Dragon V-Lures Bandit

wtorek, 08 marca 2011 13:59

Dragon V-Lures BanditRipper Bandit, jako jeden z nowych przedstawicieli ciągle powiększającej się rodziny przynęt V-Lures, określany jest jako niesamowicie skuteczny. Postanowiliśmy sprawdzić te zapewnienia i przyjrzeliśmy się Bandit’owi bardzo dokładnie. Czy nowy ripper będzie miał siłę przebicia w szerokim asortymencie sztucznych przynęt jakie oferuje rynek ? Zapraszamy do kolejnego już testu miękkiej przynęty z oferty Dragon’a. 

                                                       


Charakterystyka ogólna
Można powiedzieć, że Bandit jest nowym członkiem rodziny w dostępnej już od jakiegoś czasu gamie miękkich przynęt V-Lures. Bandyta, bo tak będziemy też rippera określać, podobnie jak inne przynęty z tej serii, dostępny jest w kilku wariantach wielkości (od 6cm do 12,5cm) oraz w ponad dwudziestu opcjach kolorystycznych. Przystępujemy zatem do testów.
Dragon V-Lures Bandit
Dragon V-Lures Bandit

Jakość wykonania
Do jakości wykonania samej przynęty oraz do użytego materiału nie można mieć zastrzeżeń. Jest to stała cecha wszystkich przynęt z serii V-Lures. W przypadku Bandyty nie ma odstępstw od reguły. Ripperki wykonane są bardzo dobrze. Gumki odlane są równo, bez niepotrzebnych nadlewek. Jedynymi czynnikami które wyróżniają Bandita od np. Lunatica jest brak perforowanej łuski na korpusie. Szkoda, że brakło tego elementu, który cieszył oko wędkarza i podnosił jakość wykonania. Na niektórych modelach znajdziemy elementy łuski ale naniesione za pomocą farby. Każda gumka posiada wytłoczenie informujące o nazwie modelu jak również oznaczeniu serii (napis V-Lures). Malowanie niektórych modeli jest ciekawe, dostępna kolorystyka bardzo zróżnicowana. Na pewno każdy wędkarz znajdzie interesujący go model. My dysponowaliśmy dwoma różnymi  wersjami kolorystycznymi -  o ostrej, jaskrawej barwie oraz klasycznej, perłowej.
Bezspornym jest, że materiał użyty do produkcji rippera jest sztywny. Użycie sztywnego materiału do budowy korpusu to cecha kilku modeli z serii. W tym przypadku sztywność materiału ma istotny wpływ na pracę przynęty. 
Jak we wszystkich ripperach V-Lures, znajdziemy tu charakterystyczne wypustki umiejscowione na grzbiecie rippera. Mają one pomóc wędkarzowi w doborze odpowiedniej wielkości haka do uzbrojenia gumy. Wypustki umożliwiają także jego wyprowadzenie podczas zbrojenia. Bandit wyposażony jest nadto w gniazdo służące do przytrzymywania główki jigowej na miejscu. Ma to wyeliminować zsuwanie się gumki z haka. 
Dragon V-Lures Bandit

Dragon V-Lures Bandit
Smukły korpus z widocznym zaznaczeniem oka....

Dragon V-Lures Bandit
aczkolwiek pękaty...

Dragon V-Lures Bandit
Na korpusie wytłoczony znak serii oraz nazwa modelu

Dragon V-Lures Bandit
Na grzbiecie umiejscowione wypustki ułatwiające dobór haka oraz zbrojenie. Na zdjęciu ripper w wielkości 5,5cm

