Savage Gear Cannibal

czwartek, 24 marca 2011 09:55

Ripper Savage Gear CannibalKolejne ciekawostki przynętowe, przeznaczone do połowu rodzimych drapieżników. Tym razem w roli głównej wystąpi Savage Gear. Dla wielu wędkarzy to nowy producent przynęt wędkarskich. Dla innych znany choćby z rewelacyjnego LB Minnow. Sprawdzimy jak nowy produkt zostanie oceniony przez doświadczonych wędkarzy znad Odry i Wisły.

                                                         
   

Charakterystyka ogólna
Cannibal to klasyczny ripper. Specyficzna, rybokształtna budowa, przypomina znanego już u nas rippera firmy Relax i Manns. Ciekawi nas charakter pracy i cechy wyróżniające Cannibala na tle innych przynęt. Sprawdzimy dokładnie w jakim stopniu udało się producentowi stworzyć przynętę dostosowaną do rodzimych warunków panujących nad rzeką czy jeziorem. Przed nami Ripper Cannibal produkowany przez Savage Gear.
Ripper Savage Gear Cannibal
Savage Gear Cannibal

Jakość i wykonanie
Wykonanie Cannibala stoi na wysokim poziomie. Producent zadbał o najdrobniejsze szczegóły. Na uznanie zasługuje zastosowanie oka 3D, które zostało bardzo solidnie osadzone. Kolejną sprawą są dodające atrakcyjności elementy, takie jak zatopiony w plastikowej masie brokat czy imitacja rybiej skóry. Uwagę zwraca też bardzo efektowne barwienie gumy. Grzbiety przynęt w naturalnych kolorach są barwione przez niezwykle równomierne rozprowadzanie barwnika. To podstawowe parametry, które tworzą ogólny wizerunek przynęty. W tym miejscu już należy się ocena co najmniej dobra.
Jednak Savage Gear postawił poprzeczkę znacznie wyżej. Wewnątrz ripperka zatopiona jest... imitacja drobnej rybki. To bardzo ciekawy pomysł, który daje przynęcie dodatkowe elementy wabiące. Mała rybka ma wyraźne oczko oraz połyskującą fakturę, co mocno uatrakcyjnia przynętę. Ryby pewnie nie zwrócą uwagi na to że Cannibal właśnie pożarł drobnicę, ale zapewne będą kuszone przez połyskującą folię lub figlarne, małe oczko zatopione w brzuszku rippera.
Ripper Savage Gear Cannibal

Ripper Savage Gear Cannibal
Cannibal to ripper, który uzbraja się tradycyjnymi główkami jigowymi

Ripper Savage Gear Cannibal
W brzuchu rippera - zatopiona imitacja narybku

Ripper Savage Gear Cannibal
Oczy 3D, trwale osadzone

Ripper Savage Gear Cannibal
Płaska część ogonowa

Przynęta wykonana została raczej ze sztywnego materiału. Guma ma też charakterystyczny, mało przyjemny zapach, który w naszym odczuciu powinien zostać zneutralizowany przez jeden z dostępnych atraktorów  zapachowych. Karbowany i płaski ogon wpływa na ciekawą akcję. O tym jednak za chwilę.
Ripper Savage Gear Cannibal
Jedna z dostępnych opcji kolorystycznych

Cena
Savage Gear Cannibal w opakowaniu mieszczącym 6 gumowych rybek kosztuje około 16-17 złotych, co daje około 2,6 zł za sztukę Przynęty kupowane oddzielnie możemy nabyć za około 3-3,5 zł. W naszym rozumieniu przynęty warte są swojej ceny.
Ripper Savage Gear Cannibal
Przeznaczenie
Cannibal to klasyczny ripper, produkowany w kilku wariantach wielkościowych i kolorystycznych. Specyficzna budowa determinuje określoną pracę. Z powodzeniem możemy zaadoptować Savage Gear do zestawów okoniowych, jak również szczupakowych czy sandaczowych. Guma zbrojona na lekkiej główce pracuje bardzo ciekawie, niewiele gorzej radzi sobie z obciążeniem adekwatnym do dużego nurtu i głębokich, rzecznych dołków. Słowem – guma o ciekawie dobranej kolorystyce i bardzo szerokim zastosowaniu.
Ripper Savage Gear Cannibal

Ripper Savage Gear Cannibal
Praca
Cannibal wyjątkowo ciekawie współgra z lekkimi główkami. Ośmiocentymetrowy ripper, zbrojony w lekkie główki, powiedzmy w przedziale 5-10 gram, pracuje bardzo atrakcyjnie. Guma fikuśnie zamiata ogonem, jednocześnie kolebiąc się. Za ten element pracy odpowiedzialne jest celowe ponacinanie części ogonowej gumowej rybki. Przy podszarpywaniu ładnie kładzie się na boki. Podczas szybkiego prowadzenia przynęty wabik ma tendencje do wpadania w wyraźne drgania. Duży plus. Cannibal traci nieco na atrakcyjności przy zbrojeniu ciężarkiem powyżej 15 gram. Jednak tego faktu nie możemy traktować jako wady. To niemal naturalne i nie możemy wymagać od przynęt cudów.
Ripper Savage Gear Cannibal

Ripper Savage Gear Cannibal

Ripper Savage Gear Cannibal
Ogólne wrażenie
Fajna guma za stosunkowo niewielkie pieniądze. Dobre, a nawet bardzo dobre wykonanie, to niewątpliwie istotne zalety Cannibala. Wysoko oceniamy też pracę ripperów. Szczególnie do gustu przypadł nam model ośmio i dziesięciocentymetrowy, zbrojony w główki około 5 gram.
Jedyny drobiazg na jaki zwracamy uwagę, to obcojęzyczne opisy przynęty, które wielu rodzimym wędkarzom mogłyby wiele podpowiedzieć względem stosowania Cannibala.
Ripper Savage Gear Cannibal
OCENA KOŃCOWA - punktowanie:

Zalety Wady 
- bardzo dobre wykonanie,
- uniwersalne przeznaczenie.                     
- brak opisu na opakowaniu w języku polskim.
 

