Ripper Mann's. Klasyk wśród przynęt

czwartek, 04 marca 2010 17:46

Ripper Mann'sMann’s to jedna z najbardziej znanych firm produkujących sztuczne przynęty gumowe. Produkowane przez Manns'a rippery są nieodłącznymi mieszkańcami pudełek wędkarskich sporej rzeszy spinningistów. My zainteresowaliśmy się ripperem o klasycznym kształcie, który często jest wypierany przez nowsze produkty, obecnie oferowane przez rynek.




Charakterystyka ogólna
Ripper jest produkowany w kilku wariantach kolorystycznych, oraz najbardziej uniwersalnych wielkościach. Przeznaczony jest zarówno do połowów okoni jak i sumów. Jego budowa to klasyczny kształt, znany jeszcze z lat 90-tych, kiedy to przynęty gumowe zaczynały rewolucjonizować rynek wędkarski.

Jakość wykonania
Miękki materiał z którego wykonany jest ripper pozwala bez problemu uzbroić przynętę. Właśnie przez tą miękkość, hak główki jigowej nie jest „wypychany” z przynęty, nie występuje efekt rozrywania ani pękania gumy. Malowanie przynęty jest zróżnicowane. Bardzo łowne są wersje z grzbietem pomalowanym na czarno, gdzie w materiał wtopiony jest brokat. Malowanie grzbietu nie jest jednak staranne. Widać duże niedociągnięcia, niedokładnie położony kolor, choć w przypadku przynęt gumowych, nie ma to większego znaczenia.

Mann's w wersji z czarnym grzbietem z tworzywa z wtopionym brokatem


Cena
Ripper wielkości 8 cm to wydatek około 2 zł za sztukę. Jest to cena jak najbardziej przystępna.

Praca
Ogonek wydaje się malutki w porównaniu do reszty przynęty. Ale jest to właśnie jeden z głównych atutów tej gumy. Dodatkowo szeroka, zwężająca się ku dołowi linia boczna wprawia Mann’sa w anemiczne kolebanie, zaś chimeryczna praca ogonka tylko dodaje przynęcie ogólnej atrakcyjności. Okonie i szczupaki nie mogą się tą gumką nasycić. W opadzie przynęta rówież atrakcyjnie pracuje, choć większość roboty wykonuje korpus. Rzesza wędkarzy do połowów sandaczy stosuje tzw. kopyta, lecz ten "klasyk" jest nie mniej łowny. Nieraz ten właśnie ripper okazywał się jedyną łowną przynętą w kompletnie bezrybne dni.

Miękki materiał gwarantuje dobrą pracę małego ogonka


Ogólne wrażenie
Ripper do połowów wszystkich gatunków ryb drapieżnych naszych wód. Posiada klasyczną budowę, kilka wariantów wielkości i  koloru. Często pomijany w świecie gum, wypierany przez kopyta i  podobne wabiki, a przecież po dzień dzisiejszy jest niesamowicie łowny, a to dzięki anemicznej pracy małego ogonka i płaskiej linii bocznej, dzięki której prowokująco się kolebie. Jego praca doprowadza drapieżniki do szału. Niejeden wędkarz się o tym przekonał i niejeden tego doświadczy.

Mann'sy w wielkości 8 cm przeznaczone do połowów szczupaków i sandaczy są również często atakowane przez okonie


OCENA KOŃCOWA - punktowanie
- Jakość / wykonanie – 6,5
- Cena – 8,5
- Przeznaczenie - 9
- Akcja – 9
- Ogólne wrażenie – 8,5

Średnio 8,4

Punktacja: 1-beznadziejny, 2-fatalny, 3-nędzny, 4-słaby, 5-przeciętny, 6-zadowalający,  
 7-solidny, 8-znakomity, 9-fantastyczny, 10-mistrzowski

Testy sprztu wdkarskiegowedki,kolowrotki,przynety,zylki,opinie,komentarze
Chcesz umiescic ten test na swojej stronie ? Kliknij TUTAJ

Aby utworzyc link do tego artukulu na swojej stronie,
skopiuj i wklej tekst znajdujacy sie w ramce ponizej i umiesc go na swojej stronie




Podglad :

Ripper Mann's. Klasyk wśród przynęt
Share Mann’s to jedna z najbardziej znanych firm produkujących sztuczne przynęty gumowe. Produkowane przez Manns'a rippery są nieodłącznymi...