Dragon V-Lures Bandit
Szeroka łopatka ogona

Cena
Podobnie jak w przypadku wszystkich dostępnych na rynku wędkarskim miękkich przynęt, cena jednostkowa Bandit’a uzależniona jest od wielkości przynęty, którą chcemy nabyć. Model o długości 7,5 cm to wydatek około 2 zł. Cena nie jest zatem wygórowana. Przynęty możemy nabyć również w opakowaniach liczących 15 sztuk. Wówczas cena jednostkowa jest korzystniejsza.
Dragon V-Lures Bandit
Przeznaczenie
Uważamy, że Bandit to przynęta o uniwersalnym zastosowaniu. Producent wskazuje,  że został opracowany z myślą o łowieniu rzecznych sandaczy, choć doskonale sprawdzi się przy połowie okoni. Zgadzamy się w pełni z tymi zapewnieniami. Sandaczowa i okoniowa praca to jedna z cech Bandyty, ale o tym wypowiemy się poniżej. Uważamy jednak, że odpowiednio poprowadzony Bandit może okazać się zabójczy w przypadku połowu większości ryb drapieżnych występujących w naszych wodach.
Dragon V-Lures Bandit
W akcji
Podobnie jak w przypadku testów przeprowadzanych z udziałem Lunatica, mieliśmy obawy jeżeli chodzi o prawidłową pracę rippera, gdyż jego korpus wykonany jest ze sztywnego materiału. Ale po kolei… Bandit  budową przypomina smukłą rybkę, choć korpus jego jest pękaty (beczułkowaty). Posiada sporej wielkości ogonek, dzięki któremu przynęta pracuje w charakterystyczny sposób. A jak pracuje? Całkiem intensywnie. Jest to zasługa właśnie sporej części ogonowej. Ogonek ma sporą łopatkę, a ta mocno miesza w wodzie. Patrząc z przodu na przynętę widać, że łopatka nie jest ustawiona pod kątem prostym (pionowo) wedle podłoża.
Bandit wręcz wymusza na wędkarzu zmienne tempo prowadzenia. Tutaj dopiero pojawia się prawdziwy charakter Bandyty. Ostre podrywanie to jego ulubione środowisko pracy. A jak się zachowuje przy normalnym prowadzeniu ? Ogonek nie gaśnie nawet podczas wolnego, chimerycznego  ściągania przynęty. Jest to pożądana cecha szczególnie dla tych wędkarzy, którzy podczas łowienia nie operują wędką (nie wprawiają przynęty w dodatkowy, atrakcyjniejszy ruch). Korpus przy ściąganiu nieznacznie się kolebie. Szkoda jednak, że praca boczna nie jest intensywniejsza. Agresywne podrywanie przynęty zmienia oblicze Bandit’a, warto spróbować takiego sposobu prowadzenia. Podczas połowu sandaczy nad Odrą jeszcze w listopadzie, taki sposób prowadzenia Bandit'a okazał się bardzo efektywny. Teraz, gdy z dużych rzek znika już lód, łowiąc z klatkach modelem 5,5 cm uda się zapewne skusić do brania okonki. 
Tworzywo z którego wykonane są rippery nie wchodzi w reakcję z innymi gumami. Zastosowanie do budowy Bandit'a sztywnego materiału pozwala na kilkukrotne przezbrajanie rippera bez obawy szybkiego rozerwania korpusu. Sprawdzaliśmy to. Zauważyliśmy, że w modelach z malowanym grzbietem farba zbyt szybko się ściera. 
Na koniec istotna kwestia – umiejętne przechowywanie Bandit’ów ma kluczowe znaczenie. Materiał z którego jest wykonany ma to do siebie, że potrafi przybierać niepożądane kształty. Chodzi oczywiście o część ogonową. To zaś może się odbijać na przyszłej pracy rippera (zmienionej i niepożądanej). Jak sobie z tym ewentualnym problemem szybko poradzić producent informuje wędkarzy poprzez stosowny zapis na opakowaniu, w którym nabywamy gumy.
Dragon V-Lures Bandit
Część łącząca korpus i łopatkę ogona o niemalże okrągłym kształcie

Dragon V-Lures Bandit
Ogólne wrażenie
Bandit to ciekawy ripper w nowej ofercie Dragon’a. Dzięki swojej atrakcyjnej pracy będzie doskonale sprawdzał się podczas połowu sandaczy, okoni, szczupaków. Te drapieżniki na pewno się nim zainteresują. Jakość wykonania, wytrzymałość materiału, kilka dostępnych wielkości oraz bardzo zróżnicowana kolorystyka to kolejne mocne cechy Bandit'a. Polecamy produkt.
Dragon V-Lures Bandit
OCENA KOŃCOWA - punktowanie:


