D.A.M. Quick 2000 FD

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

D.A.M Quick 2000 FD Wzorowany na klasycznym Damowskim Royalu, nowy kołowrotek  D.A.M Quick 2000 FD, w każdym swoim elemencie ukazuje powrót do tradycji – i to w najlepszym wykonaniu i dbałości o szczegóły.






Charakterystyka ogólna
Nowy Quick to niewątpliwie kołowrotek, który wielu wędkarzom będzie bardzo przypominał historię spinningu. W połowie lat 80-tych, na rynku ukazał się chwalony do dziś Rogal, znany przede wszystkim z trwałości i jakości wykończenia. Teraz przed nami jego następca. Mocny, masywny i ciężki kołowrotek, przeznaczony do uniwersalnego spinningu.
DAM Quick 2000 FD

Jakość wykonania
Najprościej można powiedzieć, że niemiecki producent zadbał praktycznie o wszystko. Gdybyśmy nawet bardzo chcieli znaleźć coś, co będzie negatywnie wpływało na ocenę jakości wykonania, zajmie nam to naprawdę sporo czasu. My nie znaleźliśmy nic. Nawet jeśli chodzi o tak mało istotne kwestie w wędkarstwie, jak opakowanie kołowrotka, tutaj też napotykamy na najwyższą półkę jakości.
Idealne spasowanie, doskonale płynna akcja, fantastyczne nawijanie linki. Wszystko zachowane na najwyższym poziomie. Przekładnia ślimakowa zadba o to, aby nasz kołowrotek pracował płynnie przez wiele lat.

WAGA: 340g
PRZEŁOŻENIE: 1:4,8
POJEMNOŚĆ SZPULI: 0,35mm/100m

DAM Quick 2000 FD
Specjalny system spowolnienia szpuli (Pat.De4035846) odpowiedzialny jest za równe i dokładne nakładanie linki na szpulę. System Anti Twist świetnie zdaje egzamin, zapobiegając skręcaniu się linki. Takich lub podobnych rozwiązań możemy znaleźć sporo. Wszystkie znakomicie się sprawdzają. Jednak producent nie ustrzegł się wpadek. DAM Quick 2000 FD posiada dwa ważne dla użytkownika uchybienia. Pierwszy jest dość prozaiczny, ale może bardzo uprzykrzyć nam życie. Kołowrotek pod szpulą posiada specjalną nakrętkę, która jest odpowiedzialna za podnoszenie lub opuszczanie szpuli kołowrotka. Ma to istotne znaczenie w przypadku stosowania cieniutkich żyłek, które w trakcie niskiego ustawienia szpuli często zakleszczają się pod nakrętką. Wystarczy jedynie  przekręcić nakrętkę umiejscowioną pod szpulą, aby kołowrotek zaczął odpowiednio nawijać linkę. Jednak jest to dość dziwne rozwiązanie i stosowane chyba tylko w tym modelu kołowrotka. Trzeba o tym pamiętać, bo możemy stracić wiele metrów drogiej plecionki. Następna sprawa to hamulec, a dokładniej jego precyzja. Jak na kołowrotek tej klasy brakuje nam nieco więcej miejsca między, nazwijmy to, mocnym a lekkim nastawieniem hamulca.
DAM Quick 2000 FD

Cena
Na cenę kołowrotka możemy spoglądać z dwóch perspektyw. Z jednej strony około 800zł za kołowrotek  to wydatek niemały. Z drugiej strony 800zł wydajemy na kołowrotek z wieczystą gwarancją i niezniszczalnym wręcz mechanizmem napędowym. W stylizowanej na lata 70. obudowie, znajdziemy rozwiązania godne kołowrotków z XXI wieku. Porównując niemiecki produkt z cackami rodem z Japonii, młynek DAM wypada znacznie korzystniej.

Przeznaczenie
Quick 2000 to kołowrotek dla wymagających wędkarzy, przeznaczony do bardzo uniwersalnego spinningu. Doskonale nadaje się do łowienia pstrągów, kleni, jazi czy nawet sandaczy, szczupaków, niekiedy też troci. Jego mocna konstrukcja zapewnia nam idealną pracę przez wiele lat.
DAM Quick 2000 FD
Praca
Bardzo płynna i bez jakichkolwiek zakłóceń. Sprawne nawijanie żyłki i plecionki. Podczas nawet trudnych dla kołowrotków testów, polegających na  łowieniu w deszczu, błocie, podczas brodzenia (gdy młynek zanurzany jest nierzadko pod wodą), kołowrotek pracuje bez zarzutu. Quick przeznaczony jest również do łowienia w słonej wodzie. Jedynym minusem jest delikatne stukanie przekładni, podczas prowadzenia dużej obrotówki, w mocnym nurcie.

