| czwartek, 25 sierpnia 2011 09:32 | |||||
|
Aby utworzyc link do tego artukulu na swojej stronie, skopiuj i wklej tekst znajdujacy sie w ramce ponizej i umiesc go na swojej stronie Podglad :
Savage Gear Troutizimo 0-7g Share Przetestowaliśmy kolejny kij z oferty Savage Gear. Nad wodą sprawdzaliśmy model Troutizimo o długości 215 cm. Zapraszamy do zapoznania... Komentarze (50)
![]() Napisał Michał, niedziela 22 kwiecień 2012, godz. 22:30
Paweł pisz na maila
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
i ile za niego wołasz?
Napisał Paweł, sobota 21 kwiecień 2012, godz. 20:44
Mam do sprzedania identyczny kijek. Był 2 razy na rybach. Stan idealny. Ktoś zainteresowany ?
Napisał SpiNN, czwartek 22 marzec 2012, godz. 13:37
Na przelotkach Fuji SIC powinien być napis. Tu widać na fotografii na zbliżeniu na przelotkę że go nie ma. Może seria wędek na 2012 rok ma inne komponenty ? W katalogu na rok 2012 Savage Gear podaje że przelotki są Fuji SIC a uchwyt FUJI Black Label. Na pewno to co jest na zdjęciu to nie jest FUJI SIC
Napisał tomek, czwartek 22 marzec 2012, godz. 13:26
Dokładnie wygląda jak Fuji Gold. Aż sprawdzę na swoim troutzimo bo posiadam takiego. Przelotki są SIC ale chyba nie Fuji bo nie ma napisu na nich wytłoczonego a z tego co wiem to Fuji tłoczy napis na metalu przelotki
Napisał Piotr, czwartek 22 marzec 2012, godz. 13:14
Czy testerzy przypadkiem nie popełnili błędu przy opisie mocowania kołowrotka? Napisano, że nie jest markowy, ale wygląda jak Fuji Black Label. Tak samo jest opisany w reklamie. Nie ma za o to tym słowa w katalogu, prawdopodobnie błąd producenta. Na samym mocowaniu nie ma logo Fuji, bo prawdopodobnie jest zasłonięte przez to drewienko - trochę niefortunne rozwiązanie.
Napisał Jareczek, wtorek 20 marzec 2012, godz. 17:05
Ten kołowrotek to przecież Dragon Fishmaker 930i. To niewielki kołowrotek. Mam taki sam i wiem co mówie
Napisał tom, wtorek 20 marzec 2012, godz. 16:59
Widać że jesteś tu pierwszy raz. OK to jak nie umiesz doczytać to ja ci to napisze. Jak już nie raz testerzy odpisywali na takie pytania, testowany sprzęt ma sesje zdjęciową. Niekiedy nie są to zdjęcia robione podczas testowania sprzętu tylko w innej porze w zależności od pogody itd. Następnym razem doczytaj zanim coś napiszesz żeby po raz drugi nie wyjść na idiotę. Na zdjęciu widać ugięcie wędki ? widać jak jest zbudowana ? Dla mnie więcej nie trzeba. Nie interesuje mnie jaki kołowrotek jest podpięty "do zdjęcia".
Napisał adam, wtorek 20 marzec 2012, godz. 16:29
jezeli test byl przeprowadzony na wyzej przedstawionych zdjeciach,to znaczy kijek do 7gr a kolowrotek i pleciona na dorsza,to gratuluje testu,napewno jest celujacy,pozdrawiam[zawodowcow],ha,ha
![]() ![]()
Napisał thom, poniedziałek 19 marzec 2012, godz. 15:18
A znasz cenę nową? Jak tak to napisz ją tu i będą wszyscy widzieli
Napisał Piotr, poniedziałek 19 marzec 2012, godz. 14:07
Obawiam się, że cena wędki jest nieaktualna. Podobnie jak wielu innych rzeczy testowanych w tym portalu. Może jakiś update by się przydał?