Zalety Wady 
wykonanie,
- praca,
- dostępne opcje kolorystyczne,
- kilka wariantów wielkości,  
- zbyt słaba praca boczna,
- ścieranie farby,

                                                         

Punktacja: 1-beznadziejny, 2-fatalny, 3-nędzny, 4-słaby, 5-przeciętny, 6-zadowalający,  
 7
-solidny, 8-znakomity, 9-fantastyczny, 10-mistrzowski

Testy sprztu wdkarskiegowedki,kolowrotki,przynety,zylki,opinie,komentarze
Chcesz umiescic ten test na swojej stronie ? Kliknij TUTAJ

Aby utworzyc link do tego artukulu na swojej stronie,
skopiuj i wklej tekst znajdujacy sie w ramce ponizej i umiesc go na swojej stronie




Podglad :

Dragon V-Lures Bandit
Share Ripper Bandit, jako jeden z nowych przedstawicieli ciągle powiększającej się rodziny przynęt V-Lures, określany jest jako niesamowicie...

Komentarze (10)Add Comment

Napisał Daniel K, poniedziałek 12 grudzień 2011, godz. 22:55
Jesli chodzi o gume BANDIT jest to swietna przyneta:)Jej praca naprawde prowokuje szczupaki do brania.Na jednym z wypadow nad rzeke BUG oblawialem miejscowki za kolega i efekt byl taki ze kolega nic a ja mialem brania:)Zreszta nie byl to pierwszy jedyny przypadek:)Wielkosc i kolor moich gum byla podobna z kolegi wiec cos w tym musi byc:)Mam jedno wielkie zastrzeżenie do miękkich przynęt Dragona bardzo szybko sciera sie farba z grzbietu i z oczu a przeciez to takie wazne:(

Napisał Robert J., środa 03 sierpień 2011, godz. 07:56
>>>Wszystko fajnie tylko dlaczego Szanowna reakcja wymaga od wszystkich gum w czasie testów analogicznej pracy. Może akurat ta guma nie miała się charakteryzować silną pracą boczną, która co wiemy jako spinningiści przy połowie pewnych ryb wręcz przeszkadza. Z tego co wiem, w ofercie Dragona jest całe mnóstwo gum o silnej lub nawet bardzo silnej pracy bocznej ale nie wszystkie muszą być takie same.

Napisał wojtek, piątek 29 lipiec 2011, godz. 21:29
Miałem okazję testować tą przynętę najpierw podchodziłem sceptycznie ale miło mnie zaskoczyła bardzo mocna w porównaniu do gum znanej firmy na R i przy tym dosyć łowna niestety nie w każdym łowisku. Mogę ją tylko polecić choć raczej inne produkty z logo tej firmy mam niemiłe wspomnienia.

Pozdrawiam

Napisał Dawidaol, niedziela 22 maj 2011, godz. 23:36
Sama przynęta wykonana ok. ALE farba b. słabo trzyma się gumy już przy nakładaniu na hak się zdzierała a po kilkunastu rzutach odchodziła po byle dotknięciu palcem ;/ na szczęście to jest jedyny minus smilies/cheesy.gif

Napisał kamil, wtorek 17 maj 2011, godz. 20:21
BANDIT to świetna guma. Znakomicie mi się sprawdziła na tegorocznej majówce. Skutecznością pobiła nawet Kopyto Relaxa. Szczególnie ciekawie prezentuje się gdy podszarpujemy szczytówką. Szczupaki wręcz za nią szalały

Napisał ico72, sobota 07 maj 2011, godz. 21:38
Nie zgadzam sie co do słabej pracy bocznej, wszystko zalezy od ciężaru głowki w jaka uzbroimy ta gume.Na lekkich głowkach pracuje przepięknie na boki

Napisał Mariusz Lewoc, sobota 19 marzec 2011, godz. 19:54
Michał, zwróć uwagę czy twoje gumki nie mają krzywych ogonków, stąd mogły ci źle pracować. Zimna woda nie powinna mieć wpływu na pracę. Podejrzewam, że wadliwa praca to może skrzywienie ogonka bo jak w teście zauważyli, gumki są podatne na odkształcenia. Wrzuć je na około minutę do gotującej się wody, po wyjęciu ustaw ogonek tak jak powinien być i schłodź zimną wodą. Powinno być ok. Pozdrawiam smilies/cool.gif