Ogólne wrażenie
Doskonały kołowrotek za umiarkowaną cenę. Wytrzymały, mocny i niezawodny w każdych warunkach. Z drugiej strony mało precyzyjny hamulec i dość niestandardowe rozwiązanie, dotyczące układania linki na szpuli, względem jej grubości.
DAM Quick 2000 FD

Kołowrotek DAM Quick do testów dostarczony został prze sklep Corona Fishing.pl

Zalety  Wady 
- mocna i trwała konstrukcja,
- przekładnia ślimakowa,
- design, 
- mało precyzyjny hamulec,
- niestandardowe rozwiązanie nakładania linki,
 

Punktacja: 1-beznadziejny, 2-fatalny, 3-nędzny, 4-słaby, 5-przeciętny, 6-zadowalający,  
 7
-solidny, 8-znakomity, 9-fantastyczny, 10-mistrzowski

Skomentuj

Biorą udział w konwersacji

Komentarze

  • Markus

    Oddałem 2000 FD do naprawy po 2 wyprawach wędkarskich. W trakcie wyrzutów przynęty często zamykał się kabłąk (nawet 3 razy pod rząd) i przynęta lądowała "pod nogami". Również próby zamykania kabłąka korbką powodowały obrót rotora z otwartym kabłąkiem. Sam w to nie mogłem uwierzyć! Takie hece w takim kołowrotku?! Wątpię czy jest to produkt wykonany w Niemczech. A może trafił mi się niedopracowany egzemplarz. W każdym razie ten mój na sucho działa bezbłędnie nad wodą już nie.

    niedziela, Cze 7 2015 11:00:05pm
    0
  • Markus

    Oddałem 2000 FD do naprawy po 2 wyprawach wędkarskich. W trakcie wyrzutów przynęty często zamykał się kabłąk (nawet 3 razy pod rząd) i przynęta lądowała "pod nogami". Również próby zamykania kabłąka korbką powodowały obrót rotora z otwartym kabłąkiem. Sam w to nie mogłem uwierzyć! Takie hece w takim kołowrotku?! Wątpię czy jest to produkt wykonany w Niemczech. A może trafił mi się niedopracowany egzemplarz. W każdym razie ten mój na sucho działa bezbłędnie nad wodą już nie.

    niedziela, Cze 7 2015 11:00:05pm
    0
  • Jacek

    Faje opinie koledzy niestety potwierdzam ( wcześniej miałem wątpliwości pisząc post o innych kołowrotkach, ale chyba juz znam odpowiedz).Staruszki DAMy,ABU,Mitchele nie wspomnę o Reksach ,Delfinach i Stabilach to były maszynki - mosiądz , stal, dobra sprężyna i takie tam... . Sam jeszcze łowie na firmówki sprzed 15 lat i chodzą!

    czwartek, Gru 25 2014 8:35:21pm
    0
  • Jacek

    Faje opinie koledzy niestety potwierdzam ( wcześniej miałem wątpliwości pisząc post o innych kołowrotkach, ale chyba juz znam odpowiedz).Staruszki DAMy,ABU,Mitchele nie wspomnę o Reksach ,Delfinach i Stabilach to były maszynki - mosiądz , stal, dobra sprężyna i takie tam... . Sam jeszcze łowie na firmówki sprzed 15 lat i chodzą!

    czwartek, Gru 25 2014 8:35:21pm
    0
  • Astra

    Z tym czuciem przynęty na kołowrotku-coś w tym jest.Mam slamera i spinfishera.Na slamerze rzeczywiście czuć bardziej przynęte,jak chodzi,wagę,czy zlapała jakieś trawsko.A spinfisher taki trochę głuchy,krece ,krece i dopiero na końcu widze ,że jakieś trawsko małe wisi.

