
| poniedziałek, 19 lipca 2010 10:15 | |||||
|
Aby utworzyc link do tego artukulu na swojej stronie, skopiuj i wklej tekst znajdujacy sie w ramce ponizej i umiesc go na swojej stronie Podglad :
St. Croix Triumph TRS70MLF2 Kolejny kijek St. Croix pod lupą Fishing-Test. Tym razem przyszedł czas na najtańszy model z oferty amerykańskiego producenta. Sprawdzimy jak... Komentarze (17)
![]() Napisał Marszal, niedziela 23 październik 2011, godz. 15:26
Szanowni Panowie. Jeśli chodzi o gwarancje dla St. Croix, w Polsce firma Żbik z Łodzi (Wojtek Żbikowski) serwisuje sprzęt zakupiony u niego. Mam lub miałem chyba z 8 kijków St. Croix, począwszy od Premiera poprzez "Legendy" i "Wild Riwery" i żaden nie wymagał działań gwarancyjnych. Łowienie tymi kijkami to przyjemność i pełne zaufanie do mocy. Jedyne czego trzeba przestrzegać przy kijach zwłaszcza z grafitu wysokomodułowego to szacunek dla sprzętu. Dragonami też łowiłem, ale modelami HM62 i również nie miałem zastrzeżeń.
Napisał Konrad, niedziela 09 październik 2011, godz. 10:22
Ha, zaciekawił mnie ten wątek, a właściwie to porównywanie Team Dragon-St.Croix. Zorganizowałem sobie pół dnia i pojeździłem po 3 sklepach i dwóch znajomych - w celu pomachania tymi wędeczkami.
St.Croix - robią wrażenie przyciężkich (jak piszę - to wrażenie), są mięsiste i jakieś takie, do których trzeba się przyzwyczaić albo i nie. O wykończeniu nie wypowiadam się, bo to szczegół. Team Dragon - szybkie, lekkie, cięte. Po wzięciu do ręki od razu wiem, czy mi leży, czy nie. Osobiście wolę kij szybki, cięty, lekki. A jak pisał tu Kolega Klon - serwis Dragona jest w kraju i wielu ludzi chwali sobie wysoki poziom obsługi. Dla mnie wybór nie jest skomplikowany: wolę Team Dragona. Jednak to nie znaczy, że St.Croix jest be. Każdy z nas ma swoje preferencje i cechy charakteru niewędkarskie jak np. nutkę snobizmu i zamiast używać kijek odpowiedni do łowienia, woli kupić bardzo drogi i szokować przygodnych wędkarzy lub znajomych. pozdrawiam Napisał Klon, wtorek 04 październik 2011, godz. 08:53
Z całym szacunkiem droga redakcjo, ale ciekaw jestem jak wygląda w naszym pięknym kraju nad Wisłą sprawa reklamacji takiego kijka? Jak długo trzeba czekać na serwis gwarancyjny/pogwarancyjny? Nie ma tu nawet wspominka o czymś takim. Może bez znaczka Made in Mexico, ale jednak wolę kijki oferowane przez Polskich dystrybutorów, Kongera czy Mikado
Napisał kamil, poniedziałek 03 październik 2011, godz. 16:23
Widzę Michale ze reklama dragona tak na ciebie jak i na wielu innych naiwniaków działa niczym radio maryja na mohery, dawno temu może i dragon wypuścił kilka udanych wędek np.progress ale to już historia wiem bo miałem nieraz w ręku np.team dragony z psełdo tubą rezonansową, nie bronie st-croix ani niechcę mówić tobie co jest leprze bo to czym łowisz to twoja sprawa.
