Kenart Diver

czwartek, 05 sierpnia 2010 09:14

Polscy producenci sprzętu wędkarskiego, a mówiąc precyzyjniej - producenci sztucznych przynęt, mają sporo do zaoferowania grupie wędkarzy spinningistów. Do testów trafił wobler sygnowany logiem rodzimego Kenart’a. Przyglądamy się z bliska modelowi Diver.





Charakterystyka ogólna

Kenart posiada w swojej ofercie kilkanaście różnych modeli woblerów. Jednym z nich jest Diver, wobler przeznaczony do połowu w zróżnicowanych wodach. Diver oferowany jest w dwóch gramaturach (3 g oraz 4,5 g) i dwóch rodzajach wielkości (4 cm i 5 cm). Wobler oferowany jest tylko w wersji pływającej. Wizualnie przypominający  uznanego Horneta czy Jugola, krępy o zwartej budowie woblerek będzie zawsze porównywany do swoich bliźniaczych kolegów.
Kenart Diver
Kenart Diver 4 cm

Jakość i wykonanie
Diver, podobnie jak wszystkie inne woblery z oferty Kenarta, wyprodukowany jest z pianki. Wędkarz ma do wyboru 12 opcji kolorystycznych. Korpus Diver’a pokryty jest okleiną imitującą różne gatunki ryb, są również wersje o agresywnym ubarwieniu, oraz takie o tradycyjnym malowaniu. Testowe modele posiadają ubarwienie okonia. Jakość okleiny określamy na przeciętną, głównie za sprawą kolorystyki. Na korzyść całości wpływa brokatowy akcent znajdujący się pod powłoką lakierniczą.
Wobler wyposażony jest w dwie kotwice. Ich jakość jest mniej niż przeciętna, aczkolwiek biorąc pod uwagę przeznaczenie Divera, kotwice przy mniejszych rybach podołają zadaniu, na zaczepach zaś będą się pięknie wyginały. Ster okraszony logiem producenta jest stosunkowo długi, w najszerszym punkcie jest szerszy od korpusu przynęty. W naszej opinii wykonany jest ze zbyt cienkiego i kruchego materiału. Wklejony jest jednak czysto, nie poluzowuje się ani nie wypada podczas intensywnej eksploatacji przynęty. Dużym negatywnym akcentem Divera są kółka łącznikowe. Ich jakość jest fatalna. Jest to element, który bezwzględnie należy wymienić zaraz po kupnie. Sugerujemy przy okazji wymienić kotwice.
Woblery Kenart nabywa się często bez żadnego opakowania. Przez to przyszły nabywca nie jest w stanie wywnioskować, czy dany model ma masę 3 g czy 4,5 g. Producent powinien zadbać o ten akcent i informację o gramaturze zawrzeć chociażby na korpusie. Jest to spore niedociągnięcie ze strony Kenart’a.
Diver

Kenart Diver 4 cm
Szeroki ster z logo producenta

Diver 4 cm
Cena
Wobler w wielkości przez nas testowanej (4 cm) kosztuje niewiele, jeżeli spojrzymy na podobne produkty oferowane przez konkurencję. Cena waha się w granicach od 10 do 12 zł za wobler. Z drugiej strony jeśli dokupimy odpowiednie kółka łącznikowe i kotwice, sytuacja się nieco zmienia. Cena w naszym odczuciu jest przeciętna.
wobler Kenart Diver
Przeznaczenie
Kenart Diver to wobler przeznaczony do połowu głównie takich gatunków ryb jak klenie, jazie, okonie czy też pstrągi. Producent wskazuje o uniwersalności zastosowania jeżeli chodzi o łowisko (od jezior, rzek, na rzeczkach pstrągowych skończywszy). Nie sposób się z tym nie zgodzić. My testowaliśmy Divera głównie w nizinnych rzekach polując na klenie oraz wszędobylskie okonie.
wobler Diver
Kółka łącznikowe są słabej jakości. Już w modelu sklepowym były zdeformowane

Praca
Praca Diver’a jest... nazwijmy to bardzo zwyczajna. Wobler nie robi nic poza zamiataniem ogonka. Przy podszarpywaniu po prostu zwiększa amplitudę drgań i intensywność swojej pracy. Przy spowolnieniu prowadzenia sprawa się odwraca. Bardzo brakowało nam lusterkowania, minimalnych choćby odjazdów do boku. Dużą wadą jest znaczny opór jaki stawia testowany Kenart przy prowadzeniu na delikatnym, kleniowym czy jaziowym kiju. Ustawiony prawie poziomo ster wskazuje na znaczne zanurzenie. Nie jest to takie oczywiste. Diver’ek schodzi na niezbyt dużą głębokość. W porównaniu z odpowiednikami rodem ze Słowenii, wypada blado. Wobek w miarę przyzwoicie trzyma się nawet mocnego nurtu.
Warto zwrócić uwagę na pływalność woblerka. Producent wskazuje, że Diver to wobler pływający. Przeprowadzone testy temu zaprzeczają. Bezspornym jest, że wobler jest tonący. Producent nie powinien w ten sposób wprowadzać wędkarzy w błąd.