    sobota, Cze 14 2014 2:13:19am
    0
  • Astra

    Z tym czuciem przynęty na kołowrotku-coś w tym jest.Mam slamera i spinfishera.Na slamerze rzeczywiście czuć bardziej przynęte,jak chodzi,wagę,czy zlapała jakieś trawsko.A spinfisher taki trochę głuchy,krece ,krece i dopiero na końcu widze ,że jakieś trawsko małe wisi.

    sobota, Cze 14 2014 2:13:19am
    0
  • Kamil

    Mam na sklepie ten model w tym rozmiarze i Retro 3000 (oba na allegro wystawione jeśli ktoś by szukał). Do obejrzenia w Olsztynie. Retro 3000 chodzi jak marzenie, w ogóle nie czuć pracy przekładni. Quick 2000 za to chodzi delikatnie ciężej ale również z mega kulturą pracy. Brednie o stukaniu przekładni klakierzy mogą sobie włożyć między bajki ;-)

    piątek, Cze 13 2014 12:38:10am
    0
  • Kamil

    Mam na sklepie ten model w tym rozmiarze i Retro 3000 (oba na allegro wystawione jeśli ktoś by szukał). Do obejrzenia w Olsztynie. Retro 3000 chodzi jak marzenie, w ogóle nie czuć pracy przekładni. Quick 2000 za to chodzi delikatnie ciężej ale również z mega kulturą pracy. Brednie o stukaniu przekładni klakierzy mogą sobie włożyć między bajki ;-)

    piątek, Cze 13 2014 12:38:10am
    0
  • Czarek

    Co do ślimaków. Kiedyś były stosowane w "wyższej półce", ABU w droższej serii Cardinali (33, 44, 66, 77) stosowała ślimak (stal na mosiądz ) a w tańszej (30,40,60,70) przekładnie zębatą. "Ślimak" uchodzi za trwalszy ale może dlatego że był wykonany z lepszych materiałów. Przy braku dobrego smarowania potrafi się zniszczyć w kilka dni (tak kiedyś zniszczyłem enerdowskiego Rex'a - drugi prawidłowo konserwowany doczekał emerytury z przekładnią w idealnym stanie). Co do oporów - na ściąganych przynętach raczej nie jest to wyczuwalne, a rybę holuje się wędziskiem. Ale miałem kiedyś kołowrotek Delphin, radziecki na ślimaku. Ważył jak cegła, rozmiar Rexa. Luźno kręcił idealnie, ale przy najmniejszym obciążeniu przełożenie stawiało opór , że 25 cm okonka trzeba było pompować...Nie pomogły najlepsze smary. Myślę że po prostu ślimak wymaga dobrego projektu, dobrych materiałów , idealnej obróbki, spasowania przekładni i konserwacji -smar. Dlatego w tanich młynkach tego nie ma, bo to kosztuje a badziewna przekładnia ślimakowa będzie dużo gorsza pod każdym względem od trybików....Mam też stary czeski kołowrotek na stożkowej przekładni zębatej - przełożenie 2:1,frezowana stal plus mosiądz - można tym wiadro ze studni wyciągać, albo węgorza z zielska. Niby to samo co w taniutkim też czeskim Reex, tyle że tam odlew aluminiowy.

    piątek, Mar 14 2014 3:10:02pm
    0
  • Czarek

    Co do ślimaków. Kiedyś były stosowane w "wyższej półce", ABU w droższej serii Cardinali (33, 44, 66, 77) stosowała ślimak (stal na mosiądz ) a w tańszej (30,40,60,70) przekładnie zębatą. "Ślimak" uchodzi za trwalszy ale może dlatego że był wykonany z lepszych materiałów. Przy braku dobrego smarowania potrafi się zniszczyć w kilka dni (tak kiedyś zniszczyłem enerdowskiego Rex'a - drugi prawidłowo konserwowany doczekał emerytury z przekładnią w idealnym stanie). Co do oporów - na ściąganych przynętach raczej nie jest to wyczuwalne, a rybę holuje się wędziskiem. Ale miałem kiedyś kołowrotek Delphin, radziecki na ślimaku. Ważył jak cegła, rozmiar Rexa. Luźno kręcił idealnie, ale przy najmniejszym obciążeniu przełożenie stawiało opór , że 25 cm okonka trzeba było pompować...Nie pomogły najlepsze smary. Myślę że po prostu ślimak wymaga dobrego projektu, dobrych materiałów , idealnej obróbki, spasowania przekładni i konserwacji -smar. Dlatego w tanich młynkach tego nie ma, bo to kosztuje a badziewna przekładnia ślimakowa będzie dużo gorsza pod każdym względem od trybików....Mam też stary czeski kołowrotek na stożkowej przekładni zębatej - przełożenie 2:1,frezowana stal plus mosiądz - można tym wiadro ze studni wyciągać, albo węgorza z zielska. Niby to samo co w taniutkim też czeskim Reex, tyle że tam odlew aluminiowy.