Zwróć jednak uwagę na opis crioxa nikt nie ukrywa przy tym modelu ze to nie jest górna póła ,a przy opisach jakich kolwiek dragonów nikt się nie wychyla że to masówka robiona przez Chińskie rączki. Napisał Michał, wtorek 06 wrzesień 2011, godz. 00:23
Uśmiałem się
Czyli sugerujesz, że jest tylko jeden Michał, co łowi ryby w Polsce i zagląda tu? Piotrek - miałem na myśli, że wspominany przedział w teście dla tej wędki jest za duży, gdyż jej realna wartość (cena) jest niższa. W pierwszym poście inny Michał zarzucił, ze kij nie jest tyle wart i po części miał rację, gdyż importer narzuca swoją marżę. Napisał piotrek, środa 20 lipiec 2011, godz. 01:39
Jesli chodzi o firme Dragon,dodam jeszcze jedna ciekawa rzecz.Sledze pare juz watkow i dyskusji o ich sprzecie ,na tym forum.Wprawie kazdym pojawia sie nick Michal - przypadek , heehee .Po przegladajcie a wnioski nasuną się same
Napisał Jurek, niedziela 22 maj 2011, godz. 22:53
Nie rozumiem porównania team dragona z St. croix. Jest kilka przycznyn oto pierwsza:
- Firma dragon nie ma żadnej fabryki produkującą kije a st. croix ma - jeśli ktoś chce porównywać wędki team dragon z St. croix to nie weznie tą drugą do łapy i się przekona a nie pisze bzdury o blankach toray jakby były takie dobre to były by w pracowniach wędkarskich a mimo wszystko ich nie ma tam a są zato blanki st. croix - kolejna sprawa to jakość mam premiera mam mojo bassa i mialem wiele dragonow zaczynając od millenium kogut po team dragony po guide selecty i tutaj nie jest na miejscu porównanie jakosci - kolejna sprawa jest to jakie te kije mają wartosci użyteczne mam premiera do 1/2oz czyli do 14 gram i lowie nim blaszkami nr 1 i lowie tez sliderem 10 plywajacym - wedki st. croix sa robione przez specjalistow a nie przez marketingowcow ktorzy wmawiaja ze rezonans system zmieni Ci zycie... to bzdura bo czuloscia guide select nawet nie moze zostac porownany z tanim st. croix premierem i to nie jest tylko moja opinia - ostatnia rzecza jest to ze st. croix jest znany na calym swiecie z jakosci i elitarnosci a dragon to mala firma co ma kilku dobrych menagerow i marketingowcow Napisał Michał, niedziela 01 maj 2011, godz. 21:57
Panowie, co do ceny kija - wystarczy popatrzeć na zagranicznych stronach ile kosztuje i porównać z cenami w naszym kraju. Wnioski nasuwają się same.
Napisał Łukasz, piątek 25 marzec 2011, godz. 21:37
No i kolejny raz jestem do Ciebie w opozycji. Mówisz, że redakcja FT zapatrzona w sprzęt z zachodu a ganią rodzime produkty. Ha... przecież Team Dragon to też nie jest rodzima produkcja więc zgodnie z Twoim tokiem rozumienia powinien być oceniony wysoko. No i jest. Nawet bardzo wysoko. Więc w czym jest problem.
A ten Dragon to gdzie strugany jest? Za granicą chyba? Napisał Luka, piątek 25 marzec 2011, godz. 21:30
michał dlaczego zakładasz że nikt nie łowił na wędki Dragona... nie przesadzajmy reklama działa... niestety tylko do pierwszego zakupu
Napisał michał, piątek 25 marzec 2011, godz. 21:18
Jeszcze raz do Ciebie Łukasz. Myślę, że nie ma co się zacietrzewiać w dyskusji ale jeżeli podważasz fakty takie jak to w co uzbrojone są Team Dragony to wybacz, cicho nie będę. Przecież na tym portalu uzbrojenie tych wędek jest opisane czarno na białym. Czy chcesz wiarygodność kolegów z Fishing-Test.pl podważyć. Nie bardzo rozumiem co oznacza Twój dalszy wpis, łowię na Dragona od kilku lat (nie tylko - również na Daiwę, Ryobi, Kongera itd) i bardzo go sobie cenię. Niestety widzę u wielu Kolegów takie podejście do tematu, że jak coś zagraniczne to na pewno lepsze. Proponuję najpierw wziąć kilka wędek do ręki, wypróbować samemu a potem wydawać opinie. Wiedza internetowa jest generalnie mało przydatna nad wodą. Pozdrawiam -Michał
PS. Jeżeli będziesz miał ochotę to chętnie umówię się z Tobą kiedyś na ryby i zobaczymy sobie nasze wędeczki, porównamy, połowimy razem i może któryś z nas zmieni zdanie Napisał Łukasz, piątek 25 marzec 2011, godz. 20:08
jw.