Ogólne wrażenie
Diver produkowany przez firmę Kenart to wobler raczej dla małowymagającego wędkarza. Nie wyróżnia się na tle konkurencji niczym szczególnym. Nie posiada też cech, na które warto zwrócić uwagę. Charakter pracy nie zrobił na nas wrażenia.

OCENA KOŃCOWA – punktowanie:
- jakość / wykonanie - 6
- cena - 6
- przeznaczenie -6
- akcja - 5
- ogólne wrażenie -5

Średnio: 5,8

Zalety Wady 
- dostępne opcje kolorystyczne,                 


- słabej jakości kółka łącznikowe i kotwice,
- praca,
- błędne określenie pływalności, 
- brak oznaczeń dot. wielkości oraz wagi,

Punktacja: 1-beznadziejny, 2-fatalny, 3-nędzny, 4-słaby, 5-przeciętny, 6-zadowalający,  
 7
-solidny, 8-znakomity, 9-fantastyczny, 10-mistrzowski

Testy sprztu wdkarskiegowedki,kolowrotki,przynety,zylki,opinie,komentarze
Chcesz umiescic ten test na swojej stronie ? Kliknij TUTAJ

Aby utworzyc link do tego artukulu na swojej stronie,
skopiuj i wklej tekst znajdujacy sie w ramce ponizej i umiesc go na swojej stronie




Podglad :

Kenart Diver
Polscy producenci sprzętu wędkarskiego, a mówiąc precyzyjniej - producenci sztucznych przynęt, mają sporo do zaoferowania grupie...

Komentarze (2)Add Comment

Napisał Tomasz, wtorek 01 listopad 2011, godz. 23:19
Posiadam w swoim ekwipunku parę Kenartów, często łowię na kenart "perch"

Napisał Tomek, środa 31 sierpień 2011, godz. 22:25
Łowię sporo na Kenarty i uważam że to tanie i skuteczne przynęty. Uważam, że pracą nie ustępują Salmo a są znacznie tańsze. Myślę że producent mógłby jednak mieć w ofercie więcej modeli.

Napisz Komentarz
mniejsze | wieksze

busy
 


Najnowsze komentarze

  • Savage Gear Bushwhacker 213cm / 15-42g

    mają mają smilies/wink.gif parabellum seria posiada akcję MEDIUM i jest Adam model o który pytasz. 40...

  • Dragon Fishmaker FD930i

    Kolego Tusior. Nie wypisuj tu haseł w stylu ".. powiedz mi młody kolego" bo to ma odbiór ...

  • Dragon Fishmaker FD930i

    Kolego Janes - kołowrotek Fishmaker spoko można używać w towarzystwie Shimano i Daiwy. N...

  • Dragon Fishmaker FD930i

    Może made in china ale powiedz mi mlody czlowieku co teraz nie jest produkowane w chinach??...

  • Dragon Fishmaker FD930i

    Tusior co ty za bzdury wypisujesz ? Dragon nic nie stworzył bo to tylko dystrybutor chińsk...

  • Dragon Fishmaker FD930i

    Witam wszystkich. Tak sobie czytam te komentarze bo zastanawiam się nad kupieniem jakiegoś...

  • Dragon Fishmaker FD930i

    Kolego Paweł - to przywaliłeś kulą w płot!! Mało kto tak potrafi. Wędziska Dragona w ...

  • Berkley NanoFil

    W moim odczuciu czucie przynęty w porównaniu do innych klasycznych plecionek jest podobne,...

  • Berkley NanoFil

    Hmmm... Nie zgodziłbym się w tym teście tylko z jedną tezą dotyczącą "czucia" na tej ...

  • Dragon Fishmaker FD930i

    A to dziwne bo mój fishmaker przełowił już sezon i nic z nim nie jest, a nie oszczędzaî..

  • Dragon Fishmaker FD930i

    Nie polecam za te pieniądze można kupić dobre kręcioły choćby wspominany Red Arc o kla...

  • Ryobi Ecusima 3000Vi

    Tomku… Najtańszy SHIMANO TWIN POWER 2500 FB na allegro kosztuje 8 stówek. Zauber 3 stów...

  • Berkley NanoFil

    Miałem poeksperymentować z ta plecionką w nadchodzącym sezonie ale po przeczytaniu testu...

  • Ryobi Ecusima 3000Vi

    Waldek Wstydzić to sie powinno Shimano że za takie pieniądze robią zabawki a nie kołow...

  • Berkley NanoFil

    Testerzy opisali swoje wrażenia, to czego się możemy spodziewać po tej lince. Chwała im...