    piątek, Mar 14 2014 3:10:02pm
    0
  • Jacek

    Panowie obalmy mity! nie jest to maszyna o finezyjnej pracy wiem co piszę bo właśnie zakończyłem 3-ci sezon.A teraz moje zdanie- praca ślimaka jest oczywiście wyczuwalna już przy niewielkim obciążeinu od nowości,luzy w mechanizmie w zasadzie cały czas są takie same.Jeżeli chodzi o eksploatację to standardowo raz-dwa razy w sezonie wymieniam łożyska w rolce prowadzącej(dodam,że preferuje ciężki spining+plecionka.koszt 40 ZL za oba łożyska. )jak na razie to tyle nie robiłem nic więcej,żadnych smarowań mechanizmów itd.Nawijanie plecionki to to oprócz regulacji hamulca najbardziej opisywany wątek,moim skromnym zdaniem jest po prostu poprawny-żadna rewelacja w końcu nie jest to kołowrotek castngowy.Czy linka plącze się w pokrętło hamulca?No pewno tak jeżeli strzela się kabłąka jak z gumy od majtek!!. Co do hamulca i jego precyzji jak dla mnie nie widzę problemu na ogół łowie w dużym nurcie ciężkimi zestawami,to chyba tylko takie wrażenie sprawia skok pokrętła.Ogólne wrażenie dobre jeśli chodzi o estetykę dobrym posunięciem jest kolor i odlew korpusu po prostu nie widać tak mocno na nim zarysowań i innych uszczerbków wynikających z eksploatacji (mój Red Arc po pierwszych dwóch sezonach optycznie wyglądał jak żużel:) )<br /><br />Dla tych co łowią a nie tylko piszą o łowieniu myślę,że się nada (d..y nie urywa)<br />:)

    czwartek, Sty 9 2014 11:32:27pm
    0
  • Jacek

    Panowie obalmy mity! nie jest to maszyna o finezyjnej pracy wiem co piszę bo właśnie zakończyłem 3-ci sezon.A teraz moje zdanie- praca ślimaka jest oczywiście wyczuwalna już przy niewielkim obciążeinu od nowości,luzy w mechanizmie w zasadzie cały czas są takie same.Jeżeli chodzi o eksploatację to standardowo raz-dwa razy w sezonie wymieniam łożyska w rolce prowadzącej(dodam,że preferuje ciężki spining+plecionka.koszt 40 ZL za oba łożyska. )jak na razie to tyle nie robiłem nic więcej,żadnych smarowań mechanizmów itd.Nawijanie plecionki to to oprócz regulacji hamulca najbardziej opisywany wątek,moim skromnym zdaniem jest po prostu poprawny-żadna rewelacja w końcu nie jest to kołowrotek castngowy.Czy linka plącze się w pokrętło hamulca?No pewno tak jeżeli strzela się kabłąka jak z gumy od majtek!!. Co do hamulca i jego precyzji jak dla mnie nie widzę problemu na ogół łowie w dużym nurcie ciężkimi zestawami,to chyba tylko takie wrażenie sprawia skok pokrętła.Ogólne wrażenie dobre jeśli chodzi o estetykę dobrym posunięciem jest kolor i odlew korpusu po prostu nie widać tak mocno na nim zarysowań i innych uszczerbków wynikających z eksploatacji (mój Red Arc po pierwszych dwóch sezonach optycznie wyglądał jak żużel:) )<br /><br />Dla tych co łowią a nie tylko piszą o łowieniu myślę,że się nada (d..y nie urywa)<br />:)

    czwartek, Sty 9 2014 11:32:27pm
    0
  • tomek

    a jakby go porównać do slammera???który ma bardziej ,,płynną''prace?chociaż Slammmer nie posiada w ogóle płynnej pracy,czy hamulec podobny jak w Slammie??

