatego że łowiłem również młynkami które to posiadają. Catane 2500 kupiłem z trzy lata temu. Teraz jest na gruntówce. Ale na lżejszym spinie spisywała się zwyczajnie dobrze. To dobry kręcioł do spinningu za te pieniążki, jedynie duża oferta kołowrotków bardziej zaawansowanych w nowinki techniczne, powoduje że jesteśmy bardziej wybredni i oczekujemy więcej. Nowego następcy, srebrnego modelu, nie miałem w ręku. Po za tym ,że jest czerwony, podobno ma więcej łożysk. Podobno. Napisał Tomasz R., wtorek 25 październik 2011, godz. 13:40
Redaktorzy nie raz pisali przecież o tym, że sesja zdjęciowa jest tylko podglądem wizualnym testowanego sprzętu. Zaznaczyli także że niejednokrotnie zdarzało się, że testowany sprzęt przeszedł sesję zdjęciową w całkowicie innej scenerii tylko po to aby fotografie były odpowiednie. Mam nadzieje, że już nie będzie więcej tego typu pytań. Najważniejszą rzeczą jest to, że widzimy jak dany sprzęt wygląda i to jest głównym przesłaniem tych zdjęć. A co do testowanego kołowrotka to shimano w tym przedziale cenowym nie popisało się. Miałem okazję łowić takim kołowrotkiem i jest on słaby, chociaż nowszy model niż ten na teście już jest trochę lepszy ale i tak mu daleko do kołowrotków shimano z tej półki cenowej w której ich wyroby są naprawdę wysokiej jakości.Nie oszukujmy się. Również shimano potrafi robić buble. Dla niedzielnego wędkarza oczywiście wystarczy, ale są kołowrotki innych firm o niebo lepsze od tego !
Napisał Jan S, wtorek 25 październik 2011, godz. 11:26
Nie bede ukrywal, ze jestem "niedzielnym" wedkarzem. Posiadam 2 szt. 1000, 3 szt. 2500 oraz 1 szt. 4000. Jestem z tych kolowrotkow raczej zadowolony. Nie rozumiem tylko, dlaczego do testu wedki Dragon Thytan 240 cm 2-15 g uzywaliscie Catane 2500. Jestescie tez "niedzielni"? Czyli amatorzy? Powinniscie byc bardziej obiektywni!
Napisał Radek, niedziela 23 październik 2011, godz. 18:26
Świetny kołowrotek do lekkiego spiningu. Równiutko nawija linkę, jest lekki i bardzo płynnie pracuje.
Napisał Robert, wtorek 06 wrzesień 2011, godz. 13:16
mam Catane 250 fb i jestem bardzo zadowolony i wcale go tak nie oszczedam.dobrze nawija zylke lub plecionke .jestem zadowolony z niegi i tez z ceny
Napisał yanek, środa 10 sierpień 2011, godz. 20:58
Posiadam ten kolowrotek model catana 2500 fa i powiem wam ze to jest tandetny kolowrotek dobry dla niedzielnego wedkarza , zabieram go ze soba na wakacje tam sie nadaje do do lekkiej splawikowki , jedyny jego plus to dobre nawijanie zylki z tego jestem zadowolony w porownaniu do dgragona manty 830 w podobnej cenie to zlom , posiadam rowniez kolowrotek super aero GT 400 RB z dragiem i to jest dopiero shimano jak dla mnie, ponizej to slabej jakosci produkty tej firmy to oczywiscie moje zdanie pozdrawiam.
Napisał jan, sobota 06 sierpień 2011, godz. 15:19
do lekkiego spiningu to juz alivio jest lepsze. nie ma jak przy wyrzucie w catanie zamknie ci si kablonk i wobler za 35zl poleci.
Napisał wis, piątek 01 lipiec 2011, godz. 21:00
Mam Catanę 2500 FB. Testują ją od 1 maja 2011. Używam wahadłówek ( Algi, Gnomy i wiróweki od Nr 3 w górę jak dotąd wszytko OK. Bez najmniejszych kłopotów szczupak 4,80 na j.Narie . Dodam, że kij również Catana 270 10-30
Napisał Wojciech, czwartek 26 maj 2011, godz. 18:58
Catana jest ok do momentu założenia czegoś cięższego - alga itp, większe wahadłowki - przy takim obciążeniu "odzywa się" i dziwnie pracuje. Ja używam jej do okoniówki jest ok. Jeżeli ktoś używa przynęt do 10g to młynek trochę pokręci... dobry na zapoznanie się ze spinem.
