Ryobi Ecusima 3000Vi

poniedziałek, 05 grudnia 2011 14:18

Kołowrotek spinningowy Ryobi Ecusima 3000ViPrzed nami kolejny test kołowrotka ze stajni Ryobi. Tym razem wybór padł na model Ecusima. Pomimo, że młynek nie cieszy się tak dużą popularnością jak chociażby Zauber, to również pozostaje w zainteresowaniu wędkarzy. Test Ecusimy przeprowadziliśmy na prośbę naszych czytelników.





Charakterystyka ogólna
Ryobi Ecusima to podobny w konstrukcji młynek jak Zauber lub Excia. Ryobi Ecusima jest na rynku od 2006 r. Producent oferuje sprzęt w czterech wielkościach. Przyglądając się jego budowie można stwierdzić, że został stworzony do łowienia metodą spinningową. Śmiało też można zastosować go do uniwersalnego wędkowania z gruntówką czy spławikiem. Kołowrotek ma klasyczną budowę, charakteryzuje go szeroka szpula główna. Modelu w wielkości 3000 używaliśmy przy tzw. średnim spinningu. Naszymi łowiskami były wody Wisły oraz mazowieckie jeziora. 
Kołowrotek spinningowy Ryobi Ecusima 3000Vi
Ryobi Ecusima 3000Vi

Jakość i wykonanie
Jak już wcześniej wspomnieliśmy, Ecusima ma klasyczną budowę kołowrotka spinningowego. Oferowany jest tylko w wersji z przednim hamulcem. Wszystko wygląda na dobrze spasowane. Budowa korpusu jest niemalże identyczna jak w Zauberze oraz Excii z tą różnicą, że obudowa jest plastikowa w przypadku testowanego modelu. Oczywiśćie barwy też są inne i w przypadku Ecusimy zestawienie kolorystyczne wygląda ciekawie. Kołowrotek prezentuje się interesująco.
Korbka wyposażona w mechanizm szybkiego składania, szeroka i głęboka szpula, umiejscowienie mechanizmu zwalniania blokady biegów wstecznych, rolka prowadząca linkę i nawet kabłąk są podobne jak w wymienionych wcześniej, innych modelach z oferty Ryobi.
Kołowrotek spinningowy Ryobi Ecusima 3000Vi

Kołowrotek spinningowy Ryobi Ecusima 3000Vi
Ryobi Ecusima

Kołowrotek spinningowy Ryobi Ecusima 3000Vi
Korpus Ecusimy podobny jak w Zauberze i bliskich mu klonach z tą różnicą, że wykonany jest z tworzywa sztucznego

Kołowrotek spinningowy Ryobi Ecusima 3000Vi
Mocny, wytrzymały kabłąk, szpula główna wykonana ze stopu aluminium 

Kołowrotek spinningowy Ryobi Ecusima 3000Vi
Szeroka, łożyskowana rolka prowadząca linkę

Kołowrotek spinningowy Ryobi Ecusima 3000Vi
Informacje producenta wskazujące, gdzie kołowrotek został zaprojektowany. Wykonanie młynka odbyło się już poza Japonią

Kołowrotek spinningowy Ryobi Ecusima 3000Vi
Pokrętło do zwalniania blokady obrotów wstecznych