    czwartek, Gru 12 2013 12:35:56am
    0
  • tomek

    a jakby go porównać do slammera???który ma bardziej ,,płynną''prace?chociaż Slammmer nie posiada w ogóle płynnej pracy,czy hamulec podobny jak w Slammie??

    czwartek, Gru 12 2013 12:35:56am
    0
  • Tomasz

    Moim zdaniem jest to dobry solidny kołowotek

    piątek, Lis 8 2013 4:46:11pm
    0
  • Tomasz

    Moim zdaniem jest to dobry solidny kołowotek

    piątek, Lis 8 2013 4:46:11pm
    0
  • Adam

    Przemek chłopcze wyłącz caps lock bo wcale groźniejszy nie jesteś hahaha<br />Nie wymieniaj mi to marek czy modeli bo chyba że chcesz się pochwalić że znasz hahaha<br />Trzymaniem dalej w ręce bo mam wrażenie że tym najczęściej się zajmujesz ;)

    piątek, Lis 8 2013 12:24:40pm
    0
  • Adam

    Przemek chłopcze wyłącz caps lock bo wcale groźniejszy nie jesteś hahaha<br />Nie wymieniaj mi to marek czy modeli bo chyba że chcesz się pochwalić że znasz hahaha<br />Trzymaniem dalej w ręce bo mam wrażenie że tym najczęściej się zajmujesz ;)

    piątek, Lis 8 2013 12:24:40pm
    0
  • Przemek

    JEST TYLE O WIELE LEPSZYCH MŁYNKÓW(KMIOCIE) , ŻE SZKODA WYDAWAC KASY NA COS TAKIEGO ....A ZANIM POŁOWISZ TO RACZEJ ZE SKLEPU CI NIE WYPOŻYCZĄ NA TESTY ...... I NADAL NIE WIEM CO W NIM TAKIEGO WSPANIAŁEGO ... POKRĘC ADAM(KMIOCIE) TWIN POWEREM FA ,ZAUBEREM, STARDIKIEM, CZY KTÓRĄŚ DAIWA TO POGADAMY

    czwartek, Lis 7 2013 8:33:17pm
    0
  • Przemek

    JEST TYLE O WIELE LEPSZYCH MŁYNKÓW(KMIOCIE) , ŻE SZKODA WYDAWAC KASY NA COS TAKIEGO ....A ZANIM POŁOWISZ TO RACZEJ ZE SKLEPU CI NIE WYPOŻYCZĄ NA TESTY ...... I NADAL NIE WIEM CO W NIM TAKIEGO WSPANIAŁEGO ... POKRĘC ADAM(KMIOCIE) TWIN POWEREM FA ,ZAUBEREM, STARDIKIEM, CZY KTÓRĄŚ DAIWA TO POGADAMY

    czwartek, Lis 7 2013 8:33:17pm
    0
  • Radek

    mam takie dwa i plastikowych elementów nie dostrzegłem

    środa, Lis 6 2013 12:48:45pm
    0
  • Radek

    mam takie dwa i plastikowych elementów nie dostrzegłem

    środa, Lis 6 2013 12:48:45pm
    0
  • Adam

    Jak to by powiedział mój stary znajomy "masz pojęcie kmiocie..."<br />Kołowrotkiem trzeba połowić żeby odkryć zalety lub wady trzymając w ręce to możesz coś innego oceniać

    środa, Lis 6 2013 4:15:58am
    0
  • Adam

    Jak to by powiedział mój stary znajomy "masz pojęcie kmiocie..."<br />Kołowrotkiem trzeba połowić żeby odkryć zalety lub wady trzymając w ręce to możesz coś innego oceniać

    środa, Lis 6 2013 4:15:58am
    0
  • Przemek

    Nie wiem czym sie koledzy zachwycaja . Miałem ten kołowrotek w reku i żadna rewelacja .....Wyglada jak targowa zabawka ,dziwna plastikowa lub plastikowo podobna obudowa .... Jak dla mnie szmelc...

    wtorek, Lis 5 2013 11:48:29pm
    0
  • Przemek

    Nie wiem czym sie koledzy zachwycaja . Miałem ten kołowrotek w reku i żadna rewelacja .....Wyglada jak targowa zabawka ,dziwna plastikowa lub plastikowo podobna obudowa .... Jak dla mnie szmelc...