Nie będę komentował tego co piszesz. Przeczytaj raz jeszcze mój poprzedni komentarz. Widzę Michał żeś fan Dragona na amen Jestem przekonany, że wiesz więcej o Dragonie niż ja
Napisał Maciek, piątek 25 marzec 2011, godz. 20:03
Do jakości wykonania Team Dragona nie mogę mieć absolutnie żadnych zastrzeżeń, nawet jest chyba wyższa niż tego Triumfa. Mam te dwa kijki, najpierw był triumf potem dragon. Praca wędek jest zdecydowanie inna, na korzyść Stcroix
Napisał michał, piątek 25 marzec 2011, godz. 19:34
Cześć Łukaszu! Czy ty widziałeś kiedyś wędkę Team Dragon na własne oczy? Ja znam je osobiście bo na nie łowię od ponad 3 lat na jedną i od 2 lat na drugą. Obie mają uchwyty i przelotki Fuji, są na nich wybite oznakowania firmowe, chyba , że sądzisz że w Dragonie sami je sobie powybijali. Zresztą to samo piszą testerzy z tego portalu - oni też dostrzegli przelotki i uchwyty Fuji Na temat Twojej wiedzy nie będę się wypowiadał bo musiała by to być wypowiedź bardzo niegrzeczna, więc pozwól że pominę ją milczeniem. Tu nie ma co węszyć, wystarczy pójść do jakiegokolwiek sklepu i zobaczyć.
Co do wypowiedzi Maćka to chyba Drogi Maćku nie zrozumiałeś co piszę. Ja się po prostu z tymi testami nie zgadzam i nie mam zamiaru tego co na tej stronie napisano traktować jak prawdy objawionej. Może czasem lepiej polegać na własnej opinii. Mogę tylko Wam powiedzieć, że byłem z tymi wędeczkami w Szwecji i Norwegii i to kilka razy, wyjąłem kilka szczupaków powyżej metra i nigdy żaden Team Dragon mnie nie zawiódł a jednego Batsona to sobie połamałem przy pierwszym holu. Napisał Maciek, piątek 25 marzec 2011, godz. 19:17
Tu masz chwalonego przez siebie Team Dragona, zobacz jaki piękny kij
http://fishing-test.pl/wdki/23-wdki/246-team-dragon-221m-5-18g Napisał Łukasz, piątek 25 marzec 2011, godz. 19:12
Jestem w głębokim szoku. Co ty Michał piszesz. Jakie przelotki najwyższej jakości. Jakie maty toraya. Troszkę trzeba powęszyć na rynku i wówczas jest szansa, że zdobędziesz większą wiedzę niż ta z reklam katalogowych. O jakich Ty kompozytach mówisz. Skąd Twoja wiedza.
Napisał michał, piątek 25 marzec 2011, godz. 18:43
Doprawdy nie wiem ile złej woli trzeba by porównać i ustawić w jednym szeregu takie wędki jak testowany St.Croix i Team Dragon czy Equis Kongera Jedna z tych wędek wyposażona w najwyższej klasy przelotki i uchwyt Fuji, wykonana z japońskich mat Toray'a. dynamiczna mocna i lekka a ten tu kijek to tak naprawdę w części węglówka a w w części taki sobie kompozycik. Nie mam nic przeciw dobrym kompozytom ale na miłość boska to nie ta liga. Taka wędka powinna kosztować max. 100-150 PLN. Do tego co widać na Waszym zdjęciu akcja mocno przesztywniona w dolniku. Czy sam fakt że to kijek z drugiej półkuli, nota bene z Meksyku, pozwala na tak wysoką ocenę. Jeżeli chcecie być w swoich ocenach wiarygodni to bądźcie też obiektywni
Napisz Komentarz
|
KATALOG TESTÓW
| WędkiKołowrotkiPrzynętyŻyłki i plecionkiOdzież i obuwie wędkarskieAkcesoria wędkarskieRanking sprzętuInne |
Kolejny kijek St. Croix pod lupą Fishing-Test. Tym razem przyszedł czas na najtańszy model z oferty amerykańskiego producenta. Sprawdzimy jak spisuje się wędka przeznaczona do drobnych przynęt i lekkiego spinningowania. 















Czyli sugerujesz, że jest tylko jeden Michał, co łowi ryby w Polsce i zagląda tu?
Jestem przekonany, że wiesz więcej o Dragonie niż ja



parabellum seria posiada akcję MEDIUM i jest Adam model o który pytasz.
40...


