Żyłka Trabucco T-Force Spinning

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Żyłka Trabucco T-Force SpinningTrabucco to kolejna żyłka spinningowa, która poddana została naszym testom. Jak sugeruje producent jest to artykuł skierowany do doświadczonych i wymagających wędkarzy, dbających o najdrobniejsze szczegóły swojego zestawu.






Charakterystyka ogólna

Dla spinningisty dobór odpowiedniej żyłki, to kluczowy element wyprawy nad wodę. Na rynku wędkarskim znajdziemy wiele mocnych żyłek, które jednak bardzo szybko się zużywają i tracą moc po jednym sezonie. Są i takie, które wręcz rozsypują się po pierwszym wędkowaniu. Dla nas najważniejsza jest trwałość żyłki, jakość wykonania oraz parametry pozwalające na komfortowy dzień z wędką w ręku.



Jakość wykonania
Pierwsze co rzuca się w oczy po wyciągnięciu linki Trabucco z opakowania, to idealnie równy nawój na oryginalnej szpulce. Żyłka jest doskonale przeźroczysta, dość sztywna i piekielnie mocna. Świeża linka wygląda doskonale. Kiedy nawijaliśmy ją na szpulę kołowrotka, pojawiała się myśl, że może to być najlepsza żyłka spinningowa na polskim rynku. Opakowanie jest zabezpieczone przed rozwijaniem żyłki w sklepie. To ważna sprawa dla tych, którzy dbają o to, aby na szpuli mieć równe 150 metrów linki. Przeprowadzony na sucho test „pamięci” wypada zadowalająco. Przeciągnięta przez ostrą krawędź Trabucco nieznacznie się skręca, ale po przeciągnięciu między opuszkami palców, pięknie się równa i pozostaje bez pamięci do kształtów.


Idealnie nawinięta żyłka na szpulce


Gwarancja, że nasza żyłka nie była rozpakowywana



Przeznaczenie
Żyłka jest przeznaczona dla spinningistów. Jej przeźroczystość śmiało pozwala na zastosowanie w krystalicznie czystej wodzie. Trabucco Spinning jest ewidentnie przegrubiona, jednak jej wytrzymałość w pełni rekompensuje to niedociągnięcie producenta. W sprzyjających warunkach, czyli wodzie wolnej od zaczepów, ostrych krawędzi i kamieni, linka posłuży nam stosunkowo długo. Największą jednak wadą testowanego produktu, jest niska odporność na urazy mechaniczne. Łowienie w wodzie z dużą ilością zaczepów, zawad i kamieni, zmusza do usuwania co jakiś czas kilka ostatnich metrów żyłki. Kolejna sprawa to dość szybkie niszczenie żyłki, szczególnie jeśli będziemy łowili w silnie zanieczyszczonej wodzie. Na powierzchni pojawiają się mikro zadziory i rysy, które bardzo osłabiają moc oraz możliwość wykonywana długich rzutów.


Producent podaje bardzo precyzyjnie średnicę żyłki


Cena
150 metrów żyłki o grubości 0,227 kosztuje między 18 a 24 zł. Jak na żyłkę tej jakości, jest to dość wysoka cena.





Ogólne wrażenie
Żyłka wydaje się być poprawna. Dobre wrażenie sprawia szczególnie, gdy jest świeża. Sporą wadą jest szybkie starzenie się produktu oraz dość spora utrata mocy podczas intensywnego użytkowania.




OCENA KOŃCOWA – punktowanie:
- jakość / wykonanie – 9,
- cena – 6,
- przeznaczenie – 6,
- ogólne wrażenie – 7

Średnia ocena: 7

Zalety  Wady 
- duża moc oraz dobre parametry użytkowe świeżej żyłki 

- przegrubienie,
- szybka utrata korzystnych cech produktu,
- wysoka cena

Punktacja: 1-beznadziejny, 2-fatalny, 3-nędzny, 4-słaby, 5-przeciętny, 6-zadowalający,  
 7
-solidny, 8-znakomity, 9-fantastyczny, 10-mistrzowski