    wtorek, Lis 5 2013 11:48:29pm
    0
  • Arek

    Niestety ale to co pisze michaB jest faktem.Pare lat temu jak tylko ukazał sie nowy Quick 2000 kupiłem go ... w sklepie na sucho kręcił Idealnie ... o wiele jepiej niz na przykład Stradic który był od Quicka droższy ... ale czar prysł gdy tylko poszedłem z nim na ryby ... " najsłabsze czucie przynęty " to kolego Rafał jest coś takiego że na kołowrotku musi być czuc czy prowadzisz przynęte czy kępe zielska wraz z nią ...i na tym kołowrotku tego nie wyczujesz!!!! ponadto Stuki!!! Puki!!! i wszystko inne podczas prowadzenia przynęt gumowych 5-7cm!!!!... (że blach nie wspomnę) w dodatku rolka prowadząca żyłke podparta na 2 łożyskach!!! ...NIE OBRACA SIĘ !!!!!!!! w dodatku materiał z jakiego jest wykonana pozostawia naprawde dużo do życzenia ,wystarczy szkło powiększające !!(pełno mikroskopijnych dziurek ,łapiących syf i w rezultacie niszczących plecionke) Ponadto gumowe pokrętło hamulca często łapie żyłke ,albo co gorsza żyłka dostaje się pod pokrętło. Najwidoczniej Chinol z uporem reanimujący trupa musi sie bardziej postarac...ponieważ pomimo napisu na stopce ten kołowrotek ma sie nijak do tych prawdziwych Quick-ów z przed lat ...kiedy D-A-M był firmą niemiecką!

    niedziela, Paź 6 2013 10:25:15pm
    0
  • Arek

    Niestety ale to co pisze michaB jest faktem.Pare lat temu jak tylko ukazał sie nowy Quick 2000 kupiłem go ... w sklepie na sucho kręcił Idealnie ... o wiele jepiej niz na przykład Stradic który był od Quicka droższy ... ale czar prysł gdy tylko poszedłem z nim na ryby ... " najsłabsze czucie przynęty " to kolego Rafał jest coś takiego że na kołowrotku musi być czuc czy prowadzisz przynęte czy kępe zielska wraz z nią ...i na tym kołowrotku tego nie wyczujesz!!!! ponadto Stuki!!! Puki!!! i wszystko inne podczas prowadzenia przynęt gumowych 5-7cm!!!!... (że blach nie wspomnę) w dodatku rolka prowadząca żyłke podparta na 2 łożyskach!!! ...NIE OBRACA SIĘ !!!!!!!! w dodatku materiał z jakiego jest wykonana pozostawia naprawde dużo do życzenia ,wystarczy szkło powiększające !!(pełno mikroskopijnych dziurek ,łapiących syf i w rezultacie niszczących plecionke) Ponadto gumowe pokrętło hamulca często łapie żyłke ,albo co gorsza żyłka dostaje się pod pokrętło. Najwidoczniej Chinol z uporem reanimujący trupa musi sie bardziej postarac...ponieważ pomimo napisu na stopce ten kołowrotek ma sie nijak do tych prawdziwych Quick-ów z przed lat ...kiedy D-A-M był firmą niemiecką!

    niedziela, Paź 6 2013 10:25:15pm
    0
  • Darek

    Witam chcialem sie wypowiedziec na temat przekladni hipoidalnych przekladnie owe sa stosowane w wiekszosci mostów napedowych w samochodach ciezarowych ,terenowych i osobowych.i jakos wytrzymuja ogromne przeciazenia przez wiele setek tysiecy kilometrów, .Wszystko zalezy od materialu uzytego do produkcji i wykonania. slimak jest stosowany w ukladzie kierowniczym i np napedza linke licznika.Pozdrawiam.:)

    czwartek, Maj 30 2013 3:00:58pm
    0
  • Darek

    Witam chcialem sie wypowiedziec na temat przekladni hipoidalnych przekladnie owe sa stosowane w wiekszosci mostów napedowych w samochodach ciezarowych ,terenowych i osobowych.i jakos wytrzymuja ogromne przeciazenia przez wiele setek tysiecy kilometrów, .Wszystko zalezy od materialu uzytego do produkcji i wykonania. slimak jest stosowany w ukladzie kierowniczym i np napedza linke licznika.Pozdrawiam.:)

    czwartek, Maj 30 2013 3:00:58pm
    0
Pokaż więcej