Różnic wizualnych jest niewiele. Jedyną jaką dostrzegliśmy to inny wygląd pokrętła hamulca, które w naszej opinii prezentuje się ciekawiej niż chociażby pokrętło w Zauberze. Uchwyt korbki jest duży, poręczny. Masa kołowrotka 302g, przełożenie 5,0:1. Wspominamy również o jednej, istotnej sprawie. Zakupując Ryobi Ecusima otrzymamy w zapasie dwie szpule zapasowe. Co prawda szpule zapasowe wykonane są z plastiku, nadto prezentują się bardzo ubogo, ale to i tak spora różnica, gdyż przy zakupie czy to Zaubera, czy też Excii – żadnej szpuli zapasowej nie otrzymamy.
Kolejną cechą wyróżniającą Ecusimę od Excii i Zaubera to ilość łożysk. O ile w tamtych modelach łączna ilość łożysk wynosiła 9, o tyle Ecusima pracuje na 5 łożyskach (w tym łożysko oporowe). Zobaczymy, czy brak kilku łożysk mocno da się odczuć podczas łowienia. Ogólnie rzecz ujmując Ryobi Ecusima wykonany jest starannie, pracuje lekko i bez zastrzeżeń. Udajmy się zatem nad wodę.
Kołowrotek spinningowy Ryobi Ecusima 3000Vi
Duże, poręczne pokrętło hamulca

Kołowrotek spinningowy Ryobi Ecusima 3000Vi
Wnętrze szpuli zapasowej

Kołowrotek spinningowy Ryobi Ecusima 3000Vi
W komplecie otrzymujemy plastikowÄ… szpulÄ™ zapasowÄ…

Przeznaczenie
Kołowrotek oferowany jest w czterech wielkościach: od 1000 do 4000. Pomimo uniwersalnej numeracji, młynki wydają się mniejsze niż sprzęt konkurencji z taką samą numeracją. Dla przykładu - nawet największy model (4000) wydaje się być mniejszy od chociażby kołowrotka Shimano w tej samej wielkości.
Ryobi Ecusima 3000 jest kołowrotkiem spinningowym o uniwersalnym zastosowaniu, choć wskazać należy, że nie jest to z pewnością sprzęt przeznaczony do ciężkiego, rzecznego łowienia. Jest to młynek głównie do łowienia na średniej wielkości przynęty. Wielkość 3000 sprawdzi się w zestawach na klenie, jazie, pstrągi oraz szczupaki czy sandacze.
Kołowrotek spinningowy Ryobi Ecusima 3000Vi

Praca
Po wielu wyprawach wędkarskich stwierdzamy, że do pracy kołowrotka nie można mieć zastrzeżeń. Z wnętrza korpusu nie dochodzą niepokojące dźwięki, choć jednocześnie wskazujemy, że odgłosy pracy przekładni są wyczuwalne na korbce. Jest to jednak cecha charakterystyczna dla wszystkich kołowrotków, tzw. zauberopodobnych. Oczywiście rolka szumi tak samo jak w innych klonach Zaubera. Głośna rolka charakteryzuje sprzęt Ryobi. Układanie linki na szpuli jest bardzo dobre. Nie pojawiają się problemy z niedowijaniem przy krawędziach czy też układanie żyłki w stożek. Precyzji nawijania nie powstydziły się sprzęt z dużo wyższej półki cenowej. Nigdy nie zdarzyło się, aby linka wchodziła pod szpulę.
Kołowrotek spinningowy Ryobi Ecusima 3000Vi
Żyłka na szpuli układana jest bardzo dokładnie

Podczas łowienia nie jest wyczuwalne bicie rotora. Brak jest oznak występowania jakichkolwiek cech, które mogłyby świadczyć o słabym układzie napędowym kołowrotka. Kabłąk spisuje się bez zastrzeżeń, zatrzaskuje się w miarę cicho, choć nie bez okresowych zakleszczeń.
Podczas łowienia nie zdarzyło się, aby linka schodziła z rolki. Hamulec pracuje bardzo precyzyjnie i jest to istotnie mocny element Ryobi Ecusima. Daje się regulować płynnie, linkę oddaje bez szarpnięć.
Kołowrotek spinningowy Ryobi Ecusima 3000Vi
Rączka wyposażona w mechanizm szybkiego składania