Napisał Wojtek, poniedziałek 23 maj 2011, godz. 14:25
Mam Catane 2500FS z przednim hamulcem używana na jeziorach i na rzece Warcie. Łowiła Bolenie , Szczupaki, Sandacze oraz okonie, przez rok użytkowania złapała trochę luzu ale nadal działa zaliczyła kilka ryb większych ryb np. Bolenia 73 cm. Nie zgadzam się z testem mam inne lepsze droższe kołowrotki, Catana faktycznie przy nich wygląda jak zabawka ale mój egzemplarz nie ma problemów z nierównym nawijaniem linki i żyłki. Nie dbam o sprzęt nigdy go jeszcze nie smarowałem często nim łowię on nadal działa, fakt jego praca nie jest już idealna ale myślę ,że jak ktoś nie ma forsy a chce mieć w miarę ok sprzęt do spiningu na mniejsze ryby typu szczupaki okonie i mniejsze bolenie to ten starczy na 2 sezony.
Napisał Mateusz, środa 11 maj 2011, godz. 21:34
Zapomniałem jeszcze dopisać , że jeśli ktoś umie szukać to i za 100 zł znajdzie dobry kołowrotek tylko musi chcieć i się przyłożyć . A Catana jest o 50 % za droga jak na to co sobą reprezentuje .
Napisał Mateusz, środa 11 maj 2011, godz. 21:31
A ja wam polecam kołowrotek MISTRALL OPTIMA Ilość Łożysk : 7+1. Mam go już 3 sezony teraz zaczyna się mój 4 sezon wraz z nim . Jedyna wada jaka ma to szpula która lekko się wyrobiła ale mam jeszcze jedna masywny dobrze chodzący kołowrotek . Gdy kupowałem go jakieś 3,5 roku temu kosztował 90 zł . Teraz ostatnie niedobitki z tej serii można kupić już za 60 zł . A jest to kołowrotek wart o wiele więcej !!!
Napisał MARC88, wtorek 10 maj 2011, godz. 16:02
Nie wiem kto robił ten test, bo dzisiaj byłem w sklepie, i oglądałem kołowrotki do 100zł. Spojrzałem również na catane 2500fb 2011 za 130zł i powiem tak super kołowrotek dragon viper i inne kryją się bo wyglądają jak zabawki. Już na pierwsze wrażenie catana wygląda solidniej, a po wzięciu do ręki czuć solidne wykonanie, zero luzów jak w przypadku konkurencyjnych kołowrotków na które patrzyłem. Jednym słowem super kręcioł miałem kupić jakiś do 70zł, ale chyba na niego dozbieram
Napisał rafał, czwartek 05 maj 2011, godz. 21:18
uzywam juz 3 sezony catany 4000 i jestem zadowolony,konserwuje i jest ok.
uwazam ze do 200 zł ciezko cokolwiek znależć, Napisał lukasz-lbn, poniedziałek 25 kwiecień 2011, godz. 15:33
Ja równiez nie zgadzam się z przedmówcami "łachającymi" z catany. Owszem catana nie jest doskonałym kołowrotkiem w tej cenie, ale i nie jest syfem. Osobiscie posiadam catanę 1000 (leciutki spining) i musze przyznać, że nie ma bidy. Czwarty sezon i jeszcze swobodnie daje rade. W tym roku zamierzam kupić catanę 3000 do średniego spiningu. Dziwi mnie takie myślenie że "jak mam sprzęt za 2000 zł to ryby same będą się łowiły". W skutecznym łowienie kij i młynek to zaledwie 20% (im lepszy tym lepszy komfort łowienia i tyle), reszta to umiejętnośc łowienie (wytropienie ryby i technika łowienia) oraz dobra przyneta. Owszem komfort łowienia może i lepszy w droższym zestawie ale jak ktoś z pasją podchodzi do wędkowania to komfort jest w momencie gdy się tylko znajduje nad wodą. Cała reszta to otoczka. Dobry wędkarz i na "targówce" wyciągnie rybe (lecz mimo wszystko targówek nie polecam !!!!!!). Dla mnie catana w skali 1-10 daje śmiało 7. Pozdrawiam
Napisał seba791, piątek 22 kwiecień 2011, godz. 19:41
nie używam kołowrotków z wyższej półki bo mnie na to nie stać ale w porównaniu do catany mój york 204 lynx nawija żyłkę wręcz idealnie do tego 4 łożyska,łowię nim już drugi sezon na lekki spinnig,ogólnie bez zarzutu.