Punktacja: 1-beznadziejny, 2-fatalny, 3-nędzny, 4-słaby, 5-przeciętny, 6-zadowalający,  
 7-solidny, 8-znakomity, 9-fantastyczny, 10-mistrzowski

Testy sprztu wdkarskiegowedki,kolowrotki,przynety,zylki,opinie,komentarze
Chcesz umiescic ten test na swojej stronie ? Kliknij TUTAJ

Aby utworzyc link do tego artukulu na swojej stronie,
skopiuj i wklej tekst znajdujacy sie w ramce ponizej i umiesc go na swojej stronie




Podglad :

Savage Gear Cannibal
Share Kolejne ciekawostki przynętowe, przeznaczone do połowu rodzimych drapieżników. Tym razem w roli głównej wystąpi Savage Gear. Dla wielu...

Komentarze (9)Add Comment

Napisał Piotr, piątek 24 luty 2012, godz. 20:45
Moim zdaniem będą tak samo łowne, czy drapieżnik miał szansę dostrzec tą małą rybkę?smilies/smiley.gif Ale fakt, że z rybką przynęta wyglądała fajniej, w dodatku teraz to już nie jest kanibalsmilies/wink.gif

Napisał tomek, piątek 24 luty 2012, godz. 19:48
ciekawe jak by się sprawdziły te bez tej rybki

Napisał Grzesiek C., piątek 24 luty 2012, godz. 18:48
Cannibale to są moje killery na szczupaki i okonie

Napisał Piotr, piątek 24 luty 2012, godz. 17:25
W tym roku będą nowe Cannibale: 8, 10 oraz 12,5 cm w czterech kolorach. Nie będą miały tej małej rybki w brzuszku.

Napisał Piotr, czwartek 25 sierpień 2011, godz. 13:37
Ta przynęta jak najbardziej mi się sprawdza . Polecam wszystkim !!!

Napisał tomek, niedziela 12 czerwiec 2011, godz. 20:22
Ja na cannibala wyciągałem duże okonie nad Odrą. Te przynęty idealnie nadają się do łowienia z opadu

Napisał pawekus, niedziela 12 czerwiec 2011, godz. 19:32
A ja zaryzykowałem pod namową sprzedawcy wziąłem 3 po jednej sztuce kolorystycznej i po zadowalających efektach w łowieniu w opadzie na właśnie cięższe gumki kupiłem hurtowo, ponieważ na zawsze znalazły miejsce w moim pudełku. Rewelacyjne efekty w połowie sandacza jak i szczupaka. Szkoda tylko że tak szybko tracą ogon przy zębaczach ale to już tylko efekt uboczny rewelacyjnie spełnianej roli wabika. smilies/wink.gif

Napisał Bugaj, środa 30 marzec 2011, godz. 15:49
Bardzo ciekawe rozwiązanie z tą rybką w brzuszku smilies/smiley.gif

Napisał Łukasz, piątek 25 marzec 2011, godz. 20:49
Gumy wyglądają pięknie. Koniecznie je muszę kupić i spróbować

Napisz Komentarz
mniejsze | wieksze

busy
 





Najnowsze komentarze

  • Plecionka Mikado X-Plode

    Faktycznie kolor szybko straciła. Ale jest dobra, trwała i mogę ją polecić

  • Team Dragon 225cm 18-42g

    A mi ten kij leży w ręku super, łowię w Wiśle i spinn jest w sam raz. Ktoś tu pisał o...

  • Penn Battle 2000

    Na kołowrotkach Pan się znasz więc nie ściemniaj irokeza :d o tych konkretnych pisałem ...

  • Penn Battle 2000

    No fakt, że za dużo o kołowrotkach nie wiem ale żeby zaraz kłótnie wszczynać? Chyba n...

  • Penn Battle 2000

    Zorro Trochę mało Pan wie o kołowrotku o którym Pan pisze.Otóż Battle to ulepszona we...

  • Penn Battle 2000

    Mam Battla 2000 i 3000. Doskonały kołowrotek. Jestem bardzo zadowolony i polecam go każde...

  • Penn Battle 2000

    Cześć wszystkim. Kupiłem ten kołowrotek w październiku. Dotychczas łowiłem tylko i wy...

  • Żyłka Trabucco T-Force Spinning

    Po pierwszym z wykorzystaniu 0.205 byłem bardzo zadowolony, dokupiłem jeszcze 2 szpule 0.1...

  • Penn Battle 2000

    "Test" - testem, życie - życiem... Jedni chwalą, inni narzekają, jedni się "zgadzają",...

  • Penn Battle 2000

    Misiek Widzę że napaliłeś się na wygląd a praca Cie zawiodła.Otóż Penn to kołowrot...

  • Penn Battle 2000

    No widzisz... ja przynajmniej pisze bo mam je oba a Ty tylko piszesz zeby pisac ;] Ja przyna...

  • Plecionka Mikado X-Plode

    Napisał Mirek, czwartek 17 maj 2012, godz. 07:50 Mikado to Mikado - coraz częściej pisze ...