Zatrzymajmy się przez chwilę przy składanej rączce. W tym miejscu najszybciej dostrzeżemy występowanie niewielkiego luzu. Ci wędkarze, którzy preferują sprzęt perfekcyjnie spasowany zwrócą na to uwagę, gdyż nie da się ukryć, że luz na pewno pogłębi się z czasem użytkowania. Nie jest on jednak na tyle duży aby w jakikolwiek sposób wpływał na pracę kołowrotka lub komfort łowienia.
Porównując pracę pięciołożyskowej Ecusimy z dziewięciołożyskowym Zauberem, tak naprawdę różnica w braku aż 4 łożysk nie jest mocno wyczuwalna. Charakterystyka pracy tych dwóch kołowrotków jest do siebie zbliżona.
Kołowrotek spinningowy Ryobi Ecusima 3000Vi

Cena
Ryobi Ecusima 3000Vi to wydatek w granicach 180 zł. W zestawieniu z ceną Zaubera i podobnych mu klonów, cena jest dużo niższa. Ecusima w ten sposób doskonale wpasowuje się w segment sprzętu do 200 zł. W tym przedziale cenowym jest produktem godnym zainteresowania.
Kołowrotek spinningowy Ryobi Ecusima 3000Vi

Ogólne wrażenie
Bardzo fajny kołowrotek do uniwersalnego zastosowania w metodzie spinningowej. Wykonany jest starannie, pracuje nienagannie, wygląda przyzwoicie. Jego największą zaletą jest praca hamulca oraz niewysoka cena. Polecamy Ecusimę tym wędkarzom, którym brakuje kilkudziesięciu złotych, aby stać się posiadaczem Zaubera.
Kołowrotek spinningowy Ryobi Ecusima 3000Vi

OCENA KOŃCOWA – punktowanie:


Zalety Wady 
- wykonanie,
- dokładne układanie linki,
- precyzyjny hamulec,
- szpula zapasowa w komplecie,
- atrakcyjna cena,              

                    
- korpus z tworzywa sztucznego,
- szumiąca rolka,                    




                                                      

Punktacja: 1-beznadziejny, 2-fatalny, 3-nędzny, 4-słaby, 5-przeciętny, 6-zadowalający,  
 7
-solidny, 8-znakomity, 9-fantastyczny, 10-mistrzowski

Testy sprzêtu wêdkarskiegowedki,kolowrotki,przynety,zylki,opinie,komentarze
Chcesz umiescic ten test na swojej stronie ? Kliknij TUTAJ

Aby utworzyc link do tego artukulu na swojej stronie,
skopiuj i wklej tekst znajdujacy sie w ramce ponizej i umiesc go na swojej stronie




Podglad :

Ryobi Ecusima 3000Vi
Share Przed nami kolejny test kołowrotka ze stajni Ryobi. Tym razem wybór padł na model Ecusima. Pomimo, że młynek nie cieszy się tak dużą...

Komentarze (14)Add Comment

Napisał darek, niedziela 06 maj 2012, godz. 11:00
faktycznie wygladem podobny do spro passion,ciekaw jestem jak spro wypada na tle tego kolowrotka?porownywalnie czy jednak Ecusima o klase jest lepsza?

Napisał Lukasz, niedziela 15 kwiecieÅ„ 2012, godz. 19:34
To nie jest czasem to samo co Spro Passion? Wygląda podobnie a że Spro lubi patenty Ryobi to bym się nie zdziwił.

Napisał Arek, Å›roda 01 luty 2012, godz. 22:26
Tomku…
Najtańszy SHIMANO TWIN POWER 2500 FB na allegro kosztuje 8 stówek. Zauber 3 stówki tj.2,5 zaubera za twin powera. Dobra cena

W zakończeniu mojej poprzedniej wypowiedzi chodziło mi o zwrócenie uwagi na to co producenci oferują nam proporcjonalnie do wydanych za produkt pieniędzy. W przypadku shimano w moim odczuciu jest z tym bardzo kiepsko. Ja pieniądze liczę jak większość wędkarzy. Jeżeli kogoś stać niech kreci shimano i daiwą,będzie napewno zadowolony. Zasobność portfela określa nasze potrzeby.
Osobiście mogę porównać zaubera do stradica , mam oba. Największa różnica odczułem w cenie. Oba kręcą jak należy ale więcej shimano nie kupie. Mam tez slammera o kulturze pracy wystarczającej i takiej samej od 6lat pomimo ekstremalnej poniewierki… Ciekawe czy Twin Power będzie miał po takim czasie lepszą. Jeżeli tak gratuluje zakupu.

