Żyłka Trabucco T-Force Spinning
Quantum Accurist 25 PT
Żadnemu wędkarzowi nie trzeba tłumaczyć jak ważnym elementem zestawu wędkarskiego jest kołowrotek. W zależności o metody połowu i upodobań danej osoby mamy do wyboru kołowrotki tańsze i droższe. Chcielibyśmy zaprezentować Wam kołowrotek Quantum Accur...

Żyłka Trabucco T-Force SpinningTrabucco to kolejna żyłka spinningowa, która poddana została naszym testom. Jak sugeruje producent jest to artykuł skierowany do doświadczonych i wymagających wędkarzy, dbających o najdrobniejsze szczegóły swojego zestawu.






Charakterystyka ogólna

Dla spinningisty dobór odpowiedniej żyłki, to kluczowy element wyprawy nad wodę. Na rynku wędkarskim znajdziemy wiele mocnych żyłek, które jednak bardzo szybko się zużywają i tracą moc po jednym sezonie. Są i takie, które wręcz rozsypują się po pierwszym wędkowaniu. Dla nas najważniejsza jest trwałość żyłki, jakość wykonania oraz parametry pozwalające na komfortowy dzień z wędką w ręku.



Jakość wykonania
Pierwsze co rzuca się w oczy po wyciągnięciu linki Trabucco z opakowania, to idealnie równy nawój na oryginalnej szpulce. Żyłka jest doskonale przeźroczysta, dość sztywna i piekielnie mocna. Świeża linka wygląda doskonale. Kiedy nawijaliśmy ją na szpulę kołowrotka, pojawiała się myśl, że może to być najlepsza żyłka spinningowa na polskim rynku. Opakowanie jest zabezpieczone przed rozwijaniem żyłki w sklepie. To ważna sprawa dla tych, którzy dbają o to, aby na szpuli mieć równe 150 metrów linki. Przeprowadzony na sucho test „pamięci” wypada zadowalająco. Przeciągnięta przez ostrą krawędź Trabucco nieznacznie się skręca, ale po przeciągnięciu między opuszkami palców, pięknie się równa i pozostaje bez pamięci do kształtów.


Idealnie nawinięta żyłka na szpulce


Gwarancja, że nasza żyłka nie była rozpakowywana



Przeznaczenie
Żyłka jest przeznaczona dla spinningistów. Jej przeźroczystość śmiało pozwala na zastosowanie w krystalicznie czystej wodzie. Trabucco Spinning jest ewidentnie przegrubiona, jednak jej wytrzymałość w pełni rekompensuje to niedociągnięcie producenta. W sprzyjających warunkach, czyli wodzie wolnej od zaczepów, ostrych krawędzi i kamieni, linka posłuży nam stosunkowo długo. Największą jednak wadą testowanego produktu, jest niska odporność na urazy mechaniczne. Łowienie w wodzie z dużą ilością zaczepów, zawad i kamieni, zmusza do usuwania co jakiś czas kilka ostatnich metrów żyłki. Kolejna sprawa to dość szybkie niszczenie żyłki, szczególnie jeśli będziemy łowili w silnie zanieczyszczonej wodzie. Na powierzchni pojawiają się mikro zadziory i rysy, które bardzo osłabiają moc oraz możliwość wykonywana długich rzutów.


Producent podaje bardzo precyzyjnie średnicę żyłki


Cena
150 metrów żyłki o grubości 0,227 kosztuje między 18 a 24 zł. Jak na żyłkę tej jakości, jest to dość wysoka cena.





Ogólne wrażenie
Żyłka wydaje się być poprawna. Dobre wrażenie sprawia szczególnie, gdy jest świeża. Sporą wadą jest szybkie starzenie się produktu oraz dość spora utrata mocy podczas intensywnego użytkowania.




OCENA KOŃCOWA – punktowanie:
- jakość / wykonanie – 9,
- cena – 6,
- przeznaczenie – 6,
- ogólne wrażenie – 7

Średnia ocena: 7

Zalety Wady 
- duża moc oraz dobre parametry użytkowe świeżej żyłki 

- przegrubienie,
- szybka utrata korzystnych cech produktu,
- wysoka cena

Punktacja: 1-beznadziejny, 2-fatalny, 3-nędzny, 4-słaby, 5-przeciętny, 6-zadowalający,  
 7
-solidny, 8-znakomity, 9-fantastyczny, 10-mistrzowski

Testy sprztu wdkarskiegowedki,kolowrotki,przynety,zylki,opinie,komentarze

Komentarze (19)