Napisał Karol, sobota 10 marzec 2012, godz. 15:02 Witam, W pierwszej kolejnosci: raz juz zakupilem jeden z st.croix w oparciu o testy na tej stronie ...i nie zaluje Rozwazam zakup krotkiego kijka pod okonia ale niekoniecznie "palowatej" wklejki. Savage wydaje sie byc OK. Przed podjeciem ostatecznej decyzji, chcialbym jednkaze zasiegnac opini,tych ktorzy ta wedka lowili. 1.) Jaki jest faktyczny zakres C:W (glowka + przyneta): 0.5-7? 2.) Wedka to nie wklejka ale jak rozumiem, szczytowka jest na tyle delikatna, ze zachowuje sie jak te we wklejkach? czy tez bardziej jednak nalezy sie opierac na zylce/dolniku? 3.) Jak daleko mozna rzucac: nP: 2 gr + paproch oraz 4 gram + paproch? Nie wymagam wielkiej dokladnosci: tak na oko: 15-20m itp... pozdr
Napisał Jagoda, wtorek 06 marzec 2012, godz. 15:03
Dzięki panowie za ten test. Wędkę kupiłem dzięki waszej recenzji. Sprawdził się doskonale.
Napisał Aukasz, poniedziałek 02 styczeń 2012, godz. 21:49
Dzięki. Pozostanę w takim razie przy 7gramówce i napiszę kilka słów po testach
Napisał Piotr, poniedziałek 02 styczeń 2012, godz. 21:45
Aukasz, możesz spokojnie brać 0-7. Przede wszystkim zastanów się jaka długość będzie lepsza dla ciebie, bo 0-5 jest nieco krótszy. Jeżeli weźmiesz 0-5 to koniecznie podziel się wrażeniami, bo tego kijka na oczy nie widziałem
Napisał Aukasz, poniedziałek 02 styczeń 2012, godz. 18:45
Mam chęć go zakupić jako uzupełnienie do Bushwhackera 3-18g. Pytanie tylko czy sprawdzi się jako paproszanka do okoni oraz kleników na mikroprzynety w wolnopłynącym kanale? Może wziąść wersję do 5g?
Napisał Dario, poniedziałek 02 styczeń 2012, godz. 13:02
Mam Troutizimo, łowię nim. Na prawdę kijek waży tyle co nic. Polecam nie tylko ze względu na wagę
Napisał herenek35, wtorek 27 grudzień 2011, godz. 08:14
jako że łowiłem na ten kij cały sezon to się tu wypowiem. Kupiłem ten kij do łowienia okoni. Nie będę pisał że rewelacyjnie się sprawdził mimo że wędka nie jest wklejanką. Brania wyczuwalne, ugięcie kija przy sporym okoniu jest mocniejsze od wklejki bo rybę holuje się tu całą wędka a nie szczytówką. Przyłowem podczas łowienia okoni były szczupaki z czego kilka podchodzących pod 70 cm i żadnych problemów z ich holem nie było. Napewno jej nie połamiesz podczas umiejętnego holu dużego mocnego pstrąga.
Napisał Mariano, poniedziałek 26 grudzień 2011, godz. 20:58
Mam pytanie co do tej wędki.