Skomentuj

Biorą udział w konwersacji

Komentarze

  • Aleksander

    Cyt.: "W sprzyjających warunkach, czyli wodzie wolnej od zaczepów, ostrych krawędzi i kamieni, linka posłuży nam stosunkowo długo." - w takiej wodzie nie ma ryb, to wytrzyma długo.
    Cyt.: "Największą jednak wadą testowanego produktu, jest niska odporność na urazy mechaniczne. Łowienie w wodzie z dużą ilością zaczepów, zawad i kamieni, zmusza do usuwania co jakiś czas kilka ostatnich metrów żyłki." - i to eliminuje ją z szeregu żyłek przydatnych do czegokolwiek.
    Cyt.: "Kolejna sprawa to dość szybkie niszczenie żyłki, szczególnie jeśli będziemy łowili w silnie zanieczyszczonej wodzie. Na powierzchni pojawiają się mikro zadziory i rysy, które bardzo osłabiają moc oraz możliwość wykonywana długich rzutów." - to do czego ona się nadaje?
    Cyt.: "Żyłka wydaje się być poprawna. Dobre wrażenie sprawia szczególnie, gdy jest świeża. Sporą wadą jest szybkie starzenie się produktu oraz dość spora utrata mocy podczas intensywnego użytkowania." - ja odnoszę wrażenie, że to beznadziejny badziew nadający się wyłącznie do drenażu kieszeni, a na kolejnym etapie do zanieczyszczenia środowiska jako odpad trudnodegradowalny!

    środa, Cze 8 2016 11:38:34am
    0
  • Mateusz

    Witam super żyłka u mnnie Numer 1 kupiłem już 4 szpulki roz.016mm ale ostatnia trafiła sie kiepska pewnie leżała długo w sklepie ale ogulnie super

    wtorek, Gru 8 2015 12:52:06am
    0
  • Mateusz

    Witam super żyłka u mnnie Numer 1 kupiłem już 4 szpulki roz.016mm ale ostatnia trafiła sie kiepska pewnie leżała długo w sklepie ale ogulnie super

    wtorek, Gru 8 2015 12:52:06am
    0
  • lucjan radziszewski

    Super zylka uzywam 0,20 na pstraga .Bardzo mocna na wezle i na zaczepach.Nie zgadzam sie ze jest slaba.Trzeba kupowac u pewnego sprzedawcy i wszystko bedzie ok!U mnie numer1!!!

    piątek, Sie 14 2015 8:25:02am
    0
  • lucjan radziszewski

    Super zylka uzywam 0,20 na pstraga .Bardzo mocna na wezle i na zaczepach.Nie zgadzam sie ze jest slaba.Trzeba kupowac u pewnego sprzedawcy i wszystko bedzie ok!U mnie numer1!!!

    piątek, Sie 14 2015 8:25:02am
    0
  • piotr

    Żyłka zużywa się w tempie ekspresowym, może to od zanieczyszczenia wody. Nie polecam nikomu.

    niedziela, Lip 13 2014 6:04:16pm
    0
  • piotr

    Żyłka zużywa się w tempie ekspresowym, może to od zanieczyszczenia wody. Nie polecam nikomu.

    niedziela, Lip 13 2014 6:04:16pm
    0
  • adam

    kupiłem 0.20 i tyle...więcej nie kupię i nawet wrogowi nie polecam...wytrzymała 4 wyprawy za pstrągiem...rwana, przy każdej okazji - już na 2 wyprawie...bardzo, wręcz ekspresowe zużycie...

    poniedziałek, Cze 16 2014 8:43:20pm
    0
  • adam

    kupiłem 0.20 i tyle...więcej nie kupię i nawet wrogowi nie polecam...wytrzymała 4 wyprawy za pstrągiem...rwana, przy każdej okazji - już na 2 wyprawie...bardzo, wręcz ekspresowe zużycie...

    poniedziałek, Cze 16 2014 8:43:20pm
    0
  • wedkarz

    No tak jezeli chodzi o pamieć to po 2-3-4 rzutach jest prosta....wytrzymałosc bez rewelacji ,jokos nie zauwazylem SUPER STRONGA,a cena ? 7-8 pln drozsza od ,,zwyklych zylek'' lub 50 % drozsza od zwyklych zylek jak kto woli-jak ktos chce przpłacać 50 % to prosze na Na spławik ok! na spining bez rewelacjii i przełomów!!!

    środa, Lut 27 2013 3:04:35pm
    0
  • wedkarz

    No tak jezeli chodzi o pamieć to po 2-3-4 rzutach jest prosta....wytrzymałosc bez rewelacji ,jokos nie zauwazylem SUPER STRONGA,a cena ? 7-8 pln drozsza od ,,zwyklych zylek'' lub 50 % drozsza od zwyklych zylek jak kto woli-jak ktos chce przpłacać 50 % to prosze na Na spławik ok! na spining bez rewelacjii i przełomów!!!