Żyłka zużywa się w tempie ekspresowym, może to od zanieczyszczenia wody. Nie polecam nikomu.
piotr , niedziela 13 lipiec 2014, godz. 16:04
kupiłem 0.20 i tyle...więcej nie kupię i nawet wrogowi nie polecam...wytrzymała 4 wyprawy za pstrągiem...rwana, przy każdej okazji - już na 2 wyprawie...bardzo, wręcz ekspresowe zużycie...
adam , poniedziałek 16 czerwiec 2014, godz. 18:43
No tak jezeli chodzi o pamieć to po 2-3-4 rzutach jest prosta....wytrzymałosc bez rewelacji ,jokos nie zauwazylem SUPER STRONGA,a cena ? 7-8 pln drozsza od ,,zwyklych zylek'' lub 50 % drozsza od zwyklych zylek jak kto woli-jak ktos chce przpłacać 50 % to prosze na Na spławik ok! na spining bez rewelacjii i przełomów!!!
wedkarz , środa 27 luty 2013, godz. 13:04
Po pierwszym z wykorzystaniu 0.205 byłem bardzo zadowolony, dokupiłem jeszcze 2 szpule 0.16 do lekkiego spina. Pierwsze łowienie na 0.16 również super, niestety po 2 krótkich(2-3 h) wyjściach nad wodę wytrzymałość linki dramatycznie spadała, żyłka rwie się jak nitka i nadaję się tylko do wyrzucenia. O dziwo utrata wytrzymałości nie dotyczyła tylko ostatnich paru metrów, przy 3 użyciu aby móc łowić musiałem obciąć ok 30 m linki. Moim zdaniem żyłka praktycznie 1 razowego użytku (wtedy jest ok). Łowie na Odrze, więc może to kwestia reakcji na jakieś zanieczyszczenia.
Tomek , piątek 18 maj 2012, godz. 09:37
Byłem zachwycony, gdy badałem tę żyłkę w sklepie - bezbarwna, mocna, gładka i miękka. Już na pierwszej wyprawie pstrągowej żyłka straciła wytrzymałość i rwała się jak nitka (0,22!). Po trzeciej wyprawie zużyłem całą żyłkę, bo odcinałem zniszczone kawałki. Dodam, że miała kontakt tylko z przelotkami Fuj: Alconite+szczytowa SiC.
Michał S , sobota 07 kwiecień 2012, godz. 14:10
Opinie że żyłka bardzo szybko się zużywa także ja potwierdzam. Łowienie ta żyłka jest komfortowe przez około pół godziny później część która ma styczność z woda i roślinnością jest tragicznie postrzępiona.Jedyny sposób to co kilkadziesiąt rzutów obcinać 2 lub 3 metry końcowego odcinka.
O dziwo kiedyś kupiłem jakiś inny model żyłki trabucco i tam nic takiego nie występowało a końcowy odcinek skracałem co kilka wypadów na ryby
MarcinK , sobota 24 marzec 2012, godz. 19:15
A ja nie polecam tej żyłki.
Po dobrych opiniach w internecie kupiłem dwie szpule w sklepie 0.16 na klenie i 0.18 na bolenie.
Żyłki nie nadawały się do niczego na węźle przy krętliku po pierwszym szarpnięciu się rwały. Myślę, że jest to najgorszy wyrób Trabucco.