Niby jest zaprojetkowana pod łowienie pstrągów a więc musi mieć sporo mocy, żeby powalczyć z kabanem na łowisku pełnym zawadów. Czy jest tak w rzeczywistości? Proszę o jednoznaczną odpowiedź. Napisał Bartek, środa 30 listopad 2011, godz. 19:30
Matko... Ale się tu "polsko" zrobiło... Istne piekiełko o nic (nomen omen 0 gram) hehe. Jak dla mnie, to faktycznie Panowie testerzy powinniście się przyznać, że SG Was jakoś sponsoruje. Co nie znaczy, że to zły sprzęt bo słyszałem (szczególnie o przynętach) same superlatywy! Ale jednak kapeńka obiektywizmu byłaby wskazana. Rączki całuję i zachęcam co niektórych do wzięcia zimnego prysznica... Albo idźcie chłopy nad rzekę się wyżyć
Napisał Krzysiek(1), sobota 15 październik 2011, godz. 12:25
Padały stwierdzenia, że:
"Kto ci takich głupot naopowiadał" dotyczące "spajsingu" Polecam (o ironio) odcinki jakiegoś programy wędkarskiego w TV TRWAM (to tu ta ironia) z Panem I. Matuszewskim. Tam sobie prawdę znajdziecie i was "nawrócą" ; ) Pzdr Napisał rob, poniedziałek 10 październik 2011, godz. 10:49
Dziwne na zdjęciu w sklepach internetowych występuje 7 przelotek ,tu kijek opisany jako 8 przelotkowy .pzdr
Napisał Wojtek, piątek 07 październik 2011, godz. 09:57
Fajnie było by zabrać wędkę z testu na jakiś komercyjny akwen hodowlany pstrągów gdzie można łowić te ryby i zobaczyć ją w akcji nagrać jakiś filmik nawet porobić zdjęcia z laską z testu, pomyślcie o tym
Pozdrawiam Wojtek Napisał daniel, sobota 10 wrzesień 2011, godz. 16:55
smiac mi sie chce bo strona powinna nazywac sie obroncy dragona pl zwolenniką dużych szpul polecam zakładac dotakich kijków betoniarki karpiowe dopiero będziecie smigali No cóż dragon fishmarker dobry do wszystkiego od kija light do pał trociowych no ale skoro zgodnie z testami fishmarker brak wad to shimano iu dasiwa mogą uczyc się od dragona robic kołowrotki O mamo ale sie zagolopowalem tera obrący dragona mnie objadą hi hi hi hinski szajs
Napisał Pro-Krzysiek, piątek 09 wrzesień 2011, godz. 22:29
Popieram spostrzeżenia i wypowiedzi Krzyśka. Skoro 0g jest ok... to ciekawe czy przy użyciu takiej przynęty kij SG będzie trochę "głuchy"???
Z kołowrotkiem to w ogóle jakaś masakra... Pamiętam jak z 20 lat temu rusek na bazarze tłumaczył, że duży kołowrotek wymaga większej średnicy I przelotki ![]() ![]() Gratuluje postępów dla FT czasem tu zaglądam jak mi się kawały znudzą
Napisał Krzysiek, piątek 02 wrzesień 2011, godz. 18:09
W sumie masz rację, ja również proszę o usunięcie moich wpisów. Jest to prośba jak najbardziej poważana.
A Ci, których jednak zastawia czy zależność przelotki-wielkość kołowrotka to prawda, na pewno znajdą w polskim internecie miejsce, gdzie coś o tym poczytają. Wiarus, niech Ci wiedza lekka będzie. Napisał wiarus, piątek 02 wrzesień 2011, godz. 08:44
Krzysztofie - zadzwoń może do pracowni i ustal szczegóły. Hahahah a co to pracownia wyrocznia wiedzy wędkarskiej. Panowie z FT proszę ! Wykasujcie te bzdurne wpisy Krzysztofa bo się tego czytać nie che i zaniża poziom waszej strony.
Napisał Krzysiek, czwartek 01 wrzesień 2011, godz. 20:49
"Jednak nie zgodzę się co do wielkości kołowrotka bo np. mnie nie interesuje to że jakiś tam ,,spec" zaleca taki czy inny rozmiar tylko łowie takim jakim mi się dobrze łowi (3000 Ryobi 4000 Shimano przy średnim spiningu) a jak komuś będzie to pasowało to i ,,betoniarkę" od Daiwy w rozmiarze 4000 niech sobie założy bo to jemu ma pasować"
Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać Przykręcić to sobie można każdy, nawet muchowy, ale weź kolego telefon w rękę i zadzwoń do dowolnie pracowni skręcającej wędki i spytaj czy wielkość kołowrotka ma znaczeni na wielkość przelotki wejściowej. Później pomyśl i wykombinuj jaki w wędce seryjnej kołowrotek (chodzi o wielkość) mógł przyjąć ten, który ten kij projektował. I odpowiedz sobie na pytanie, czy do wędki 0 (sic!)-7g mógł planować tak zwany "spejsing" pod kołowrotek o szpuli wielkość fiszmejkera ileś tam. Do Porsche też można założyć opony 145/45 (o ile takie są) i go przetestować na torze. Napisał Marcin, czwartek 01 wrzesień 2011, godz. 18:45
Jedna przydatna rzecz z awantury z Krzyśkiem wynikła Mianowicie pomysł z pokazywaniem testów na You Tube byłby świetny Żadne zdjęcia ani opis nie odzwierciedlą tak dobrze pracy kija lub przynęty jak filmik najlepiej nagrany w rozdzielczości HD A jeżeli testerzy jeżdżą na rybki po dwóch lub trzech to z kamerzysta nie było by problemu Jako zagorzały maniak sprzętu wędkarskiego i fan tej strony uważam że ten pomysł jest rewelacyjny
Jednak nie zgodzę się co do wielkości kołowrotka bo np. mnie nie interesuje to że jakiś tam ,,spec" zaleca taki czy inny rozmiar tylko łowie takim jakim mi się dobrze łowi (3000 Ryobi 4000 Shimano przy średnim spiningu) a jak komuś będzie to pasowało to i ,,betoniarkę" od Daiwy w rozmiarze 4000 niech sobie założy bo to jemu ma pasować Napisał Krzysiek, czwartek 01 wrzesień 2011, godz. 14:49
Kolego od "chłopaku".