Napisał MarcinK, Å›roda 01 luty 2012, godz. 18:12
Waldek
Wstydzić to sie powinno Shimano że za takie pieniądze robią zabawki a nie kołowrotki a opisują je jakby to były produkty niezniszczalne.

Tomek
TP FA to kołowrotki z innej epoki gdzie jeszcze dbali o jakość a teraz kołowrotek ma ładnie wyglądać aby skusić wędkarza który patrzy głównie na ów wygląd (niedzielnego najpewniej)
Druga sprawa Shimano na swojej stronie reklamuje teraz Biomastera fa i pisze że jest on następca ,,legendarnego i bardzo chwalonego przez wędkarzy" Twin Powera FC.Nastomiast z tego co ja wyczytałem na forach internetowy to nie widziałem aby ktoś chwalił FC a wręcz przeciwnie same negatywne opinie są o nim

Napisał Waldek, Å›roda 01 luty 2012, godz. 15:28
Panowie, nie porównujce Ryobi do Twin Powera FA bo po prostu nie wypada. To wstyd dla Twin Powera, że jest w ogóle zestawiany z produktem Ryobi

Napisał Tomek, Å›roda 01 luty 2012, godz. 15:27
Musiałeś trafić na jakiś felerny model. Mój działa idealnie. Znajomy ma TP 4000FA i lata mu drugi sezon i chodzi tak samo płynnie jak ze sklepowej półki. Tylko rolki szumią. W zauberze moim też szumi strasznie. Ale taki urok tych kołowrotków

Napisał MarcinK, Å›roda 01 luty 2012, godz. 14:48
Tomek
Pisząc zgrzyty miałem na myśli właśnie te w przekładni a nie w rolce.Pogłębiały się z tygodnia na tydzień coraz bardziej aż do tego stopnia że jego praca przypominała kręciołek z bazaru za 30zł dlatego wylądował w serwisie.

Napisał Tomek, Å›roda 01 luty 2012, godz. 13:28
Mam shimano twin power 2500fa. Rozmawiamy o kulturze pracy przekładni a nie o rolce. Rolka w shimano to shit taki sam jak w zauberze :> pozdrawiam

Napisał MarcinK, Å›roda 01 luty 2012, godz. 12:15
Tomek
Ja też mam Twin Powera Ci4FA który jest sześć razy droższy od Zaubera.Oczywiście to prawda co piszesz,że kultura (płynność pracy) jest w shimano dużo lepsza ale krótko.W moim była lepsza tylko miesiąc łowienia chodził jak masełko a później zaczęły się pojawiać drobne zgrzyty rolka zaczęła szumieć i smarowanie jej przestało pomaga,wytarł się też bardzo szybko azotek czegośtam (zapomniałem czym to oni pokrywają) pokrywający rolkę prowadząca żyłkę a w moim starszym Ryobi się nie wytarło o dziwo choć jest dużo tańsze.
Podsumowując mój TP leży już ponad dwa miesiące w Niemczech w serwisie i nie wiadomo co się z nim dzieje.Natomiast ostatni miesiąc łowiłem Zauberem i tak jak chodził na początku tak chodzi teraz.Bardzo zawiodłem się na Shimano i teraz jestem zdania że nie warto a wręcz to głupota zapłacić za kołowrotek ponad 1800zł żeby cieszyć się maślaną pracą tylko przez miesiąc

Napisał S&M, Å›roda 01 luty 2012, godz. 11:28
Dwa razy droższy powiadasz... zależy o jakim twin powerze mówisz smilies/smiley.gif Jak już podajesz nazwę kołowrotka to podaj ją pełną. Twin power 2500 niewiele mówi.

