Fluorocarbon do spinningu. Duel Soft vs. Momoi Field Chaser

poniedziałek, 29 sierpnia 2011 14:58

Fluorocarbon Duel Soft / Momoi Field ChaserWraz z napływem nowinek technologicznych z USA i Japonii przywędrowała do Polski nowa linka... Sztywna mocna i ponoć niewidoczna w wodzie. Pierwszy raz zajmiemy się na Fishing Test Fluorocarbonem. Sprawdzimy dwa różne produkty pod względem zastosowania i możliwości wykorzystania w zestawie spinningowym. Zapraszamy.





Charakterystyka ogólna
Fluorocarbon to nic innego jak rodzaj klasycznej żyłki. W zamyśle miał on nosić jednocześnie cechy plecionki i zwykłego monofilu. Jaki jest efekt końcowy, trudno nam ocenić. Fluorocarbon (FC) to sztywna żyłka ze stosunkowo dużą pamięcią do kształtów oraz nieco mniejszą odpornością na zerwania niż zwykły monofil. Oczywiście FC posiada najważniejszą cechę, czyli małą rozciągliwość, w czym przewyższa klasyczne żyłki. Zazwyczaj jest też bezbarwny lub lekko mleczny, co ma decydujące znaczenie w wielu sytuacjach, ale o tym później. Na warsztat trafiły do nas dwa różne produkty wielkich producentów: Momoi Hi-Max Field Chaser oraz Duel Soft.
Fluorocarbon Duel Soft / Momoi Field Chaser
Fluorocarbon Duel Soft

Fluorocarbon Duel Soft / Momoi Field Chaser
Fluorocarbon Momoi Field Chaser

Jakość i wykonanie
Oba produkty cechuje bardzo wysoka jakość wykonania. Linki konfekcjonowane są na dużych, szerokich szpulach. Nawet na tym etapie producent zwrócił uwagę na mądre nawinięcie swojego produktu tak, aby nie został zbytnio skręcony. Opakowania są estetyczne i zachęcają klienta do kupna. Linka Duel jest niezwykle miękka, jednak praktycznie nierozciągliwa. Można o niej powiedzieć, że niemal leje się przez palce. Duel jest lekko mleczny, a w wodzie niemal niewidoczny. W przypadku Mamoi sprawa wygląda inaczej. Ten produkt jest znacznie bardziej sztywny, ale równie jak Duel nierozciągliwy i słabo widoczny w wodzie.
Fluorocarbon Duel Soft / Momoi Field Chaser
Oznaczenia i parametry zawarte są zarówno na opakowaniu jak i na szpuli

Fluorocarbon Duel Soft / Momoi Field Chaser
Gwarancja, że nasz produkt nie był wcześniej rozwijany

Fluorocarbon Duel Soft / Momoi Field Chaser
Jakość ułożenia Fluorocarbonu Momoi Field Chaser na szpuli stoi na wysokim poziomie. Podobnie jest z produktem Duel Soft

Fluorocarbon Duel Soft / Momoi Field Chaser

Fluorocarbon Duel Soft / Momoi Field Chaser

Fluorocarbon Duel Soft / Momoi Field Chaser
Oznaczenia i parametry zawarte na szpuli