    środa, Lut 27 2013 3:04:35pm
    0
  • Tomek

    Po pierwszym z wykorzystaniu 0.205 byłem bardzo zadowolony, dokupiłem jeszcze 2 szpule 0.16 do lekkiego spina. Pierwsze łowienie na 0.16 również super, niestety po 2 krótkich(2-3 h) wyjściach nad wodę wytrzymałość linki dramatycznie spadała, żyłka rwie się jak nitka i nadaję się tylko do wyrzucenia. O dziwo utrata wytrzymałości nie dotyczyła tylko ostatnich paru metrów, przy 3 użyciu aby móc łowić musiałem obciąć ok 30 m linki. Moim zdaniem żyłka praktycznie 1 razowego użytku (wtedy jest ok). Łowie na Odrze, więc może to kwestia reakcji na jakieś zanieczyszczenia.

    piątek, Maj 18 2012 11:37:09am
    0
  • Tomek

    Po pierwszym z wykorzystaniu 0.205 byłem bardzo zadowolony, dokupiłem jeszcze 2 szpule 0.16 do lekkiego spina. Pierwsze łowienie na 0.16 również super, niestety po 2 krótkich(2-3 h) wyjściach nad wodę wytrzymałość linki dramatycznie spadała, żyłka rwie się jak nitka i nadaję się tylko do wyrzucenia. O dziwo utrata wytrzymałości nie dotyczyła tylko ostatnich paru metrów, przy 3 użyciu aby móc łowić musiałem obciąć ok 30 m linki. Moim zdaniem żyłka praktycznie 1 razowego użytku (wtedy jest ok). Łowie na Odrze, więc może to kwestia reakcji na jakieś zanieczyszczenia.

    piątek, Maj 18 2012 11:37:09am
    0
  • Michał S

    Byłem zachwycony, gdy badałem tę żyłkę w sklepie - bezbarwna, mocna, gładka i miękka. Już na pierwszej wyprawie pstrągowej żyłka straciła wytrzymałość i rwała się jak nitka (0,22!). Po trzeciej wyprawie zużyłem całą żyłkę, bo odcinałem zniszczone kawałki. Dodam, że miała kontakt tylko z przelotkami Fuj: Alconite+szczytowa SiC.

    sobota, Kwi 7 2012 4:10:47pm
    0
  • Michał S

    Byłem zachwycony, gdy badałem tę żyłkę w sklepie - bezbarwna, mocna, gładka i miękka. Już na pierwszej wyprawie pstrągowej żyłka straciła wytrzymałość i rwała się jak nitka (0,22!). Po trzeciej wyprawie zużyłem całą żyłkę, bo odcinałem zniszczone kawałki. Dodam, że miała kontakt tylko z przelotkami Fuj: Alconite+szczytowa SiC.

    sobota, Kwi 7 2012 4:10:47pm
    0
  • MarcinK

    Opinie że żyłka bardzo szybko się zużywa także ja potwierdzam. Łowienie ta żyłka jest komfortowe przez około pół godziny później część która ma styczność z woda i roślinnością jest tragicznie postrzępiona.Jedyny sposób to co kilkadziesiąt rzutów obcinać 2 lub 3 metry końcowego odcinka.<br />O dziwo kiedyś kupiłem jakiś inny model żyłki trabucco i tam nic takiego nie występowało a końcowy odcinek skracałem co kilka wypadów na ryby

    sobota, Mar 24 2012 9:15:36pm
    0
  • MarcinK

    Opinie że żyłka bardzo szybko się zużywa także ja potwierdzam. Łowienie ta żyłka jest komfortowe przez około pół godziny później część która ma styczność z woda i roślinnością jest tragicznie postrzępiona.Jedyny sposób to co kilkadziesiąt rzutów obcinać 2 lub 3 metry końcowego odcinka.<br />O dziwo kiedyś kupiłem jakiś inny model żyłki trabucco i tam nic takiego nie występowało a końcowy odcinek skracałem co kilka wypadów na ryby

    sobota, Mar 24 2012 9:15:36pm
    0
  • popek1990

    A ja nie polecam tej żyłki.<br />Po dobrych opiniach w internecie kupiłem dwie szpule w sklepie 0.16 na klenie i 0.18 na bolenie.<br />Żyłki nie nadawały się do niczego na węźle przy krętliku po pierwszym szarpnięciu się rwały. Myślę, że jest to najgorszy wyrób Trabucco.<br /><br />Najlepsza żyłka jaką widziałem od kilku lat to dla mnie oczywiście trabucco XPS Match Sinking. Polecam wszystkim z czystego serca do połowu linów, spiningu oraz gruntu.