Napisał Michał Szczepański, sobota 19 marzec 2011, godz. 18:39
Witam otóz miałem okazje przetestować nową gumepod nazwą Bandit z oferty Dragona,jeszcze mi się nie sprawdziła ponieważ znalazła się u mnie w pudełku pod koniec zeszłego roku gdzie woda miała temp.ujemną,a biorac pod uwagę twardość naszego Bandita nie nalezy od do miękkich gum i nie pracował tak jak powinien.A wracając do bocznej pracy to tj.wyżej kolega napisał w ofercie Dragona znajdziemy wiele tj.(Fatty,Demon,Phantom,Mutant,Reno Killer).Także panowie nie ma co narzekać.Oby Bandit okazał się hitem praca jest dosyć ciekawa.Połamania kija życze i pozdrawiam smilies/wink.gif

Napisał Paweł_FT, niedziela 13 marzec 2011, godz. 08:43
Bandit to bardzo udana guma w ofercie Dragona. Nie jest to ripper o wybitnej pracy bocznej i jesteśmy przekonani, że taki był pewnie zamysł producenta. My jednak uważamy, że jakby Bandit dostał choć odrobinkę więcej pracy bocznej to byłby jeszcze doskonalszy. Jesteśmy o tym przekonani.

Napisał adam, sobota 12 marzec 2011, godz. 21:51
Wszystko fajnie tylko dlaczego Szanowna reakcja wymaga od wszystkich gum w czasie testów analogicznej pracy. Może akurat ta guma nie miała się charakteryzować silną pracą boczną, która co wiemy jako spinningiści przy połowie pewnych ryb wręcz przeszkadza. Z tego co wiem, w ofercie Dargona jest całe mnóstwo gum o silnej lub nawet bardzo silnej pracy bocznej ale nie wszystkie muszą być takie same.

Napisz Komentarz
mniejsze | wieksze

busy
 





Najnowsze komentarze

  • Plecionka Mikado X-Plode

    Faktycznie kolor szybko straciła. Ale jest dobra, trwała i mogę ją polecić

  • Team Dragon 225cm 18-42g

    A mi ten kij leży w ręku super, łowię w Wiśle i spinn jest w sam raz. Ktoś tu pisał o...

  • Penn Battle 2000

    Na kołowrotkach Pan się znasz więc nie ściemniaj irokeza :d o tych konkretnych pisałem ...

  • Penn Battle 2000

    No fakt, że za dużo o kołowrotkach nie wiem ale żeby zaraz kłótnie wszczynać? Chyba n...

  • Penn Battle 2000

    Zorro Trochę mało Pan wie o kołowrotku o którym Pan pisze.Otóż Battle to ulepszona we...

  • Penn Battle 2000

    Mam Battla 2000 i 3000. Doskonały kołowrotek. Jestem bardzo zadowolony i polecam go każde...

  • Penn Battle 2000

    Cześć wszystkim. Kupiłem ten kołowrotek w październiku. Dotychczas łowiłem tylko i wy...

  • Żyłka Trabucco T-Force Spinning

    Po pierwszym z wykorzystaniu 0.205 byłem bardzo zadowolony, dokupiłem jeszcze 2 szpule 0.1...

  • Penn Battle 2000

    "Test" - testem, życie - życiem... Jedni chwalą, inni narzekają, jedni się "zgadzają",...

  • Penn Battle 2000

    Misiek Widzę że napaliłeś się na wygląd a praca Cie zawiodła.Otóż Penn to kołowrot...

  • Penn Battle 2000

    No widzisz... ja przynajmniej pisze bo mam je oba a Ty tylko piszesz zeby pisac ;] Ja przyna...

  • Plecionka Mikado X-Plode

    Napisał Mirek, czwartek 17 maj 2012, godz. 07:50 Mikado to Mikado - coraz częściej pisze ...