Cena
Fluocarbon Momoi Hi-Max Field Chaser kosztuje w zależności od grubości od 69 do 90zł. Duel Soft jest znacznie tańszy, bo jego cena waha się w okolicach 50 zł. Należy jednak zwrócić uwagę na fakt konfekcjonowania obu linek. Na szpuli Mamoi znajdziemy 150 metrów fluorocarbonu a w przypadku Duela producent nawinął odcinek 100-metrowy. Przekładając cenę motka na jednostkową cenę za metr fluorocarbonu, oba produkty wyglądają podobnie (0,46zł – Mamoi / 0,50 zł Duel). W naszej ocenie oba produkty są zbyt drogie.
Fluorocarbon Duel Soft / Momoi Field Chaser
Przeznaczenie
Fluorocarbon ma bardzo specyficzne zastosowanie. Na początku z tego materiału wykonywano grube przypony, zarówno strzałowe, jaki i te, zabezpieczające zestaw przed zębami szczupaków. Niedługo potem zaczęto stosować ten surowiec w charakterze końcowego odcinka przy połowie okoni czy sandaczy. Dziś wielu wędkarzy używa FC jako linki głównej. Dlaczego? Przyczyn jest kilka. Minimalna rozciągliwość, niewidoczność w wodzie, odporność na przeciążenia i znaczna wytrzymałość na zużycie. Tak to ładnie wygląda w teorii. Wielu wędkarzy stosuje FC jako linki główne podczas łowienia boleni, czy kleni. Łowcy pstrągów również docenili właściwości fluorocarbonu. Duel wydaje się być świetny, jest miękki, ale nierozciągliwy. Tego rodzaju produkt ma potencjał. Mamoi jest znacznie sztywniejszy, co w mniejszym stopniu pozwala na zastosowanie jako klasycznej żyłki. Sprawdźmy to jednak w boju.
Fluorocarbon Duel Soft / Momoi Field Chaser
W akcji
Momoi Hi-Max Field Chaser posiada cechy, które w znacznym stopniu utrudniają rzuty lekkimi przynętami. W zestawie pstrągowym czy kleniowym nie sprawdza się rewelacyjnie, właśnie ze względu na brak możliwości oddawania długich i precyzyjnych rzutów. Z drugiej zaś strony jest bardzo ciekawym rozwiązaniem jako końcowy element zestawu sandaczowego. Uzupełnienie kilkumetrowym odcinkiem na końcu plecionki będzie zapewne słusznym rozwiązaniem. Momoi jest sztywny i praktycznie nierozciągliwy. Posiada niestety sporą pamięć do kształtów.
Fluorocarbon Duel Soft / Momoi Field Chaser
Momoi Field Chaser

Duel Soft to fluorocarbon cechujący się parametrami wskazującymi na zastosowanie jako główna linka w zestawie. Rzuty są bardzo długie i wyjątkowo celne. Kontakt z przynętą podobny jak na plecionce. 
Oba materiały są niemal niezauważalne przez człowieka w wodzie. No i najważniejsze - wytrzymałość. W naszych testach Momoi wypadł znacznie słabiej niż Duel. Gorzej też wyglądała odporność fluorocarbonu Momoi na przetarcia i uszkodzenia mechaniczne. Żywotność obu linek określić możemy na podobnym poziomie.
Fluorocarbon Duel Soft / Momoi Field Chaser
Ogólne wrażenie
W naszych oczach Duel Soft wypadł znacznie lepiej niż Momoi Hi-Max Field Chaser. Na tę ocenę wpłynęła wiotkość linki, ale co najważniejsze, jej moc i wytrzymałość. Oczywiście należy zaznaczyć, iż śmiało można zastosować produkt Momoi do nieco odmiennych metod i technik łowienia. Zestawy drop shot będą idealne dla tego produktu. Znacznie gorzej wypada jako linka główna. Jednak oba produkty znajdą swoich klientów i zwolenników.
Fluorocarbon Duel Soft / Momoi Field Chaser

OCENA KOŃCOWA:  - Fluorocarbon Duel Soft

Zalety Wady 
- Miękki, wiotki,
- duża wytrzymałość i żywotność,
- minimalna rozciągliwość,
- niewidoczność w wodzie. 
- dostępność na polskim rynku,
- cena. 

Punktacja: 1-beznadziejny, 2-fatalny, 3-nędzny, 4-słaby, 5-przeciętny, 6-zadowalający,  
 7
-solidny, 8-znakomity, 9-fantastyczny, 10-mistrzowski


OCENA KOŃCOWA  - Momoi Hi-Max Field Chaser

Zalety Wady 
- W pewnych warunkach zaletą jest sztywność,
- minimalna rozciągliwość,
- niewidoczność w wodzie. 
- Wytrzymałość i moc,
- cena. 

Punktacja: 1-beznadziejny, 2-fatalny, 3-nędzny, 4-słaby, 5-przeciętny, 6-zadowalający,  
 7
-solidny, 8-znakomity, 9-fantastyczny, 10-mistrzowski

Testy sprztu wdkarskiegowedki,kolowrotki,przynety,zylki,opinie,komentarze
Chcesz umiescic ten test na swojej stronie ? Kliknij TUTAJ

Aby utworzyc link do tego artukulu na swojej stronie,
skopiuj i wklej tekst znajdujacy sie w ramce ponizej i umiesc go na swojej stronie




Podglad :

Fluorocarbon do spinningu. Duel Soft vs. Momoi Field Chaser
Share Wraz z napływem nowinek technologicznych z USA i Japonii przywędrowała do Polski nowa linka... Sztywna mocna i ponoć niewidoczna w wodzie....