Komentarze (20)Add Comment

Napisał kristo, niedziela 02 październik 2011, godz. 10:25

Napisał S&M, czwartek 01 wrzesień 2011, godz. 15:34
Ależ owszem czemu nie? Hak offsetowy należy się(lub boczny trok)

Napisał MichaB, czwartek 01 wrzesień 2011, godz. 14:37
smilies/smiley.gifsmilies/wink.gifsmilies/cheesy.gifsmilies/grin.gifsmilies/angry.gifsmilies/sad.gifsmilies/cool.gifsmilies/tongue.gifsmilies/cry.gif

Napisał Michał, czwartek 01 wrzesień 2011, godz. 14:25
mam pytanie czy jakiekolwiek gumy mozna uzbrajac bez glowki jigowej smilies/cool.gifchcialbym sie tego dosyc szybko dowiedzec smilies/cry.gif

Napisał Marcin, poniedziałek 01 sierpień 2011, godz. 21:39
Do redakcji lub kogoś z Kolegów który wie Czy mógłbym prosić o numer katalogowy testowanych gum (dokładnie ten sam rozmiar i kolor) ? Chciałbym kupić ale jak wiadomo na allegro często co innego pokazują a co innego sprzedają

Napisał Dominik, niedziela 31 lipiec 2011, godz. 22:25
Tylko Mann's powiem mam takie pewniaki tzn o znanym mi ubarwieniu że się sprawdzają na moje wyprawy okoniowe i mało tego Ripper którego używam jest skuteczny na duże sztuki chociaż w moim łowisku występuje populacja okonia rożnych rozmiarów. Wiadomo że różne gumy mogą być skuteczne w danym łowisku jak na razie nie narzekam testowałem rożne gumy nawet te polskiej produkcji. Tam gdzie łowie wole Mann's i garbusy powyżej 30 cm też je lubią.
Reasumując szukajmy testujmy różne gumy to trafimy na takie które nam się sprawdzą smilies/cheesy.gif

Napisał Kamil, środa 01 czerwiec 2011, godz. 10:52
Jest to mój nr. 1 na jeziorowe szczupaki. testowalem wieeele gum, jednak owe mansy, w testowanym kolorze - sa poprostu najłowniejsze. zarówno z klasycznego opadu, jak i delikatnym podbijaniu na lekkiej główce w płytkim łowisku - goraco polecam

Napisał łot da hel, czwartek 05 maj 2011, godz. 11:41
4 calowy mansior na 5 g główce smilies/cheesy.gif to jest to.świetne gumy.a i dobrze dociążone sandacza skuszą.dla mnie podstawowa przynęta w pudełku.

Napisał Rafał, czwartek 28 kwiecień 2011, godz. 22:35
Dodam swoje dwa grosze.. dla mnie osobiście ripper Mannsa jest nr 1 od zeszłego zezonu, jakoś do tej pory omijałem go i skupiałem się na kopytach, które są produkowane w.. USA oczywiście jak i Dragony (które bardzo niemiło pachną chemią), może rybom już znudziły się te silne wibracje emitowane przez gumy z DUŻYMI ogonami, dlatego chętniej gryzą w mniej popularne klasyczne rippery Mannsa

Napisał Krzysztof, czwartek 24 marzec 2011, godz. 10:29
Od dłuższego czasu przyglądam sie tej jakze ciekaweji pouczjącej dyskusji na temat amerykańskich gum i muszę tu niestety stanąć po stronie Michała.łowię na gumy od ponad 20lat, pierwsze z nich kupowałem jeszcze w latach 1989-1990 na swych pierwszych wyjazdach za granicę i wiem, że większość amerykańskich "wynalazkó" nijak sie ma do polskich wód. To że ktoś raz czy drugi połowił na taką tubę, nic nie znaczy, pewnie akurat trafił na taki dzień żerowania drapieżników, że wzięly by na puszkę od konserw. Tuby to gumy dla łowcó Bassów, ryb które walą we szystko co kolorowe i się rusza. Wiem również z własnego doświadczenia ,że nieźle sprawują się na morzu ale na naszych wodach w 99% przypadków będą mniej skuteczne od innych gum. I jeszcze kwestia obiektywizmu ocen. Sam zauważyłem po starannej analizię Waszych testów, że niestety wszystko co zagraniczne to zaraz lepsze, a jak już amerykańskie to ho, ho! Przejrzyjcie swoje testy Panowie i nie wmawiajćie , że tak nie jest.Krzystof