Napisał Visegard, niedziela 10 kwiecień 2011, godz. 21:22
Miałem Catane i za cenę 120zł można kupić conajmniej 10 różnych kołowrotków które będą od niej o niebo lepsze, jak chociażby Dragona Vipera albo Santos Robinsona. W tanich Shimano 50% ceny to niestety marka:/
Napisał Czarek, środa 06 kwiecień 2011, godz. 23:48
Czytam ten test i nie zgadzam się z przedmówcami co do tego kołowrotka. Za cenę Catany nie widzę od niej lepszego młynka. U mnie chodzi 4 sezon na średnim spiningu i nadal żyje, nawija idealnie plecionkę i żadnych odprysków nie zauważyłem. Dodałem mu tylko łożysko na podparciu korbki. Porównując do innych, nawet droższych do 180zł to dobry wybór. wiem że zaraz zostanę zjechany, że pewnie nie kręciłem innymi(mam o kilka klas lepsze)
no chyba że trafił mi się jakiś unikat? Napisał Urko, poniedziałek 04 kwiecień 2011, godz. 20:08
Proszę czytać ze zrozumieniem, napisałem "używam głównie do lekkiego spiningu". Jeżeli ktoś kupuje ten sprzęt i idzie łowić rapy to zostawiam to bez komentarza. A teksty "Miałeś kiedyś w ręku choćby Shimano Twin Power" cóż za wyrafinowane porównanie. Podtrzymuję swoją opinię ponieważ, "ja nie mam w ręku", lecz używam tego sprzętu. Poza tym zaskakuje mnie to, że ktoś kogo stać na Twin Powera używa catany. Może jednak jakieś porównania w tej kategorii cenowej. Prawie nikt nie napisał do czego używał tego kołowrotka. Jeżeli blokadę szlag trafił, to zapytam, a co z gwarancją? Bo jeżeli wytrzymał ponad rok intensywnego używania do łowienia boleni i ciężkiego spiningu, to chyba nie jest wada. I na koniec nie bronię tylko opisuję fakty, nie polecam bo nie mam porównania do innych kołowrotków w tej cenie, ponieważ używam catany. Pozdrawiam
Napisał Invader, sobota 02 kwiecień 2011, godz. 23:25
Tu się z tobą Michał zgadzam w całej rozciągłości
Napisał michał, sobota 02 kwiecień 2011, godz. 22:48
Zauważcie, że im większa firma tym większe koszty i narzuty. Dlatego trzeba niemal zawsze przyjmować za pewnik, że tani towar z takiej firmy będzie gorszy niż towar o tej samej cenie z firmy obarczonej mniejszymi kosztami. Według mnie Shimano koszmarnie popsuło sobie image zapuszczając się w produkcję kołowrotków z niskiej półki cenowej. Do tego te droższe tej jej coraz gorzej wychodzą w konfrontacji z Daiwą.
Napisał tomek, sobota 02 kwiecień 2011, godz. 18:44
Potwierdzam. Catana to slaby produkt w ofercie SHIMANO
Napisał uris, sobota 02 kwiecień 2011, godz. 12:22
zapomnialem jeszcze dopisac. zauwazylem ze w internecie panuje taki trend ze jak ktos cos kupi to zachwala na lewo i prawo bo przeciez nie mozna powiedziec zlego slowa o sprzecie ktory sie posiada i na ktory wydalo sie pieniadze. ja mam catane i inne kolowrotki. Kupilem ja wlasnie po internetowych opiniach. nie polecam, zle wydane pieniadze, zaluje ze kupilem. Szkoda ze wczesniej nie natrafilem na test bo test to nie wypowiedz w stylu "mam go. super jest" tylko opis tego jak sie cos faktycznie zachowuje. z wedkarskim pozdrowieniem - uriś
Napisał uris, sobota 02 kwiecień 2011, godz. 11:54
shimano catana to jest syf a nie kolowrotek. To niewypal w ofercie shimano. Jak idziecie na ryby w niedziele to sie nada ale jak lowi sie czesto a szczegolnie jak kolowtorek troche pracuje czyli bolenie i jakies ciezsze lowienie to szybko zobaczycie jakie to g.... i ta blokada wsteczna to potwierdzam ze to nie dziala jak trzeba. Nie wszystko co sie zwie shimano jest dobre !!! A widze ze wiekszosc ma takie przekonanie. W tym przedziale cenowym shimano zrobilo mega porazke i nie polecam go dla wytrwalych spinningistow
Napisał Invader, sobota 02 kwiecień 2011, godz. 11:53
Panowie, zmieńcie zapis w teście z "brak natychmiastowej blokady biegu wstecznego" na "natychmiastowa blokada biegu wstecznego nie działa tak jak powinna i ma się wrażenie, że jej wcale nie ma" i będzie po problemie...