Ten opis to zależy poniekąd ok kraju w wędka jest sprzedawana. Ta poszła na PL i jak widze po innych z ich oferty to oznaczyli to wg naszego kanonu. Zatem za pewnik mogę przyjać, że 0-7g to zakres wagi przynęt, których użycie umożliwia komfortowe użytkowanie. Przypatrz się... 0g. Czy tutaj coś tłumaczyć więcej trzeba. A to, że opisy są charakterystyczne dla producentów to tak, ale rozsądny nie poda 0g. Mam CTS 5-15 opisanego mocą 2-4lb i mam MHX 7-14 6-12lb (oba to takie typowe steelheady). Niby CW podobne, a opisy mocy różnią się bardzo, ale producent na stronie to wyjaśnia. No ale jeżeli agrafka (mam nadzieję, że nie taka do BigGame) poleciała Wam na 25m to honor zwracam, wędce, nie Wam, bo z tą weryfikacją danych podanych przez producenta to wam nie wyszło, a jak wiecie tych, którzy na tym opierają swoje decyzje co do zakupu jest pewnie jakieś 95% w Polsce. Jak dla mnie, to takie serwisy jak Wasz powinny właśnie w testach piętnować takie praktyki dystrybutorów. Dostajesz wędkę 0-7g to sprawdź realny CW, testujesz gumę, to pokaż w np YT jak pracuje, a nie pisz że mało atrakcyjnie. Fajnie zrobiliście to przy którymś TD, co uginał się zupełnie dziwnie, ale w wielu przypadkach tylko opisujecie to co widać. Tym razem to już naprawdę odpuszczę sobie odpowiedzi. Wasze podwórko i robicie co chcecie, ale weźcie pod uwagę, że wielu na waszych testach opiera decyzję o zakupie. Napisał snobi, środa 31 sierpień 2011, godz. 21:52
chłopaku...
blanki które w opisie posiadają czasem dziwaczne parametry to temat znany od wielu lat. Weź np wędki posiadające opis w dolnej granicy 1/32 czy 1/64 oz. Producent nie maił zamysły wskazać Tobie i innym ciężaru wyrzuty wędki. Podany zapis jest jedynie wskazówką dla użytkownika dotycząca optymalnej wagi przynęty dla danego blanku. Zapewne dziwactwem jest dla ciebie czytanie na kiju dolnej granicy gdzie jest wyraźne 0g. Ja to rozumiem bo nasi sprzedawcy przyzwyczaili nas do wędek 275cm i 5-25gr. Wiedz jednak ze na świecie stosuje się kije o masie wyrzutowej np max 15 gram i 17lbs albo np zakresie gramatur przynęt 10-80g. Nic to nadzwyczajnego, że dziwi cie zapis na kiju bo spotykasz się z czymś takim pierwszy raz. Z czasem to wszystko zrozumiesz i wstydził się będziesz swoich wpisów nawet na tej stronie. Napisał Łukasz Szyszko, środa 31 sierpień 2011, godz. 21:29
agrafką rzuciliśmy około 25 metrów... należy zaznaczyć że przy wietrze w plecy
a główki 0,5 gr latają jak złe Napisał Krzysiek, wtorek 30 sierpień 2011, godz. 21:59
"I jeszcze jedno - kup wędkę a jak się pomylili to im to wyrzucisz bo będziesz miał podstawy. I skończ ten bezsensowny atak bo jesteś widać z tych co na oczy nie widzieli, w ręku nie mieli a więdzą najwięcej "