Napisał Tomek, Å›roda 01 luty 2012, godz. 11:08
Zauberowi daleko w kulturze pracy do shimano twin power 2500 którego używam. Nawet nie ma co porównywać. A skąd wiem ? Bo mam twin powera i mam też zaubera. twin power kosztuje 2 x wiecej niż zauber ale to inna bajka w płynności.

Napisał Arek, Å›roda 01 luty 2012, godz. 10:40
Ecusime od Zaubera i Excii rożni nie tylko parę łożysk jak jest w teście....
Ecusima - najprostszy mechanizm przekładni hipoidalnej w której psów szpuli realizowany jest poprzez wodzik na mniejszym kole zębatym(jak w 85% kołowrotków na rynku)
Excia- j.w. z tym ze posuw szpuli realizowany za pomocą dodatkowego elementu- ślimaka w obudowie, dzięki czemu uzyskuje się wolniejszy posuw i znacznie lepsza jakoś układania żyłki(w teorii)
Zauber j.w. z tym ze, mechanizm posuwu jest zmodyfikowany i bardziej skomplikowany, przez co zyskujemy inna charakterystykę posuwu szpuli(taka sama jak w 2x droższych kołowrotkach z wyższej pułki np. od shimano)

Polecam anglojęzyczne fora wędkarskie lub naszych przyjaciół rosjansmilies/wink.giftam ogladniecie co kołowrotki mają w środku, za co płacicie i za co przepłacacie.

Pozdrawiam

Napisał Impostor, poniedziaÅ‚ek 05 grudzieÅ„ 2011, godz. 21:42
Wychodzi na to, że szumi tak samo

Napisał MarcinK, poniedziaÅ‚ek 05 grudzieÅ„ 2011, godz. 21:02
A jak łożysko w rolce prowadzącej linkę ? Szumi tak jak w Zauberach ?

Napisz Komentarz
mniejsze | wieksze

busy
 





Najnowsze komentarze

  • Team Dragon 225cm 18-42g

    A mi ten kij leży w ręku super, łowię w Wiśle i spinn jest w sam raz. Ktoś tu pisał o...

  • Penn Battle 2000

    Na kołowrotkach Pan się znasz więc nie ściemniaj irokeza :d o tych konkretnych pisałem ...

  • Penn Battle 2000

    No fakt, że za dużo o kołowrotkach nie wiem ale żeby zaraz kłótnie wszczynać? Chyba n...

  • Penn Battle 2000

    Zorro Trochę mało Pan wie o kołowrotku o którym Pan pisze.Otóż Battle to ulepszona we...

  • Penn Battle 2000

    Mam Battla 2000 i 3000. Doskonały kołowrotek. Jestem bardzo zadowolony i polecam go każde...

  • Penn Battle 2000

    Cześć wszystkim. Kupiłem ten kołowrotek w październiku. Dotychczas łowiłem tylko i wy...

  • Żyłka Trabucco T-Force Spinning

    Po pierwszym z wykorzystaniu 0.205 byłem bardzo zadowolony, dokupiłem jeszcze 2 szpule 0.1...

  • Penn Battle 2000

    "Test" - testem, życie - życiem... Jedni chwalą, inni narzekają, jedni się "zgadzają",...

  • Penn Battle 2000

    Misiek Widzę że napaliłeś się na wygląd a praca Cie zawiodła.Otóż Penn to kołowrot...

  • Penn Battle 2000

    No widzisz... ja przynajmniej pisze bo mam je oba a Ty tylko piszesz zeby pisac ;] Ja przyna...

  • Plecionka Mikado X-Plode

    Napisał Mirek, czwartek 17 maj 2012, godz. 07:50 Mikado to Mikado - coraz częściej pisze ...

  • Penn Battle 2000

    alivio to syf jak catana. kolejny który pisze o tym że testy nie rzetelne a sam wypisuje î..