    sobota, Mar 24 2012 10:22:51am
    0
  • popek1990

    A ja nie polecam tej żyłki.<br />Po dobrych opiniach w internecie kupiłem dwie szpule w sklepie 0.16 na klenie i 0.18 na bolenie.<br />Żyłki nie nadawały się do niczego na węźle przy krętliku po pierwszym szarpnięciu się rwały. Myślę, że jest to najgorszy wyrób Trabucco.<br /><br />Najlepsza żyłka jaką widziałem od kilku lat to dla mnie oczywiście trabucco XPS Match Sinking. Polecam wszystkim z czystego serca do połowu linów, spiningu oraz gruntu.

    sobota, Mar 24 2012 10:22:51am
    0
  • bluekris

    Od kilku sezonów łapię tą żyłka na Drwęcy 0,35 - rewelacja , super mocna , polecam .

    niedziela, Lis 20 2011 7:50:53pm
    0
  • bluekris

    Od kilku sezonów łapię tą żyłka na Drwęcy 0,35 - rewelacja , super mocna , polecam .

    niedziela, Lis 20 2011 7:50:53pm
    0
  • no name

    Używam jej cały czas do spiningu w Odrze, wyciągnięta z kartonika jest świetna.. Jednak wymaga wymiany co kilka wypadów, mi starcza na jakieś 40-60h łowienia. Na nową 16tke wyholowałem 70cm brzanę bez żadnych problemów.<br />Łowiąc w skrajnie zanieczyszczonej wodzie załatwiłem tą żyłkę w jakieś 3h:D<br />Dlaczego jej używam mimo wad? Bo nowa jest swietna...

    środa, Sie 3 2011 1:58:37pm
    0
  • no name

    Używam jej cały czas do spiningu w Odrze, wyciągnięta z kartonika jest świetna.. Jednak wymaga wymiany co kilka wypadów, mi starcza na jakieś 40-60h łowienia. Na nową 16tke wyholowałem 70cm brzanę bez żadnych problemów.<br />Łowiąc w skrajnie zanieczyszczonej wodzie załatwiłem tą żyłkę w jakieś 3h:D<br />Dlaczego jej używam mimo wad? Bo nowa jest swietna...

    środa, Sie 3 2011 1:58:37pm
    0
  • Michał

    Ja też używam tej żyłki (0,18mm) od kwietnia tego roku, głównie do połowu pstrągów, choć także miałem okazję złowić jazie, klenie i okonie też. Co do zużycia żyłki - na przełomie kwietnia i maja dużo łowiłem w małych zakrzaczonych rzeczkach, z dużą ilością zaczepów i nie zauważyłem by żyłka jakoś szybko się zużywała, tak jak tu przeczytałem. Oczywiście, można było zaobserwować po kilku godzinach łowienia minimalne przetarcia na dystansie ok. 0,5m od przynęty (żyłka miała biały odcień w skutek tarcia), ale wystarczy odciąć (i koniecznie zabrać ze sobą, by nie zaśmiecać łowiska!) zużyty odcinek i jest wszystko ok.<br />Łowiska na których łowie nie są zanieczyszczone, więc może zanieczyszczenie ma wpływ na trwałość. Z drugiej strony możliwe, że na przelotkach gromadzi się wam jakiś osad, który po łowieniu nie jest usuwany, a gdy wyschnie jest twardy i podczas kolejnych połowów może niszczyć żyłkę lub macie uszkodzone albo kiepskiej jakości przelotki.<br />W każdym razie ja jestem zadowolony z tej żyłki, na pewno będę jej używać, muszę tylko jeszcze sprawdzić jaką ma ona wytrzymałość w ujemnych temperaturach. Nie będę nikogo przekonywać na siłę do używania tej żyłki, każdy ma prawo zdecydować sam, na co ma wydać 20zł.