Odnoszę się wyłącznie do cech wędki, które podaj producent, a które są bzdurne. Skoro testy są tu rzetelne to jak można pominąć taką rzeczy. Toż to nawet japońcy chyba w swoich hajendach czegoś takiego nie wymyślili jak producent w Chinach, który to obklejał dla SG. I po co mam kupić, skoro wiem, że agrafką nie rzuce, choćby była nawet z krętlikiem... Jerzy. Ja nie atakuje, ja wytykam, bo skoro ktoś pisze, że pracuje bezstronnie, to powinien bezstronnie produkt przetestować, ocenić, a co najważniejsze sprawdzić w rzeczywistości cechy produktu podane przez producenta. Gdyby było napisane wprost, że sponsoruje nas dystrybutor produktów SG na Polskę, to bym zignorował takie rzeczy, ale wierzę w uczuciowość testujących, więc opiniami moimi chcę w - pewien sposób - im pomóc. Panowie, dajcie wyników na jaką odległość lecia ta agrafka. Napisał Jerzy obserwator, wtorek 30 sierpień 2011, godz. 21:17
I jeszcze jedno - kup wędkę a jak się pomylili to im to wyrzucisz bo będziesz miał podstawy. I skończ ten bezsensowny atak bo jesteś widać z tych co na oczy nie widzieli, w ręku nie mieli a więdzą najwięcej
Napisał Jerzy obserwator, wtorek 30 sierpień 2011, godz. 21:14
Chłopaki, specjalnie dla Krzysia musicie zarzucić samą agrafką
Napisał Krzysiek, wtorek 30 sierpień 2011, godz. 21:09
Dodam, że nie sama metodologia, ale i wnioski wyciągacie dziwne.
Szczegółnie "pokracznie" brzmi ocena pracy przynęt. Co oznacza stwierdzenie, że "praca jest mało atrakcyjna"? A dla kogo ona jest mało atrakcyjna? Dla ryb? Nie brały podczas testów? Czy dla Was, bo wasze subiektywne odczucie Wam to podpowiadało? Jak byście wobec tego - w waszej skali atrakyjności - nawzwali pracę woblera boleniowego, który idzie przez wode jak kawał kloca, a w rzeczywistości jest cholernie skuteczny. Dlczego nie krytykujecie kolorystki tychże przynęt, skoro kolor postrzegamy również przez pryzmat naszych upodobań? Jak można pominąć opis CW tej wędki, a w szczegółności jego dolną granicę. Piszecie, że opisany jest prawidłowo, to znaczy, że wędka świetnie ładuje się już na samej lince? Dąło się rzucić agrafką na 20m? A może po amerykańsku opisali CW i swiętnie operować przynętą o wadze 0g? Nie zastanowiło Was, drodzy testerzy, że jakoś dziwnie brzmi to 0g? Napisał Jerzy obserwator, wtorek 30 sierpień 2011, godz. 21:00
Ale co ty sie doczepiłeś Krzysiek ? Ani z treści testu ani z niczego innego nie wynika że narzucana jest jakaś metodologia. Wysnuwasz jakieś zarzuty do wielkości kołowrotka, zacząłeś niepotrzebą polemikę którą skrycie skwitowałeś tym, że tylko ty wiesz jak prawidłowo dobierać zestawy.
Napisał Krzysiek, wtorek 30 sierpień 2011, godz. 20:52
Tak, jasne, a rozmiary wejściowych przelotek to się z marketingu wzięły, a wszystkie zbrojone przez zbrojmistrzów wędki jakie mam mają identyczne przelotki.
