Robinson Quartz Pro Spin 2510

środa, 26 października 2011 13:50

Robinson Quartz Pro Spin 2510Robinson jakiś czas temu zaproponował wędkarzom nową serię kołowrotków. W rodzinie Quartz znajduje się model Pro Spin – a zatem kołowrotek ściśle przeznaczony do metody spinningowej. Postanowiliśmy przyjrzeć mu się dogłębnie, testując go intensywnie w trudnych warunkach. Przed nami test modelu 2510.




Charakterystyka ogólna
Seria Quartz jest różnicowana. Robinson przedstawił kołowrotki przeznaczone do kilku metod łowienia. My skupimy się na wersji najbardziej nas interesującej, a więc przeznaczonej do spinningu. W ofercie producenta znajdziemy modele w kilku wariantach wielkości. Tym razem zabraliśmy się za test Quartza Pro Spin w wielkości 2510, a zatem kołowrotka przeznaczonego głównie do średniego spinningu.
Robinson Quartz Pro Spin 2510
Robinson Quartz Pro Spin 2510

Jakość i wykonanie
Jakiś czas temu testowaliśmy inny egzemplarz z tej serii,  model Pro Sea. Podobnie i w tym przypadku kołowrotek oferowany jest tylko w wersji przedniohamulcowej. Czy producent popełnił błąd oferując kołowrotek tylko w takiej postaci ? Wydaje się, że nie, gdyż jest to coraz powszechniejsze rozwiązanie. Robinson Quartz Pro Spin wygląda ciekawie. Serię Pro Spin charakteryzuje zastosowanie elementów barwionych na kolor bordowy. W zestawieniu z chromem oraz surowym metalem wygląda to całkiem nieźle.
Robinson Quartz Pro Spin 2510
Korpus wykonany z grafitu

Robinson Quartz Pro Spin 2510
Aluminiowa szpula główna

Robinson Quartz Pro Spin 2510
Precyzyjne pokrętło hamulca

Robinson Quartz Pro Spin 2510
Szeroka rolka prowadząca żyłkę

Robinson Quartz Pro Spin 2510

Uwagę zwraca bardzo lekka szpula wykonana z aluminium. W zestawie producent oferuje zapasową szpulę wykonaną z tego samego materiału. To standard w całej serii kołowrotków Quartz, jednakże w przypadku modelu Pro Spin głębokość szpul jest różna. Producent wskazuje, że płytsza szpula przeznaczona jest do nawijania plecionki, zaś głębsza do nawijania żyłki. Dla przykładu płytsza szpula pomieści 150 m żyłki o średnicy 0,20 mm, zaś głębsza w tym samym odcinku pomieści żyłkę o średnicy 0,25 mm.
Korbka wykonana jest z jednego kawałka aluminium. Wyposażono ją w system szybkiego składania. Uchwyt korbki jest niewielki, bardzo ergonomiczny. Pokryty jest gumopodobnym materiałem.
Robinson Quartz Pro Spin 2510
Uchwyt korbki pokryty gumopodobnym materiałem - bardzo poręczny

Robinson Quartz Pro Spin 2510
Korbka z jednego kawałka metalu

Robinson Quartz Pro Spin 2510

Robinson Quartz Pro Spin 2510

Całość pracuje na 10 łożyskach (w tym łożysko oporowe). Pro Spin wyposażony został w podkładkę gumową znajdującą się przy pokrętle hamulca. Ma to zabezpieczyć wewnętrzne mechanizmy przed niepożądanym przedostawaniem się wody i jej destrukcyjnym działaniem na wewnętrzne mechanizmy młynka. Dobre posunięcie ze strony producenta. Przełożenie Pro Spin w wielkości 2510 to 5,2 : 1, waga kołowrotka – 295g.
Praca mechanizmów na etapie przygotowawczym, nim jeszcze przystąpiliśmy do testów nie budzi naszych zastrzeżeń. Całość sprawia wrażenie dobrze spasowanego urządzenia. Kołowrotek jest objęty pięcioletnią gwarancją producenta.
Robinson Quartz Pro Spin 2510
Przełącznik zwalniający blokadę obrotów wstecznych umiejscowiony jest pod kołowrotkiem

Robinson Quartz Pro Spin 2510

Przeznaczenie
Producent jednoznacznie wskazuje, że Quartz Pro Spin przeznaczony jest do połowu metodą spinningową (z pewnymi wyjątkami). Oferuje wędkarzom kołowrotek w czterech wielkościach z konkretnymi zastosowaniami:
- 2000 - lekkie metody spinningowe, spławikówki,
- 2510 - lekki i średni spinning,
- 3000 - średni spinning, lekkie metody gruntowe (picker, itp.),
- 4000 - ciężki spinning rzeczny, trociowy i szczupakowy, feeder i inne metody gruntowe.
Te wspomniane wyjątki zostały wypunktowane. Robinson słusznie wskazał, że nie tylko spinning będzie optymalnym rozwiązaniem dla wersji średniej oraz największej.
Robinson Quartz Pro Spin 2510