Napisał since1965, środa 23 marzec 2011, godz. 19:45
No i ktoś mnie wyprzedził smilies/smiley.gif Jestem świeżo po lekturze tub Cabelasa. Miałem się tam wypowiedzieć ale tutaj się temat niepotrzebnie rozwinął i czuje się w obowiązku przyłączyć do dyskusji.
Michał...obraziłeś tuby i tych którzy na nie łowią (o dziwo dla ciebie w polskich wodach), a więc uraziłeś też i mnie. To że ty i twoi znajomi nie łowicie na nie w polskich akwenach nie oznacza to, ze to przyneta tylko na tunczyki (morska). Ja sobie z tubami doskonale radze bo poznałem ich potencjał. A tube podwiesiłem kiedyś z ciekawości i trochę zaangażowania a pojawiły się efekty. Ładne sandacze na nie trafiałem. Po dzień dzisiejszy stosuję je czasami jako tajną broń.
Dla przykładu - ja nie łowie na koguty i absolutnie nie uwazam ich za kiepskie przynęty. Po prostu mi nie podchodzą i tyle. Łowiłeś kiedyś bolenie na pilkery ? Bo ja łowiłem a jest to przecież typowo morska przynęta. Moja rada - pobaw się trochę tubami a na pewno będziesz miał efekty. Najważniesze to przełamać się i wyjść z gąszczu ripperów i twisterów.

Napisał Octagon, środa 23 marzec 2011, godz. 19:38
Michał... gadasz od rzeczy. Nie wiem co chcesz od Mannsów nie wiem co chcesz od oceny przynęt? Są super i wala na łeb na szyję całą masę innych gum rezem z dragonami i innymi na czele. Czepiasz się szczegółów i tyle.
A tuby. Jakie tuńczyki? Co ty pleciesz to klasyczna guma do łowienia basów. U nas sprawdza się na okoniach i sandaczach. Kup sobie takie i załóż na główkę 3 gramy zobaczysz jak okonie w to tłuką.
A... czu ktoś pisał o tym w teście, że tuby są skuteczne?

Napisał Paweł, środa 23 marzec 2011, godz. 19:24
Michale...pewnie jeszcze wiele testów będzie wg ciebie z zawyżoną oceną smilies/smiley.gifRadzę uzbroić się w cierpliwość bo niedługo pojawią się testy gum polskich producentów smilies/wink.gif

Napisał michał, środa 23 marzec 2011, godz. 19:05
Proszę bardzo! Choćby ostatni test gum Cabelasa. Chciałbym zobaczyć te ryby złowione na nią przez testera. Jest to guma typowo morska , znakomita do łowienia małych tuńczyków. Na nasze ryby nie działa w zasadzie w ogóle. próbowałem tego rodzaju tub już 10 lat temu, bez skutku. Rozmawiałem na ten temat z wieloma znajomymi. Efekty a w zasadzie ich brak identyczne.Pozdrawiam - Michał

Napisał Paweł, środa 23 marzec 2011, godz. 17:02
Michale, wskaż proszę w którym wg ciebie teście redakcja dała punkty przynętom gumowym "na wyrost" ? Zaintrygowałeś mnie swoją wypowiedzią, dlatego czekam na odpowiedź smilies/smiley.gif Pozdrawiam

Napisał michał, środa 23 marzec 2011, godz. 16:57
Napisałem o tym , że Manns to guma z przed lat ponieważ wydaje mi się, że a tego rodzaju strona jak ta powinna skupić się na testowaniu nowości nie bardzo jeszcze znanych wędkarzom. Manns to dobra guma i wielu wędkarzy połowiło na nią wiele ładnych rybek ale uważam że co najmniej kilka gum z oferty Relaxa i Dragona jest lepiej wykonanych, ma szerszą kolorystykę i ciekawszą akcję. Nadal podtrzymuję opinię , że wielu Szanownych Testerów za napis made in USA jest gotowych się pokroić i nagle nie wiadomo dlaczego punkty daje na wyrost. Michał

Napisał Adam C, środa 23 marzec 2011, godz. 13:50
Michał, jaki Ty znasz polskie gumy...mi tylko w głowie GaMa się kręci. Nie znam nic innego. Oświeć mnie i powiedz co lepsze od tego rippera. Powiedz mi co ma lepszą od niego pracę.