    czwartek, Cze 2 2011 11:09:37pm
    0
  • Michał

    Ja też używam tej żyłki (0,18mm) od kwietnia tego roku, głównie do połowu pstrągów, choć także miałem okazję złowić jazie, klenie i okonie też. Co do zużycia żyłki - na przełomie kwietnia i maja dużo łowiłem w małych zakrzaczonych rzeczkach, z dużą ilością zaczepów i nie zauważyłem by żyłka jakoś szybko się zużywała, tak jak tu przeczytałem. Oczywiście, można było zaobserwować po kilku godzinach łowienia minimalne przetarcia na dystansie ok. 0,5m od przynęty (żyłka miała biały odcień w skutek tarcia), ale wystarczy odciąć (i koniecznie zabrać ze sobą, by nie zaśmiecać łowiska!) zużyty odcinek i jest wszystko ok.<br />Łowiska na których łowie nie są zanieczyszczone, więc może zanieczyszczenie ma wpływ na trwałość. Z drugiej strony możliwe, że na przelotkach gromadzi się wam jakiś osad, który po łowieniu nie jest usuwany, a gdy wyschnie jest twardy i podczas kolejnych połowów może niszczyć żyłkę lub macie uszkodzone albo kiepskiej jakości przelotki.<br />W każdym razie ja jestem zadowolony z tej żyłki, na pewno będę jej używać, muszę tylko jeszcze sprawdzić jaką ma ona wytrzymałość w ujemnych temperaturach. Nie będę nikogo przekonywać na siłę do używania tej żyłki, każdy ma prawo zdecydować sam, na co ma wydać 20zł.

    czwartek, Cze 2 2011 11:09:37pm
    0
  • Kamil

    Dobra żyłka, naprawde mająca dobre cechy żyłki spiningowej, jednak, tak jak piszecie, należy co jakiś czas odciąć odcinek kilku metrów - na sezon napewno wystarczy:) Ja używam 0.18 w pogoni za potokami w małej rzecce.

    środa, Cze 1 2011 12:19:33pm
    0
  • Kamil

    Dobra żyłka, naprawde mająca dobre cechy żyłki spiningowej, jednak, tak jak piszecie, należy co jakiś czas odciąć odcinek kilku metrów - na sezon napewno wystarczy:) Ja używam 0.18 w pogoni za potokami w małej rzecce.

    środa, Cze 1 2011 12:19:33pm
    0
  • Dawidaol

    Dobra żyłka nawet z tym sobie poradzi.. przez pewien miesiąc łowiłem dzień w dzień w mega zarośniętym stawie... pełno wodorostów glonów, gałęzi itp. co chwila zaczepiałem o trzciny i inne rośliny a mimo to ni musiałem ani razu zmieniać żyłki raz tylko odciąłem 3 m. od końca gdyż szczupak wplątał mi się w drzewo ;) żyłka zachowała co najmniej80-90 % swoich właściwości ( nieskręcanie, słaba rozciągliwość, elastyczność, niepamiętliwość kształtów ) łowiłem na żyłkę HM69 0,18 :)

    wtorek, Maj 31 2011 7:58:21pm
    0
  • Dawidaol

    Dobra żyłka nawet z tym sobie poradzi.. przez pewien miesiąc łowiłem dzień w dzień w mega zarośniętym stawie... pełno wodorostów glonów, gałęzi itp. co chwila zaczepiałem o trzciny i inne rośliny a mimo to ni musiałem ani razu zmieniać żyłki raz tylko odciąłem 3 m. od końca gdyż szczupak wplątał mi się w drzewo ;) żyłka zachowała co najmniej80-90 % swoich właściwości ( nieskręcanie, słaba rozciągliwość, elastyczność, niepamiętliwość kształtów ) łowiłem na żyłkę HM69 0,18 :)

    wtorek, Maj 31 2011 7:58:21pm
    0
  • Leszek

    Ponownie chcę się odnieść do mojej opinii z dnia 26 maja br.Dochodzę do wniosku,że przyczyną kruchości żyłki jest reakcja chemiczna zachodząca na tej części żyłki,która ma dłuższy kontakt z wodą.Jak wytłumaczyć fakt,że pozostała część żyłki jest nadal mocna, trudna do zerwania.Skojarzyłem sobie ten fakt ponieważ kilkanaście lat temu też używałem żyłki 0.18 prod.japońskiej i miałem identyczny problem.Myślę,że powodem utraty tych korzystnych cech jest zanieczyszczenie naszych rzek.

    wtorek, Maj 31 2011 12:00:10am
    0
Pokaż więcej