Cena
Kołowrotek w wielkości 2510 można nabyć za cenę już od 160 zł. W naszej opinii cena nie jest wygórowana, choć wskazujemy, że występujące rozbieżności cenowe mogą sięgnąć kwoty nawet 25 -30 zł. Dotyczy to wartości sprzętu dostępnego w sklepach internetowych.
Robinson Quartz Pro Spin 2510

Praca
Długo przyglądaliśmy się temu modelowi. Łowiliśmy nim głównie w nizinnych rzekach na średniej wielkości przynęty (gumy, woblery, wahadłówki). Mechanizmy pracują bez zastrzeżeń. Podczas średniej eksploatacji nie pojawiły się niepokojące dźwięki wydostające się z wnętrza korpusu. Podczas większych obciążeń wyczuwalna staje się praca wewnętrznych przekładni. Do jakości układania linki nie mamy zastrzeżeń, aczkolwiek mogłoby być bardziej precyzyjne przy krawędziach. Kabłąk zatrzaskuje się lekko, nie robi sporego hałasu. Rolka prowadząca żyłkę jest szeroka i dobrze się spisuje trzymając żyłkę pewnie na swoim miejscu, choć wskazujemy, że jest zbyt sucha. Radzimy od razu przesmarować ten element.
Hamulec pracuje równo i płynnie oddaje linkę. Jest to bardzo ważna cecha młynka spinningowego. Pokrętło hamulca jest spore, poręczne. Uchwyt korbki (typu Soft Rubber) nie wyślizguje się z ręki i jak już wcześniej wspominaliśmy – jest bardzo poręczny. Podobny uchwyt stosuje w swoich nowych kołowrotkach zarówno Dragon, Ryobi czy Daiwa. 
Zauważyliśmy, że po maksymalnym dokręceniu korbki pokrętłem mocującym występuje niewielki luz. Dla bardzo wymagających może mieć to jakieś znaczenie w kwestii niedoskonałego spasowania ruchomych elementów. Dla nas nie miało to większego znaczenia, a z pewnością nie miało wpływu na komfort łowienia.
Robinson Quartz Pro Spin 2510

Ogólne wrażenie
Testowany kołowrotek możemy śmiało polecić wędkarzom spinningistom. Oferuje wszystko to, co powinno cechować dobry młynek spinningowy. Quarto Pro Spin pracuje lekko, posiada precyzyjny hamulec. W zestawieniu z atrakcyjną ceną staje się ciekawą propozycją rynku wędkarskiego.
Robinson Quartz Pro Spin 2510

OCENA KOŃCOWA – punktowanie:

Zalety Wady 
- atrakcyjna cena,
- płynna praca,
- pięcioletnia gwarancja producenta,
- aluminiowa zapasowa szpula,                       
- sucha rolka prowadząca linkę,
- wyczuwalna praca wewnętrznych przekładni podczas większego obciążenia,


 

Punktacja: 1-beznadziejny, 2-fatalny, 3-nędzny, 4-słaby, 5-przeciętny, 6-zadowalający,  
 7
-solidny, 8-znakomity, 9-fantastyczny, 10-mistrzowski

Testy sprztu wdkarskiegowedki,kolowrotki,przynety,zylki,opinie,komentarze

Powiązane testy

Chcesz umiescic ten test na swojej stronie ? Kliknij TUTAJ

Aby utworzyc link do tego artukulu na swojej stronie,
skopiuj i wklej tekst znajdujacy sie w ramce ponizej i umiesc go na swojej stronie




Podglad :

Robinson Quartz Pro Spin 2510
Share Robinson jakiś czas temu zaproponował wędkarzom nową serię kołowrotków. W rodzinie Quartz znajduje się model Pro Spin – a zatem...

Komentarze (12)Add Comment

Napisał mokan, poniedziałek 20 luty 2012, godz. 10:30
jednak jest dość ciężki wszystko super tylko waga lipna.

Napisał Impostor, poniedziałek 28 listopad 2011, godz. 11:34
W tym przedziale cenowym to na prawdę zacny kołowrotek

Napisał Gardian, sobota 26 listopad 2011, godz. 07:45
cytat: Co do gwaranci trzeba pamiętać aby przez cały okres 5lat była ważna,trzeba zachować opakowanie(pudełko)

--

To cudowanie z pudełkiem jest niezgodne z prawem polskim, już po tym myku widać, że firma kombinuje, aby jak najmniej reklamacji uznawać, a jak najwięcej odrzucać np. z braku oryginalnego pudełka :-)
No i macie te swoje 5 lat gwarancji...
Nieźle ładuje się klienta...