Najlepsza żyłka jaką widziałem od kilku lat to dla mnie oczywiście trabucco XPS Match Sinking. Polecam wszystkim z czystego serca do połowu linów, spiningu oraz gruntu.
popek1990 , sobota 24 marzec 2012, godz. 08:22
Od kilku sezonów łapię tą żyłka na Drwęcy 0,35 - rewelacja , super mocna , polecam .
bluekris , niedziela 20 listopad 2011, godz. 17:50
Używam jej cały czas do spiningu w Odrze, wyciągnięta z kartonika jest świetna.. Jednak wymaga wymiany co kilka wypadów, mi starcza na jakieś 40-60h łowienia. Na nową 16tke wyholowałem 70cm brzanę bez żadnych problemów.
Łowiąc w skrajnie zanieczyszczonej wodzie załatwiłem tą żyłkę w jakieś 3hsmilies/cheesy.gif
Dlaczego jej używam mimo wad? Bo nowa jest swietna...
no name , środa 03 sierpień 2011, godz. 11:58
Ja też używam tej żyłki (0,18mm) od kwietnia tego roku, głównie do połowu pstrągów, choć także miałem okazję złowić jazie, klenie i okonie też. Co do zużycia żyłki - na przełomie kwietnia i maja dużo łowiłem w małych zakrzaczonych rzeczkach, z dużą ilością zaczepów i nie zauważyłem by żyłka jakoś szybko się zużywała, tak jak tu przeczytałem. Oczywiście, można było zaobserwować po kilku godzinach łowienia minimalne przetarcia na dystansie ok. 0,5m od przynęty (żyłka miała biały odcień w skutek tarcia), ale wystarczy odciąć (i koniecznie zabrać ze sobą, by nie zaśmiecać łowiska!) zużyty odcinek i jest wszystko ok.
Łowiska na których łowie nie są zanieczyszczone, więc może zanieczyszczenie ma wpływ na trwałość. Z drugiej strony możliwe, że na przelotkach gromadzi się wam jakiś osad, który po łowieniu nie jest usuwany, a gdy wyschnie jest twardy i podczas kolejnych połowów może niszczyć żyłkę lub macie uszkodzone albo kiepskiej jakości przelotki.
W każdym razie ja jestem zadowolony z tej żyłki, na pewno będę jej używać, muszę tylko jeszcze sprawdzić jaką ma ona wytrzymałość w ujemnych temperaturach. Nie będę nikogo przekonywać na siłę do używania tej żyłki, każdy ma prawo zdecydować sam, na co ma wydać 20zł.
Michał , czwartek 02 czerwiec 2011, godz. 21:09
Dobra żyłka, naprawde mająca dobre cechy żyłki spiningowej, jednak, tak jak piszecie, należy co jakiś czas odciąć odcinek kilku metrów - na sezon napewno wystarczysmilies/smiley.gif Ja używam 0.18 w pogoni za potokami w małej rzecce.
Kamil , środa 01 czerwiec 2011, godz. 10:19
Dobra żyłka nawet z tym sobie poradzi.. przez pewien miesiąc łowiłem dzień w dzień w mega zarośniętym stawie... pełno wodorostów glonów, gałęzi itp. co chwila zaczepiałem o trzciny i inne rośliny a mimo to ni musiałem ani razu zmieniać żyłki raz tylko odciąłem 3 m. od końca gdyż szczupak wplątał mi się w drzewo smilies/wink.gif żyłka zachowała co najmniej80-90 % swoich właściwości ( nieskręcanie, słaba rozciągliwość, elastyczność, niepamiętliwość kształtów ) łowiłem na żyłkę HM69 0,18 smilies/smiley.gif
Dawidaol , wtorek 31 maj 2011, godz. 17:58
Ponownie chcę się odnieść do mojej opinii z dnia 26 maja br.Dochodzę do wniosku,że przyczyną kruchości żyłki jest reakcja chemiczna zachodząca na tej części żyłki,która ma dłuższy kontakt z wodą.Jak wytłumaczyć fakt,że pozostała część żyłki jest nadal mocna, trudna do zerwania.Skojarzyłem sobie ten fakt ponieważ kilkanaście lat temu też używałem żyłki 0.18 prod.japońskiej i miałem identyczny problem.Myślę,że powodem utraty tych korzystnych cech jest zanieczyszczenie naszych rzek.
Leszek , poniedziałek 30 maj 2011, godz. 22:00
23 maja 2011r. kupiłem zaproponowaną przez sprzedawcę żyłkę Trabucco mm 0.205 Na drugi dzień spiningowałem na starorzeczu Odry.Wykonałem kilka rzutów kopytem z 7 gr główką i zmieniłem na obrotówkę typu Meps 2.Po chwili udało mi się wyjąć 60 cm szczupaka. W dniu 26 maja ponownie wędkowałem na tym samym łowisku i po kilku rzutach miałem lekki zaczep o podwodną roślinność, lekkie szarpnięcie i żyłka zerwała się jak nitka.Okazało się, że około 20 m żyłki rwała się jak nitka.Wniosek jest jeden jest to żyłka beznadziejna i droga.Kiedyś miałem podobny przypadek też z żyłką produkcji japońskiej. W sklepach żyłki tańsze i lepsze jakościowo.
Leszek , czwartek 26 maj 2011, godz. 22:31
ta żyłka to jedna wielka porażka.krucha, słaba i droga.
łot da hel , czwartek 05 maj 2011, godz. 11:19
Ja używam tej żyłki na okonie i klenie i wg. mnie jet świetna.
Mrozik , środa 13 kwiecień 2011, godz. 07:35
Ok. Możliwe, ale tak jak napisałem wg opisu z katalogu Trabucco, to żyłka nie do ciężkiej orki.
Michał , niedziela 03 kwiecień 2011, godz. 22:45
Kolego nie oszukujmy się są żyłki które przy podobnych warunkach dużo więcej wytrzymają a są nieznacznie droższe. Kupiłem 2 szpulki tej żyłki nawinąłem na szpulkę porzucałem i doszedłem do wniosku że nie pasuje mi ta żyłka i nie nadaje się w moim odczuciu do intensywnego spinningu. Teraz używam innych żyłek i jestem bardzo zadowolony z nich. Uwierz mi ta żyłka szybko się zużywa.
Kris , niedziela 03 kwiecień 2011, godz. 18:54
Czy jest możliwe podczas testów żyłek, byście mierzyli rzeczywistą średnicę i wytrzymałość na kilku węzłach? Bo opisanie że przegrubiona albo traci własności wytrzymałościowe to subiektywna ocena i niewiele wnosi do tematu, a jedynie może odstraszyć potencjalnych kupujących (a chyba nie jest to Waszym celem?).
Ta żyłka jest przeznaczona do połowu okoni na spławik lub lekkiego spiningu, więc nic dziwnego, że się szybko zużywa, gdy jest eksploatowana w ciężkich warunkach.
Michał , niedziela 03 kwiecień 2011, godz. 18:38

Napisz Komentarz

mniejsze | wieksze

busy