To, że Ty nie używasz mniejszego niż 3000 (ale czyje 3000??? Daiwy czy Shimano bo tam pomiedzy 3000 jest przepaść), to nie znaczy że tak jest dobrze. Nie jesteście jakimś guru i nie wyznaczacie tego co dobre. W odległościówkach to chodzi o jedno... żeby szybko sciągnąć zestaw, to nie metoda rzutowa. Powstrzymam się od dlaszych dyskusji. Róbcie jak chcecie te testy, ale generalnie wasza metodologia nie jest prawidlowa. Napisał Łukasz Szyszko, poniedziałek 29 sierpień 2011, godz. 18:43
Krzysiek od lat nie używam kołowrotka mniejszego niż 3000.
Przejechałem także kilka lekkich spiningów i nie zauważyłem objawów o których mówisz (krótkie rzuty przez zbijanie linki przez pierwszą przelotkę). Zauważyłem za to problemy kolegów którzy używają małych kołowrotków. Krzysiek to nie jest mój wymysł - zobacz jak to jest rozwiązane w spławikowaniu metodą odległościową...! Napisał Krzysiek, niedziela 28 sierpień 2011, godz. 22:49
Bo do wędkę o takim CW i mocy stosuje się przelotki i ich rozmieszczenie pod kołowrotki w mniejszych rozmiarach. Rzuty są dalsze, mnie trze po wejściowe itd.
Napisał Łukasz Szyszko, niedziela 28 sierpień 2011, godz. 19:16
Krzysiek a kto powiedział że do lekkiego łowienia trzeba wykorzystywać małe kołowrotki? to właśnie przy przy lekkim okoniowaniu warto zadbać o dużą średnicę szpuli dla większego nawoju
co to daje chyba wiesz
Napisał Jerzy, niedziela 28 sierpień 2011, godz. 09:43
Pewnie różne podpinali a ten załapał się na sesję zdjęciową. Mi to nie przeszkadza. Tak na marginesie to ten Dragon nie jest wcale sporych gabarytów
Napisał Krzysiek, niedziela 28 sierpień 2011, godz. 07:30
A większego kołowrotka do tej wędki już podpiąć nie mogliście?
Napisał Marcin, piątek 26 sierpień 2011, godz. 18:46
Robert
Jak uważasz że Hardy jest łatwo dostępny na Polskim rynku to chyba się pomyliłeś Spróbuj poszukać w internecie sklepów które mają na stanie sprzęt tej firmy inny niż muchowy na pewno będzie ich mniej niż tych co mają Savagear A co do starych firm jak je określiłeś to już dawno pozostało z nich tylko logo firmy a wszystko robią chińskie rączki na zlecenie pozostałości takiej firmy Napisał Maks, piątek 26 sierpień 2011, godz. 11:32
Nie jest tak trudno dostępny. Dla chcącego nic trudnego
Napisał Stasiek, piątek 26 sierpień 2011, godz. 11:31
Robert, kup sobie chociaż któryś z opisanych kijów i dopiero potem podziel się wrażeniami i spostrzeżeniami. Jestem szczęśliwym posiadaczem modelu z serii Parabellum i moje spostrzeżenia w większości pokrywają się z zawartymi tu informacjami. A testów Shimano i innych pewnie i tak się kiedyś doczekamy
Napisał Robert, piątek 26 sierpień 2011, godz. 05:54
Od dłuższego czasu odnoszę wrażenie że chyba macie interes testując wędki tej firmy, a najlepsze jest na końcu " dostępność na polskim rynku " Po co robić coś co zainteresuje niewielu wędkarzy i niewielu tą wędkę kupi, ze względu na dostępność. Gdzie testy sprzętu innych firm ? Gdzie testy Hardy Daiwa Shimano, nie mówiąc nic o legendarnych modelach wędek i kołowrotków sprzed lat. Mam wrażenie że wszystko opiera się na marketingu Dragona i Savage.
Napisz Komentarz
|
KATALOG TESTÓW
| WędkiKołowrotkiPrzynętyŻyłki i plecionkiOdzież i obuwie wędkarskieAkcesoria wędkarskieRanking sprzętuInne |


Przetestowaliśmy kolejny kij z oferty Savage Gear. Nad wodą sprawdzaliśmy model Troutizimo o długości 215 cm. Zapraszamy do zapoznania się z naszymi spostrzeżeniami.






