Napisał Gardian, sobota 26 listopad 2011, godz. 07:37
tia, Robinson i dobry sprzęt - a to ci dobre :-)))
Omijać z daleka!! No chyba, że człowiek nie ma kasy, to wtedy jest skazany na robinsonowskie cudowne sprzęta :-(

Napisał Piotr, niedziela 20 listopad 2011, godz. 21:40
Miałem to w ręku - młynek zacny, ale chyba wolę "trochę" dopłacić i kupić Red Arca.

Napisał Adam, niedziela 20 listopad 2011, godz. 20:23
a cha i zapomniałem dodać o typ super uchwycie korbki który nie wyślizguje się z paluszków "podobnym" jak w Daiwie czy Ryobi; w końcu można skupić się na kręceniu a nie na pilnowaniu żeby korbka nam z ręki nie wypadła smilies/grin.gif ten brak smaru w rolce czy wyczuwalna praca wewnętrznych przekładni to już zwykłe czepianie się smilies/angry.gif myślę, że testerzy przesadzili z wielkością przynęt ale na plus jest, że do przekładni zewnętrznych zastrzeżeń nie mieli smilies/wink.gif

Napisał Adam, niedziela 20 listopad 2011, godz. 20:03
Super bębenek. Test wiernie oddaje walory użytkowe tego młynka. A co najważniejsze oceny ma lepsze od Daiwy Branzino Morethan a cena duuuużo niższa smilies/grin.gif
Piękny design i mocarne bebechy.
Łowię nim już trzy tygodnie głównie paprochami i nic się nie dzieje smilies/grin.gif
Marku nie przejmuj się, że schodzi farba młynek ma 5 lat gwarancji więc w serwisie świeżym lakierkiem Ci trysną a może nawet całą obudowę wymienią jak zacznie się dziać coś gorszego smilies/cry.gif

Napisał jarek, piątek 18 listopad 2011, godz. 10:57
Co do gwaranci trzeba pamiętać aby przez cały okres 5lat była ważna,trzeba zachować opakowanie(pudełko)

Napisał jarek, czwartek 10 listopad 2011, godz. 11:51
U mnie stoi za 200zł i się zastanawiam czy do kija Dragon express 270m 5-20b będzie dobry

Napisał Marek M, czwartek 27 październik 2011, godz. 12:21
Kupiłem taki sam ale model 3000 do gruntówki na wakacje tego roku. Do spinningu też go czasem biorę. Bardzo dobry sprzęt jak za te pieniądze. Troche z niego schodzi farba jak sie kładzie go na twardej powierzchni. przekładnia chodzi super. wyciągnął już trochę ryb i na razie nic się z nim nie dzieje. Jest tani i dobry

Napisał Kuba, czwartek 27 październik 2011, godz. 08:55
Cześć. Mam ten młynek i jestem z niego bardzo zadowolony. Polecam.

Napisał Wojtek, środa 26 październik 2011, godz. 16:01
Może faktycznie coś taniego i w miare wytrzymałego..

Napisz Komentarz
mniejsze | wieksze

busy
 





Najnowsze komentarze

  • Team Dragon 225cm 18-42g

    A mi ten kij leży w ręku super, łowię w Wiśle i spinn jest w sam raz. Ktoś tu pisał o...

  • Penn Battle 2000

    Na kołowrotkach Pan się znasz więc nie ściemniaj irokeza :d o tych konkretnych pisałem ...

  • Penn Battle 2000

    No fakt, że za dużo o kołowrotkach nie wiem ale żeby zaraz kłótnie wszczynać? Chyba n...

  • Penn Battle 2000

    Zorro Trochę mało Pan wie o kołowrotku o którym Pan pisze.Otóż Battle to ulepszona we...

  • Penn Battle 2000

    Mam Battla 2000 i 3000. Doskonały kołowrotek. Jestem bardzo zadowolony i polecam go każde...

  • Penn Battle 2000

    Cześć wszystkim. Kupiłem ten kołowrotek w październiku. Dotychczas łowiłem tylko i wy...

  • Żyłka Trabucco T-Force Spinning

    Po pierwszym z wykorzystaniu 0.205 byłem bardzo zadowolony, dokupiłem jeszcze 2 szpule 0.1...

  • Penn Battle 2000

    "Test" - testem, życie - życiem... Jedni chwalą, inni narzekają, jedni się "zgadzają",...

  • Penn Battle 2000

    Misiek Widzę że napaliłeś się na wygląd a praca Cie zawiodła.Otóż Penn to kołowrot...

  • Penn Battle 2000

    No widzisz... ja przynajmniej pisze bo mam je oba a Ty tylko piszesz zeby pisac ;] Ja przyna...

  • Plecionka Mikado X-Plode

    Napisał Mirek, czwartek 17 maj 2012, godz. 07:50 Mikado to Mikado - coraz częściej pisze ...

  • Penn Battle 2000

    alivio to syf jak catana. kolejny który pisze o tym że testy nie rzetelne a sam wypisuje î..