Napisał Paweł, sobota 02 kwiecień 2011, godz. 11:36
Widzisz kolego Urko...łowisz na średniej klasy sprzęt. Ta natychmiastowa blokada biegu wstecznego w Catanie owszem i jest (nawet napisali w teście o łożysku wałeczkowym które za to przecież odpowiada) a zapis brak natychmiastowej blokady biegu wstecznego odnosi się zapewne do tego, że nie działa ona tak jak powinna. Miałeś kiedyś w ręku choćby Shimano Twin Power ? Tak powinna działać blokada biegu wstecznego.
Sam używam (a raczej używałem) Catany i wiem, że w moim egzemplarzu działanie natychmiastowej blokady woła o pomstę do nieba Napisał Urko, sobota 02 kwiecień 2011, godz. 10:58
Oj zacząłem czytać testy i na samym początku portal zalicza wpadkę (nie świadczy to o obiektywnej ocenie sprzętu) a może test nadesłał początkujący tester? Otóż jestem wędkarzem używającym sprzętu z niższych i średnich półek cenowych. Catana rzeczywiście jest sprzętem niskich lotów, ale mam 3 sztuki (nowsze używam od 3 lat głównie do lekkiego spiningu). Wersja starsza nie ma blokady biegu wstecznego, nowe natomiast mają i nigdy nie było z nimi problemu. i jeszcze jedno pytanie, które, to ISTOTNE części są pokryte nietrwałą farbą? Może jednak lepiej zamieszczać teksty od zaufanych autorów. Pozostanę jednak przy forach nie sponsorowanych. Pozdrawiam
Napisał Zbigniew, czwartek 31 marzec 2011, godz. 23:21
Pewnie ta natychmiastowa blokada sprawia wrażenie tylko w sklepie, że faktycznie jest coś takiego. A potem to już tylko zostaje po niej zapis katalogowy
Napisał baridi, czwartek 31 marzec 2011, godz. 21:43
"Brak natychmiastowej blokady biegu wstecznego" stare Catany faktycznie nie miały natychmiastowej blokady obrotów wstecznych, ale tu testowaliście nowszą wersję. Wszystkie, które widziałem miały tą blokadę pozatym wydaje mi się po tym całym teście, że ktoś dał Wam zajechany młynek do testowania
Napisał baridi, czwartek 31 marzec 2011, godz. 00:04
Ciekawy test w/g którego Catana gorsza od Jaxonowskiego Penaxa. Posiadam Catanę od 2006roku i do dziś łowię nią z powodzeniem okonie w dość trudnych warunkach. Test Shimano zaczyna się tym, że wykonana tandetnie z kiepskich materiałów - hmmm a Jaxon w czym lepszy, że tam tylko o "niezłym efekcie" wykonania i kolorystyki.
Napisz Komentarz
|
Zobacz inne testy z tej kategorii . . .
Multiplikator Shimano Curado 201E7
KATALOG TESTÓW
| WędkiKołowrotkiPrzynętyŻyłki i plecionkiOdzież i obuwie wędkarskieAkcesoria wędkarskieRanking sprzętuInne |
Ktoś kiedyś zapytał mnie, jaki kołowrotek kupić do spinningu, dysponując kwotą 100 zł. Niestety tak samo wtedy jak i dziś, nie potrafiłbym odpowiedzieć na to pytanie. Kupno przyzwoitego kołowrotka za 100 zł wydaje mi się zadaniem karkołomnym i praktycznie niemożliwym do zrealizowania.













parabellum seria posiada akcję MEDIUM i jest Adam model o który pytasz.
40...