Komentarze (7)Add Comment

Napisał Marek W, środa 15 luty 2012, godz. 09:09
Jakie polecacie fluorocarbony do łowienia z lodu?

Napisał wojtek, niedziela 11 wrzesień 2011, godz. 20:07
Normalnie pomyślcie panowie jak damy plecionkę i na koniec długi przypon mamy sztywny zestaw i niewidoczność FC nie ma sensu płacić za FC na szpulę np. 300 m

Napisał SpiNN, czwartek 08 wrzesień 2011, godz. 14:03
Jak to jaki sens? Np. taki że miękki FC nadaje się do łowienia i ma mniejszą rozciągliwość niż żyłka.

Napisał Linglouopej, czwartek 08 wrzesień 2011, godz. 13:38
Powiedz mi jaki sens ma dawanie na szpulę FC ? zamiast skrócenie go o długi przypon (jedyny plus to brak węzła) bo można dać tanią żyłkę 300 m i 1,5 m FC i będzie efekt końcowy podobny tylko w zestawie gdzie nie ma przyponu będziemy mieli bez węzła smilies/smiley.gif. Nawet jak damy na super czystą wodę to niech będzie te 3 m zero problemu przy wyrzucaniu zestawu jak dobrze zrobisz węzeł.

Napisał Darek, środa 07 wrzesień 2011, godz. 09:46
Linglouopej - Bzdura! Fluorocarbonów jest cała masa i właśnie różnią się miękkością itp. Są również takie, które można stosować dokładnie tak jak żyłkę. Proponuję pogrzebać trochę w ofercie rożnych producentów

Napisał Linglouopej, środa 07 wrzesień 2011, godz. 09:32
A Panna robiła sobie odcinki do suszenia grzybków ?
Większość ludzi nie daje na klasyczne kołowrotki FC bo własnie jest sztywny ale na castingu się sprawdza całkiem ok, Ja daję przypony własnoręcznie robione na żyłkę lub plecionkę długości ponad 1,5 m i też jest ok

Pozdrawiam Linglouopej

Napisał Kamil , poniedziałek 05 wrzesień 2011, godz. 14:56
Czyli podsumowując... Co lepsze do zwykłego spinningu, np na sandacza?

Napisz Komentarz
mniejsze | wieksze

busy
 





Najnowsze komentarze

  • Pas biodrowy Jenzi Inspire

    Nie do końca zgadzam się z wynikami testu. Wg mnie pas Jenzi jest raczej przeznaczony do b...

  • Plecionka Mikado X-Plode

    Faktycznie kolor szybko straciła. Ale jest dobra, trwała i mogę ją polecić

  • Team Dragon 225cm 18-42g

    A mi ten kij leży w ręku super, łowię w Wiśle i spinn jest w sam raz. Ktoś tu pisał o...

  • Penn Battle 2000

    Na kołowrotkach Pan się znasz więc nie ściemniaj irokeza :d o tych konkretnych pisałem ...

  • Penn Battle 2000

    No fakt, że za dużo o kołowrotkach nie wiem ale żeby zaraz kłótnie wszczynać? Chyba n...

  • Penn Battle 2000

    Zorro Trochę mało Pan wie o kołowrotku o którym Pan pisze.Otóż Battle to ulepszona we...

  • Penn Battle 2000

    Mam Battla 2000 i 3000. Doskonały kołowrotek. Jestem bardzo zadowolony i polecam go każde...

  • Penn Battle 2000

    Cześć wszystkim. Kupiłem ten kołowrotek w październiku. Dotychczas łowiłem tylko i wy...

  • Żyłka Trabucco T-Force Spinning

    Po pierwszym z wykorzystaniu 0.205 byłem bardzo zadowolony, dokupiłem jeszcze 2 szpule 0.1...

  • Penn Battle 2000

    "Test" - testem, życie - życiem... Jedni chwalą, inni narzekają, jedni się "zgadzają",...

  • Penn Battle 2000

    Misiek Widzę że napaliłeś się na wygląd a praca Cie zawiodła.Otóż Penn to kołowrot...

  • Penn Battle 2000

    No widzisz... ja przynajmniej pisze bo mam je oba a Ty tylko piszesz zeby pisac ;] Ja przyna...