Napisał Włodek Koraś, środa 23 marzec 2011, godz. 11:46
Zgadzam się z Michałem, że w Polsce jest wiele gumek rówie dobrych jak manns choć nie wiem o co ci Michał chodzi ? Za wysoko gumka oceniona? Przecież do dzisiaj Mannsy są w modzie i są używane. Uniosłeś się wg mnie niepotrzebnie. To, że ty lubisz Relaksy nie znaczy że powalają na głowę inne gumy. Manns jest, był i będzie dla wielu przynętą numer 1

Napisał tomek, środa 23 marzec 2011, godz. 07:05
Czyli uważasz że jak te gumy były niezłe 5 lat temu to już dziś są słabe? Moim zdaniem jest to świetna przynęta i jeżeli ja bym miał ją oceniać to dałbym jej 10 bo na nią złowiłem najwięcej ryb. Jakoś nie widzę punktacji za pochodzenie w teście. Guma jest warta swojej (niewygórowanej) ceny, ma świetną akcję, wykonana jest na przyzwoitym poziomie. A co do polskich przynęt sztucznych to również uważam że są świetne np. seria V-lures Dragona. No ale to jest test mansa i ocena tej gumy a nie innych.

Napisał michał, wtorek 22 marzec 2011, godz. 20:44
Gumy stare jak świat, były niezłe 5 lat temu, gdy na rynku była pustka, teraz wiele firm ma gumy o niebo lepsze ale coś mi się wydaje, że w tych Waszych testach to jak coś amerykańskie lub japońskie to dostaje punkty za pochodzenie. Wstańcie z kolan Panowie Testerzy. Wiele gumek polskich firm bije dziś Mansa i ceną i kolorystyka i akcją. Pozdrawiam

Napisz Komentarz
mniejsze | wieksze

busy
 





Najnowsze komentarze

  • Plecionka Mikado X-Plode

    Faktycznie kolor szybko straciła. Ale jest dobra, trwała i mogę ją polecić

  • Team Dragon 225cm 18-42g

    A mi ten kij leży w ręku super, łowię w Wiśle i spinn jest w sam raz. Ktoś tu pisał o...

  • Penn Battle 2000

    Na kołowrotkach Pan się znasz więc nie ściemniaj irokeza :d o tych konkretnych pisałem ...

  • Penn Battle 2000

    No fakt, że za dużo o kołowrotkach nie wiem ale żeby zaraz kłótnie wszczynać? Chyba n...

  • Penn Battle 2000

    Zorro Trochę mało Pan wie o kołowrotku o którym Pan pisze.Otóż Battle to ulepszona we...

  • Penn Battle 2000

    Mam Battla 2000 i 3000. Doskonały kołowrotek. Jestem bardzo zadowolony i polecam go każde...

  • Penn Battle 2000

    Cześć wszystkim. Kupiłem ten kołowrotek w październiku. Dotychczas łowiłem tylko i wy...

  • Żyłka Trabucco T-Force Spinning

    Po pierwszym z wykorzystaniu 0.205 byłem bardzo zadowolony, dokupiłem jeszcze 2 szpule 0.1...

  • Penn Battle 2000

    "Test" - testem, życie - życiem... Jedni chwalą, inni narzekają, jedni się "zgadzają",...

  • Penn Battle 2000

    Misiek Widzę że napaliłeś się na wygląd a praca Cie zawiodła.Otóż Penn to kołowrot...

  • Penn Battle 2000

    No widzisz... ja przynajmniej pisze bo mam je oba a Ty tylko piszesz zeby pisac ;] Ja przyna...

  • Plecionka Mikado X-Plode

    Napisał Mirek, czwartek 17 maj 2012, godz. 07:50 Mikado to Mikado - coraz częściej pisze ...